reklama

Wrzesień 2009

Kroptusia- o cytomegalii wiem tyle:
koło 50% społeczeństwa ma przeciwciała
ponad 99% z nich zaraża się i nie ma żadnych objawów- więc nie wie, że się zaraziło
faktycznie zakażenie płodu jest groźne, ale
1% wszystkich noworodków jest zakażonych wewnątrzmacicznie, z tego 10% choruje, a 90 % jest zdrowe!
przeciwciała należy oiznaczyć minimum 2 razy- żeby sprawdzić czy ich miano się utrzymuje, rośnie a może maleje. oznacza się co 2-4 tygodnie.
cytomegalie można leczyć acyklowirem i czymś tam jeszcze, ... ale wiadomo, że leki te nie są obojętne dla dzidziusia :(...
są to dane ze specjalistycznej książki... hmmm, wcale się nie dziwie, że masz stresa, ale wierzę, że wszystko będzie ok!
 
reklama
macierzyński już wtedy płaci ZUS a nie pracodawca, a najgorsze jest to że ta moja praca to pieprzona budżetówka. Wiem co czujesz martwisz się o te wyniki i o dzidzię , mi lekarz powiedział, że mimo że dzidzia się rozwija moj organizm probuje się jej pozbyc i stąd te ciągłe bóle więc czsami jak przyjdzie taki ból jak kilka minut zwijam się na podłodze z bólu to watpię czy dzidzia to wytrzyma. Do 16 tyg. jest największe prawdopodobieństwo poronienia:(
Ja wierzę że Twoje wyniki są ok, musisz być dobrej myśli.!

Kochana ja tez mam skurcze jak w 1 ciazy podtrzymanie mialam ....i tez liczylam tygodnie, dni...tak jak teraz mam atak mysle to samo czy dzidzius i jak to znosi ....I tez pracuje w budzetowce :-)....hmmm pieprzonej ;)
 
Dziewczyny, tak apropo Waszej pracy. To mi sie wydaje ze oprocz tego ze jest sie chronionym od pierwszego dnia ciazy i po porodzie przysluguje normalnie macierzynski to ponadto pracodawca ma obowiązek po macierzynskim nadal was zatrudniac tylko nie wiem przez jaki okres. Ale sprawdzcie to sobie.
Pozdrawiam.
 
Kroptusia- o cytomegalii wiem tyle:
koło 50% społeczeństwa ma przeciwciała
ponad 99% z nich zaraża się i nie ma żadnych objawów- więc nie wie, że się zaraziło
faktycznie zakażenie płodu jest groźne, ale
1% wszystkich noworodków jest zakażonych wewnątrzmacicznie, z tego 10% choruje, a 90 % jest zdrowe!
przeciwciała należy oiznaczyć minimum 2 razy- żeby sprawdzić czy ich miano się utrzymuje, rośnie a może maleje. oznacza się co 2-4 tygodnie.
cytomegalie można leczyć acyklowirem i czymś tam jeszcze, ... ale wiadomo, że leki te nie są obojętne dla dzidziusia :(...
są to dane ze specjalistycznej książki... hmmm, wcale się nie dziwie, że masz stresa, ale wierzę, że wszystko będzie ok!

Dzieki wlasnie o tym czytalam w tym artykule ze 60-80% Europejczykow nosi wirusa i o tym nie wie, nie ma objawow, przebiega bezobjawowo ale jest grozne dla osob z obnizona odpornoscia (k. w ciazy) noworodkow i plodu, mozna zlapac b. czesto w zlobku, przedszkolu, od malych dzieci...itd itp

Cytomegalia jest najczęstszym wirusowym wewnątrzmacicznym zakażeniem, obarczonym dużym ryzykiem wad wrodzonych (25%). Wśród ciężarnych mieszkanek Europy obecność wirusa na początku ciąży stwierdza się w 45% przypadków.

Ogolnie warto zrobic to przed ciaza, lekarze wrecz zalecaja odkladanie staranek jesli jest cyto by pierw zbic a potem dopiero bo b. duze ryzyko poronienia albo wad
 
Przed chwilą się dowiedziałam że mam do pracy dostarczyć zaświadczenie w którym tyg. jestem ciąży bo w marcu kończy mi się umowa i jakbym nie miała skończone 12 tyg to by mi nie przedłużyli a tak to tylko do dnia porodu a potem pożegnamy sie:( i zostanę na lodzie po porodzie bez pracy:(i jak ja mam tu nie mieć tych bóli jak co chwile jakieś stresy są:(

Własnie sprawdziłam w kodeksie pracy na 2009 r że jesteśmy chronione od 1 dnia , także spokojnie.
 
Jarzębinka mnie pomógł tylko na katar i zatoki Sinupret - to lek ziołowy, można go brać w ciaży, do tego jak katar miałam już mocno gęsty i mnie zatkało miałam hedelix syrop, po jednej dawce mi pomogło! życzę zdróweczka, bo choróbska się rozpanoszyły i szaleją, a wiec trzeba mocno uważać!!

dziękuję ślicznie, na karteczce już zapisałam i w drodze powrotnej do domku wejdę do apteki ...... :tak:
 
macierzyński już wtedy płaci ZUS a nie pracodawca, a najgorsze jest to że ta moja praca to pieprzona budżetówka. Wiem co czujesz martwisz się o te wyniki i o dzidzię , mi lekarz powiedział, że mimo że dzidzia się rozwija moj organizm probuje się jej pozbyc i stąd te ciągłe bóle więc czsami jak przyjdzie taki ból jak kilka minut zwijam się na podłodze z bólu to watpię czy dzidzia to wytrzyma. Do 16 tyg. jest największe prawdopodobieństwo poronienia:(
Ja wierzę że Twoje wyniki są ok, musisz być dobrej myśli.!
Dlaczego tak jest że organizm chce się pozbyć dzidziusia?
 
Przypominam sobie moje bóle w pierwszej ciąży i bardo wam dziewczyny współczuje-czasami mnie taki ból łapał że zwijałam się -bałam sie okropnie o dziecko .W drugiej ciąży straszne zawroty głowy ale za to nawet mdłości nie miałam.Teraz Coruje od 4 tyg.najpierw grypa i zapalenie nerki-antybiotyk a od ostatniej niedzieli kolejny antybiotyk bo angina się przyplątała.Siedze przymusowo w domu i cały czas myślę i myślę-wiem że antybiotyk bezpieczny w ciąży bo penicylina (w drugiej ciąży też brałam)ale i tak boję się koszmarnie.Walczę z czarnymi myślami jak tylko mogę ale i czasami nie jest łatwo.Szczególnie jak patrzę na moje córki ,uświadamiam sobie co mogę stracić:-(.Moj mężczyzna bardzo mi pomaga i przy nim jakoś myśli nie są takie czarne-ale idzie do pracy a ja zostaje sama...dobrze że ferie to dzieci będą ze mną.Na usg ide za 2 tyg.chciałabym być już w 2 trymestrze i poczuć kopniaczki małych stópek:-)byle do wiosny.pozdrawiam wszystkie wrześnióweczki.
 
reklama
Witam.
Kiepsko się czuję. Cały czas mdłości. Nie wymiotuję, ale nie wiem co lepsze. Może gdybym oddała treść żołądka to bym się lepiej poczuła.:confused:

Tak poza tym nic się u mnie nie zmienia. Czekam na 26 lutego i na badania prenatalne. Bardzo bym chciała by wszystko było dobrze. No i żeby się mdłości skończyły, bo jestem wyczerpana.

Pozdrawiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry