reklama

Wrzesień 2009

Witam porannie
wyspana, najedzona, pogoda nieciekawa, ale trzeba się wyrwać z domku i dotlenić.
Skurcze jakieś mam, ale bezbolesne na szczęście.
Co do tego cierpnięcia to stawiałabym na ucisk na nerwy.
Okna mam pomyte, nowe firanki wiszą, M wróci powiesimy "dzidziulowe" zasłonki.W sumie jestem gotowa, ale jeszcze tak ze 2 tyg. to chciałabym pochodzić, zawsze to lepiej dla dzieciaczka.
Miłego dnia
 
reklama
Ja się tez witam nadal w dwupaku.Po wczorajszej akcji wszystko ucichło,tzn mam dalej skurcze ale juz bardzo rzadko,tamte to pewnie jakieś przepowiadajace były.Ale wystraszyłam się,mimo tego,że chciałabym już urodzić, wszystko gotowe,ale niech maluszek jeszcze troszkę podrośnie w brzuszku.
Co do drętwienia nóg,dłoni mam dokładnie to samo,do tego dochodzą jeszcze dretwiejące biodra,dziwne to jest:-(.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia:-)
 
witam sie i ja :-):-):-)
Ja tam molestuje M może cos sie szybciej wykluje chciałam jeszcze okna umyć ale zaczeło padać:crazy:Syn w przedszkolu do 12:30 to ja sie ide zrobic na bustwo tzn umyc głowe i sie ogolić pewnie sie ssapie:-D:-D:-D:-D
A tak wogóle to jestem tego zdania że te które swoje pierwsze dzieci urodziły np.2 tyg po terminie to drugie powinno być 2 tyg przed terminem to by była spawiedliwość:-D:-D:-D
Czyli ja jutro powinnam urodzić!!
 
To widzę,że nie tylko ja miałam dzisiaj nieprzespaną noc...:sorry: Tzn. coś tam spałam,ale budziłam się co chwilę, a to do łazienki,a to napić się wody,a to niewygodnie....Grrr...:wściekła/y:
Mnie męczyły wczoraj bóle bioder, to nieprzyjemne rwanie w pachwinach i brzuszek mi się oczywiście stawiał. Ale nic poza tym...To może trochę głupie,ale codziennie wypatruję na bieliźnie jakichś "znaków"...czy tego odchodzącego czopa,czy może wód płodowych...:-D A tu oczywiście nic.
W dodatku w życiu nie brałam naraz tylu tabletek co teraz...No-spa,magnez,witaminki,antybiotyk,osłona i chyba jeszcze jakaś infekcja tam na dole się przypałętała,więc dojdą pewnie jakieś globulki. Cud miód i orzeszki.:no::no:
Zmykam zaraz na KTG do szpitala. Nie lubię tego badania, bo zazwyczaj trwa pół godziny,a jak coś im się nie podoba albo sobie zapomną,to i z godzinę można pod tym leżeć. Ale jak mus to mus. Gin powiedział,że mnie podłączą na porodówce,więc pewnie znowu się nasłucham arii operowych kobiet umierających z bólu...No nic, idę pod prysznic i uciekam do szpitala.
A, no i w taką pogodę mogę rodzić.:-) Przynajmniej nie czuję się jak balon.
 
Witam piątkowo i nadal w dwupaku:-)
Kochane kobietki pełnia dopiero dziś w nocy;-)A moja dzisiejsza noc była dziwna:eek:Moje Kochanie czuwało całą noc nademną a do pracy ledwo się podniusł-szkoda mi go:sorry:W nocy burza była okropna-może i dobrze że moje Kochanie w tedy nie spało bo panicznie boje się burzy.A i w dodatku jakaś musz się przybłąkała do pokoju i pół nocy coś gryzła:eek:
Dziś lece na pierwsze KTG.Mam się na nie zgłosić najedzona-ale dla czego mam być najedzona:confused::confused::confused::confused:
No dziś mam termin.Moje Kochanie lata jak glupi:sorry:Przeżywa jeszcze gorzej niż ja.Fakt pojechał do pracy ale tylko i wyłącznie dla tego że ja mu kazałam-bo po co ma siedzieć w domu i plątać mi się pod nogami a dodatkowo co 5 min pytać się:''mały na świat się nie wybiera?"No ale i tak sms-ka napisał niedawno.Heh :-DWasi mężowie też tacy ze stresowani??Oooo...Właśnie zadzwonili do mnie rodzice z Belgii-kolejni którzy męczą mnie pytaniami:eek:
A i moje Kochanie w końcu wypłate dostało:-)Tyle że też nie całą a połowe:eek:No ale lepszy rydz niż nic:sorry:.
Zastanawiam się dla czego mnie nic nie bierze??
Miłego dnia:-)
 
Wiadomość od princi : Popsuł mi się komputer, :zawstydzona/y:dziękuje za życzonka dla Natusi, u Midwife wszystko ok, pewnie jeszcze trochę pochodzę z brzuszkiem. Buziaki dla "wyjątkowego września":-)


(jesli wczoraj czy dziś któras urodziła, to dajcie znac, ja jestem siostra princi to jej przekaże bo się pyta :tak:)
 
reklama
Witam

Ja nadal w dwupaku, teoretycznie powinnam byla urodzic wczoraj ale maly cos sie nie pcha na swiat:confused2:-choc wg moich osobistych wyliczen to moge urodzic 5, 6 albo 7 wrzesnia Po tych terminach zaczne sie denerwowac:sorry:

Fredka-wszystkiego dobrego z okazji wczorajszej rocznicy:-) Kolejnych cudownych lat w milosci i szacunku:tak:

Marzenixx-wczoraj urodzila kasunia i zofcia;-) Pozdrawiamy princi;-):rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry