reklama

Wrzesień 2009

:-):-):-):-)To się podłączę pod wątek obrzartuchy;-)też ostatnio jem sporo -i na ciasta mnie wzięło -właśnie wstawiłam śliwkowe z kruszonką:-)wczoraj canelloni ze szpinakiem-Maria szaleje po takich smakołykach...
liiviia-wspominałaś coś wcześniej o jedzeniu bardzo ostrych potraw-nasze maluszki już pod koniec 6 miesiąca w brzuchu mają tak wykształcone kubki smakowe że czują dokładnie wszystko co jemy.Moja mama np.pod koniec ciąży potrafiła zjeść kilo czekoladek:-)a ja zawsze miałam słabość do słodkiego...więc nawyki już brzuszku sobie wyrabiamy...
Co do jedzenia fast-foodów ''na zapas'' bo potem przy karmieniu nie można:sorry:to niestety łożysko nie zatrzymuje wszystkich toxyn zawartych w takim śmieciowym pseudojedzeniu...a szkodliwe tłuszcze odkładają sie w pępowinie i mogą zaszkodzić maluszkowi.
Nadal piszecie o tych ''strasznych ograniczeniach w jedzeniu '' podczas karmienia--mam 3,5 letnią praktykę cycową za sobą i tak jak już kiedyś pisałam naprawdę niewiele potraw tzreba wykluczyć i to na samym początku...
Zwykle lekarze zwalają winę za kolki na różne rodzaje pokarmów -a tak naprawdę warto sie wczytać o wpływie szczepionek które bardzo często powodują kolki ,bolesność i niepokój u niemowlaków.
Dopiero teraz zaczynają o tym głośno mówić -ja już wiem ze napewno nie nbędę szczepić małej wszystkim ''jak leci''-tylko po konsultacji z dobrym lekarzem i na pewno odpuszczamy sobie szczepionki w pierwszych 4 miesiącacach.
A rozsądek w odżywianiu wartro zachowac niezaleznie od ciąży czy karmienia..w końcu jesteśmy tym co jemy.
Podrzucę Wam potem link do fajnegop filmu na temat żywienia:tak:
 
reklama
olgha ja też skorzystam z twoich wskazówek :tak: bo jak sobie pomyśle ze tego nie można i tego też nie to ja niewiem co ja mam jeśc :sorry: bo jak patrze na moje koleżanki które karmiły na początku to jadły same kanapki z wedlinką i serem, chrupki kukurydziane itp. a ja na takim jedzonku to długo nie pojade:-)
 
Dziewczyny, mam pytanie o kontrole naszych nowo narodzonych dzieciaczków (tych co juz na świecie i tych co zaraz na nim bedą). Jak często i gdzie trzeba będzie biegać do pediatry na kontrole? Jak szybko trzeba rejestrować dzieciaczka w przychodni? I co jak się mieszka w miejscu gdzie umówienie się na wizytę w państwowej przychodni graniczy z cudem?
 
dziewczyny moje mieszkanie lśni :tak: nie wiem co ze mną nie tak ale od wczoraj sprzątam jeszcze bardziej jak przed świętami :-D no cóż mąż zadowolony, moja mama również hehe

ja mam od rana ochotę na pizzę ;-) i dziś zamawiamy na kolację ... po ciężkim dniu muszę zjeść porządnie przecież hehe ehh jeszcze tylko 10 dni i mały będzie z nami :-D:-D już się nie mogę doczekać :-) cieszę się bo wiem że przez to że muszę mieć CC dłużej mnie nie będą trzymać także odliczam od dziś :-D

--> 10 <--
 
Z warzyw oczywiście trzeba odstawić fasolki ,kapusty i wszystko co ostro wzdymające jest.Ale resztę jemy ,z owocami to te kwaśne ograniczałam puki małe nie podrosły tak z 3-4 miesiące.O mleku już kiedyś pisałam -jaki wpływ miało na mój organizm,szczególnie w ciąży i w trakcie karmienia-ciagłe wzdęcia i bóle brzucha...najzdrowsza maślanka i kefir.Nabiał można jeść-nie jest powiedziane że maluch dostanie alergii na niego.Trzeba uważać z przyprawami o wyrazistym smaku i zapachu-czyli nie za ostro i czosnek raczej nie bo maluchowi może się zapach nie spodobać.Mięso najlepiej jakieś delikatne i lepsza sztuka pieczeni np.niż nafaszerowane chemią przetwory mięsne -wędliny itp.zaraza.Ale to nieależnie od karmienia powinno się stosować.Naukowcy już udowodnili że wiecej niż 70dkg wędlin i pzretworów mięsnych tygodniowo przyczynia sie znacząco do raka jelit...
A te wszystkie dodatki chemiczne stosowane w całej wysokoprzetworzonej żywności przechodza z mlekiem do dziecka-warto o tym pamiętać.
Jeśli maluch zacznie mieć kolki to eliminujemy po kolei najbardziej podejrzane produkty,np.na początek przestajemy całkowicie przetwory mleczne jeść na tydzień minimum i obserwujemy czy jest efekt.
Na porady lekarzy warto się uodpornić bo często shizują kobiety tak że odechciewa im sie karmić piersia zanim jeszcze urodza...
tu link do ciekawego filmu-8 części ale warto do końca oglądnąć
[video=youtube;CtFfYoCl7hM]http://www.youtube.com/watch?v=CtFfYoCl7hM[/video]
 
hey kobitki :) dawno mnie nie było :) duużo napisałyscie. jak się czujecie?
powiem Wam odnośnie karmienia, że ja w sumie wyeliminowałam tylko typowo wzdymające rzeczy typu kapusta, fasola itd. a tak to jem wszystko. oczywiście nie szaleję na poczatku. zjem coś po kawałeczku i patrze co sie dzieje po karmieniu. jak nie ma kolki ani nic z takich atrakcji to wiem juz ze moge sobie podjadac od czasu do czasu :)
która następna do rozpakowania dziewczyny :) buziaczki dla Was :*
 
nemesis dziś myślałam o tobie:-) zawsze taka aktywna na forum a jak jest dzidzia to ani słychu ani widu:-D:-D:-D ale wcale sie nie dziwie:tak: jak jest dzidzia to na wszystko czasu brakuje.... fajnie ze jesz prawie wszystko :tak: i ze masz dzidziulka przy sobie. duzo zdrówka dla was:-)

ja lece do szpitala na ktg bo udało mi się załatwic :-)
 
reklama
ciekawe jak tam Szyszunka ...

Ja wlasnie skonczylam posciel prasowac szlag mnie trafial bo sie ciezko prasuje a teraz az mnie reka boli :wściekła/y: Okregoslupie nie wspomne ;-) ide sie polozyc

Serniczek upieczony :tak: blagam was nie piszcie juz o pysznosciach bo codziennie mnie czyms zarazacie :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry