Witam porannie
wyspana, najedzona, pogoda nieciekawa, ale trzeba się wyrwać z domku i dotlenić.
Skurcze jakieś mam, ale bezbolesne na szczęście.
Co do tego cierpnięcia to stawiałabym na ucisk na nerwy.
Okna mam pomyte, nowe firanki wiszą, M wróci powiesimy "dzidziulowe" zasłonki.W sumie jestem gotowa, ale jeszcze tak ze 2 tyg. to chciałabym pochodzić, zawsze to lepiej dla dzieciaczka.
Miłego dnia
wyspana, najedzona, pogoda nieciekawa, ale trzeba się wyrwać z domku i dotlenić.
Skurcze jakieś mam, ale bezbolesne na szczęście.
Co do tego cierpnięcia to stawiałabym na ucisk na nerwy.
Okna mam pomyte, nowe firanki wiszą, M wróci powiesimy "dzidziulowe" zasłonki.W sumie jestem gotowa, ale jeszcze tak ze 2 tyg. to chciałabym pochodzić, zawsze to lepiej dla dzieciaczka.
Miłego dnia


Tzn. coś tam spałam,ale budziłam się co chwilę, a to do łazienki,a to napić się wody,a to niewygodnie....Grrr...

Moje Kochanie czuwało całą noc nademną a do pracy ledwo się podniusł-szkoda mi go
dziękuje za życzonka dla Natusi, u Midwife wszystko ok, pewnie jeszcze trochę pochodzę z brzuszkiem. Buziaki dla "wyjątkowego września":-)
)
-choc wg moich osobistych wyliczen to moge urodzic 5, 6 albo 7 wrzesnia Po tych terminach zaczne sie denerwowac