reklama

Wrzesień 2009

Liviiia ja jestem w podobnej sytuacji :-( a może i w gorszej ... bo mój lekarz prowadzący nie pracuje w żadnym szpitalu i przez to nie może mnie umówić na cc... a w szpitalu bez akcji porodowej nic nie chcą zaczynać, ale u mnie w mieście takie porąbane szpitale, albo za każdym razem trafiam na porąbanych lekarzy w szpitalu :eek: ... a wskazania do cc mam bo coś z moim serduszkiem nie za dobrze ...
 
reklama
Tola dzieki za rady :tak: ja mam nadzieje ze po cc mozna od razu pic wode :confused: zaopatrze sie chyba w jakas slomke i butelke z dziubkiem.

No wlasnie mi o to chodzi ze mam malo do terminu i boje sie zeby nagle na szybko nie trzeba bylo robic a moj gin jest wlasnie z tego szpitala co mam rodzic i jakos w niczym mi to nie pomaga :wściekła/y: jeszcze bardziej mnie wkurza ze nic nie zalatwi i tak mnie trzyma w niepewnosci ... jeszcze zebym miala pewne ze zrobimy do soboty ta cesarke na 100 % to tam kij z tym czy juz mnie kladzie czy nie ale teraz to ja sie boje ze wogole po terminie bedzie jak dalej takie nic nie zalatwione :crazy:
 
Liviiia ale ty już jesteś w terminie i przecież w każdej chwili możesz zacząć rodzić:eek: więc co wtedy??????
ja myślałam ze taka planowana cc to sie robi około 38tc nie wiem na co ten twoj lekarz czeka:eek:

Stwierdzil ze nic przed terminem sie nie zacznie i zdazymy... Tylko ciekawe czy az taka mozna miec pewnosc ze na pewno nic nie moze byc wczesniej ...:eek:
 
Syla tylko spokój nas uratuje :-D ja tez miałam termin na 4 w szpitalu na szkole rodzenia odrazu powiedzieli że czekają do 7-8 doby po terminie - cieszę się że nie tak jak w Olsztynie siostra miała 10-12 dni po.
Ja dziś po KTG i dalej nic, linia prosta z tymi moimi skurczami ale czop mi odszedł dziś i rozwarcie na 2 palce, nst. KTG w środę, chyba że wcześniej się rozdwoję - siostra nie miała skurczy przepowiadających więc może tak mamy w rodzinie :-) bo ja bym nie chciała 9 rodzić mi się 7 podoba :-)
 
ja po 4 godzinnej drzemce:szok: co ja bede w nocy robic, ale tak mi się spac chciało z tychnerwów że musiałam :tak:
Olgha masz racje poczekam cierpliwie... wkońcu już tyle czekałam na siłe nie będe mu kazac wychodzic ... będzie chciał to wyjdzie:-)
Tylko mam już tak mocno maciągniętą skórę na brzuchu że szok... z dnia na dzień on jest coraz większy:sorry:i ja niewiem jak ja mu poradze przy porodzie:eek:
Pewnie dziewczyny z końca września urodzą wcześniej odemnie:shocked2: ale to pewnie wina tego że okresy miałam zawsze niereguralne od 28 nawet do 40 dni. To sobie poczekam .....:oo:
Karotka trzymam kciuki żeby udało ci się z meldunkiem:tak:
 
ja tez mialam nieregularne z tym ze nawet 24 dniowe wiec rownie dobrze na wczesniejszy termin mnie mozna bylo zaliczyc.

Ale mnie nerw trzymal :wściekła/y: dopiero teraz mi zlosc przechodzi z tym ze pol lodowki chyba przez to wchlonelam :sorry: juz zaczynam to wszystko olewac i po prostu czekac bedzie co bedzie i tyle.

Dzidzia dzis jakas niespokojna chyba tez sie wkurzyla ;-) skopala mi zebra ze hej a teraz strasznie mnie kluje w podbrzuszu tak jakby cos tam z szyjka chodze tylko co chwile sprawdzam czy czopa nie ma ;-)

Tak sie teraz zastanawiam czy dobrze przygotowalam rzeczy na wyjscie ze szpitala bo juz czuc takie chlodne jesienne powietrze a ja mam tylko taka zwykla cienka czapeczke a nie mam pojecia jaka teraz dziecko powinno miec :confused: a wyjde pewnie najwczesniej za 1,5 tyg . w sumie jeszcze ma kapturek od kombinezoniku polarkowego jeszcze mi dziecka nie wydadza ;-) chociaz podejrzewam ze im tam to wszystko wisi ...
 
liviiia no wlasnie ciezko z tym ubraniem na wyjscie:sorry:teraz juz takie pogody ze nie wiadomo co i jak:crazy: ja nie naszykowalam nic!! ;-)M poprostu sam zdecyduje w co ubrac synka jak zobaczy po pogodzie, ciuszki wszystkie poprane poprasowane w szafeczce leza i czekaja:rofl2::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry