reklama

Wrzesień 2009

Witam wszystkie wrześnióweczki, dzisiaj o 16.30 mam wizytę i dowiem się co z maleństwem i czy zamiast luteiny i duphastonu bedę mieć zastrzyki na te bóle bo na wymioty nic już nie pomaga. 3majcie kciuki
 
reklama
Hej! Ja tak z ciekawosci tylko sie was zapytam bo zastanawiam sie czy tylko u mnie sa stale trudnosci jesli chodzi o badania. Chodzicie prywatnie czy panstwo do gienkologa?? I jesli panstwowo to przypuszczalnie ile musialyscie czekac na usg?? bo mnie to wszystko juz przewyzsza;< mam czekac miesiac na pierwsze usg, po tym jak po miesiacu raczyl mnie przyjac jakis lekarz eh.

ja chodzę na NFZ i odrazu na pierwszej wizycie miałam USG i nawet dostałam wydruk, choć był dopiero piekny pęcherzyk, 25 lutego ide na kolejną wizyte i pewnikiem też będzie USG już z serduszkiem :tak::-D:tak:

a ja mam jutro gina i cala chodze :(( tez sie boje po tych skurczach co i jak...no i zobacze malucha znow w 12 tygodniu...mimo to mam nerwy i wogole ciezki dzien, badania okresowe do pracy, urzedy, potem wracam do pracy, rozmowa z szefowa bo sie odwleka, banki, i jak wyjde po 6 bede w domu o 19 a na 20 do lekarza...

czyli zacikam kciuki aby wszystko odbyło sie pomyślnie :tak:

Witam wszystkie wrześnióweczki, dzisiaj o 16.30 mam wizytę i dowiem się co z maleństwem i czy zamiast luteiny i duphastonu bedę mieć zastrzyki na te bóle bo na wymioty nic już nie pomaga. 3majcie kciuki

kciuki zaciśnięte ..... :tak::-D:tak:

a myślicie,że jak minie 3 miesiąc to te chol.... mdłosci i wymioty nam miną ????? bo ja sie tym pocieszam, bo naprawdę męczące to wszystko ...... :tak:

pozdrawiam i miłego popołudnia :rofl2:
 
No właśnie, u mnie minęły powoluteńku wymioty, a właściwie mdłości (przy chorobie rewelacyjnie mi się wymiotowało po miodzie:-)), teraz za to zgaga powoluteńku zaczyna dokuczać i zparcia..........
A u mnie w domku dalej szaleją choróbska....pediatra podejrzewała u córki szkarlatynę, ale matczyna intuicja kazała mi porobic odpowiednie badania i iść do naszej przychodni (nasza pani doktor była na zwolnieniu, ale juz wróciła), wyniki krwi córy wyszły bardzo słabe, dlatego powtarzaliśmy w drugim laboratorium, dziś sa już dobre, ale katar poszedł na oskrzela, wiec mała ma to samo co tatuś!!
Dlatego włąśnie nie miałam czau u Was pisać, ale starałam się być na bierząco.\
Kroptusia trzymam kciuki, no i kochane kiedyś te mdłości ustaną!!ja pamiętam że w 1 ciaży trzymały mnie równo do 13 tyg, teraz dopiero 11 sie zaczął a już ustapiły dość mocno, wiec jest nadzieja:)

Zdróweczkai do usłyszenia
 
Witam po małej przerwie. Wiecie tak mnie czasami nachodzi okropny nastrój że aż nie mam na nic siły. No ale dzis byłam w laboratorium i jutro będą wyniki- mam nadzieję ze dobre, chociaz z tym moczem to same kłopoty. Napiszcie czy tez tak macie - bo ja chodzę do ubikacji co około 3 godziny, i tak przez cała noc a niewiele tego wysikam. Nic mnie nie boli, wiec może tak ma byc,co?
 
tak ma być, czeste oddawanie moczu to jeden z objawów ciaży, macica ucieska na pęcherz, dlatego czesto wydaje nam sie, ze już tak mocno nas ciśnie, a sikamy kilka kropel, ja tez czesto chodzę do toalety,czasem cały dzień mogłam nie sikać, a teraz....stały bywalec:)
 
Witam wszystkich
Wlasnie mysle o sniadaniu - takim ktore przejdzie mi przez garglo przy moich mdlosciach , a Wy pewnie jestescie po obiadku - smacznego
Tutaj takze robia bardzo duzo badan , przy kazdej prawie wizycie pobieraja krew do badan , czego bardzo nie lubie ale jak trzeba to trzeba , wizyty sa co 4 tygodnie ,nie jest zle ,
no to ide cos przekasic , pozdrawiam :tak:
 
i ja witam po przerwie
Powoli wychodzimy na prostą. Moje dziecko miało zapalenie płuc i było w szpitalu. Teraz już w domku, trochę kaszle ale mam nadzieję że już będzie dobrze.
Ja po grypie złapałam Rotawirusa i dopiero w poniedziałek wróciłam do żywych. Kosmos normlanie. wczoraj byłam u lekarza i u fasolki na szczęście oki machała do mnie kończynami...dzielny szkrab.
W piątek idę na Usg genetyczne i pierwsze pomiary....już chciałabym być po.
Cięzko nadrobić wszystko co napisałyście, starałam się choć troszkę doczytać...teraz będzie już łatwiej myślę.
Pozdrawiam i miłego dnia:-);-);-)
 
A ja dzis zwariowany dzien...O 14 dopiero dotarlam do pracy bo bylam na okresowych badaniach od 8 rano. Na 13.30 mialam dopiero lekarza szok, wiec w miedzyczasie oczywiscie pojechalam wyrejestrowac auto, zalatwilam szkole, bank, umowe kredytu, wrocilam z powrotem do kiniki do lekarza juz w sumie ledwo zywa bo zimno wieje i wszedzie jezdzilam tramwajami snieg zacinal makabra...Wchodze do tego lekarza a ten "ktory mc" z usmiechem ja ze 3 to taki szok :szok: zrobil wielkie oczy i czy to czasem nie blizniaki bo myslal ze conajmniej 5 hihihi :) i ze oczywiscie morfologia poleciala na leb szyje ob wysokie....wszystko wytlumaczylam ciaza wiec sie udalo dostac do 2013 wiec jestem happy...wrocilam do pracy, zostane po godzinach, potem bank jeszcze, a o 20 do gina :-)
 
reklama
Witajcie ja dziś na badankach byłam, o 8:00 rano, kłuli mnie 3 razy bo na żyłe nie mogła trafić. I to nie taką normalną szczykawą, tylko jakąś igłą z kopułką gdzie wkłada się fiolki i tam bezpośrednio materiał do badań wlatuje (pierwszy raz coś takiego widziałam) Ostatecznie się udało, połowe badań miałam na NFZ a połowe musiałam zapłacić, ale fiolek to pobrali ze mnie chyba z 7 - aż mi słabo się robiło (tak mam na widok krwi).
Część badań bede miała jutro część w piątek, ale pójde po nie dopiero w poniedziałek. Tylko mam nadzieje, że będzie wsz ok :-(



A ja dzis zwariowany dzien...O 14 dopiero dotarlam do pracy bo bylam na okresowych badaniach od 8 rano. Na 13.30 mialam dopiero lekarza szok, wiec w miedzyczasie oczywiscie pojechalam wyrejestrowac auto, zalatwilam szkole, bank, umowe kredytu, wrocilam z powrotem do kiniki do lekarza juz w sumie ledwo zywa bo zimno wieje i wszedzie jezdzilam tramwajami snieg zacinal makabra...Wchodze do tego lekarza a ten "ktory mc" z usmiechem ja ze 3 to taki szok :szok: zrobil wielkie oczy i czy to czasem nie blizniaki bo myslal ze conajmniej 5 hihihi :) i ze oczywiscie morfologia poleciala na leb szyje ob wysokie....wszystko wytlumaczylam ciaza wiec sie udalo dostac do 2013 wiec jestem happy...wrocilam do pracy, zostane po godzinach, potem bank jeszcze, a o 20 do gina :-)

No kochana brzusio jak ostatnio pokazałaś nam to był okazały... i ja to bym Ci już z 5 m-c dała, więc nie dziwie się lekarzowi że myślał że to 5 hehehe ;-)
Dobrze, że pozałatwiałaś wszystko, ale pogoda to chyba w całej polsce taka dziś, u mnie to samo.... śnieg zacina, zimno plucha, szary dzień, bleeee.
To dziś już dzidzie zobaczysz napewno w pełnej okazałości, super :-) Napisz jak wrócisz, jak było.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry