reklama

Wrzesień 2009

No ja chyba nie tak długo ssałam butlke i smoka za to strasznie zgrzytałam zębami więc rodzice jezdzili ze mną po ortodontach i miałam taki smok do zgryzu ale go nie lubiłam i teraz nie mam najładnieszych równych zębó a co do psucia są fatalne mogę chodzić co pól roku i zawsze się jakaś dziurka znajdzie albo plombę trzeba wmienić mam słabne zęby i kiedyś przyjmowałam wapń na nie bo dentyska mi kazała żeby wzmocnić ale zaczęły się problemy z nerami, piasek i przestałam teraz staram się jeść dużo nabiału ale znów jak za dużo zjem zdaje mi się że Mili dostaje krostek, czyżby skaza białkowa?? może jestem zbyt przwrażliwoiona.
Co do kontroli u gin to ja miałam napisane w karcie że po 6 tyg i kilka razy móiono mi podczas pobytu w szpitalu. A badana po porodzie byłam już 3 razy pierwszy raz do wypisu póżniej coś jakbym dostała krotoku tez mnie sprawdzano i pózniej po 6 tyg prywatnie i niby oki a tam jest tak twardo z jednej strony i to boli te stwardnienie. Cwiczę teraz dno miednicy może to pomoże.
 
reklama
no ja juz byłam 3 razy u gina, ale dlatego że krwawiłam i nie była to @, ale juz wszystko OK. Wiem na pewno bez względu na typ poródu, ze nalezy iśc do gina po okresie połogu.
 
......
A powiedzcie mi czy wy juz wszystkie bylyscie na kontroli u ginekologa ?? Bo tak o tym piszecie a ja mam w karcie informacujnej wpisana wizyte kontrolna pol roku po porodzie dopiero. moze dlatego ze mialam cesarke to pozniej ??

Liiviia sprawdź jeszcze raz zalecenia bo wizyta u gin. po połogu standardowo to 6 tygodni po porodzie a nie 6 miesięcy. Tym bardziej po cesarce
 
własnie u mojej tez był silny odruch ssący, ale ona tak lubi tego smoka że nie miałabym sumienia jej juz zabrać, choc nie wiem co bedzie jak sie zacznie ząbkowanie, a to może byc za niedługo, bo przeciez ciągnie sztuczne jedzonko. Wiem tez ze ten smok to nic dobrego, ale przydaje nam się dośc często i naprawdę sie od niego uspokaja, więc już się martwię co to bedzie jak zaczniemy smoczek wycofywac...
liiiviiia ja bym też ci radziła zajśc jednak do gina, bo to przeciez nic wstydliwego a dla spokoju ducha lepiej to odhaczyć :)
 
Hey
Moja mała ma infekcję-katar i wyskoą jak dla mnie temperaturę. Zaczęło się wczoraj wieczorem długo spała więc obudziłam na karmienie i zmianę pieluszki i patrzę na oczka móię do m że jakieś czerwone a że mnie wczoraj oczy bolały zazcęłam myśleć od czego a tu dotykam głowki zdaje mi się gorąca zmierzyliśmy temp no i 38 dla mnie szok dla innych doświadczonych mam to do przyjęcia mierzyliśmy tem co chwila takim terometrem na podczerwień do czułka i raz 36,6 raz 38 zgłupiałam. Mała jeszcze nie marudziła raczej się uśmiechała, ale móię na wszelki wypadek zmierzę Jej temperaturę innym termometrem w tyłeczek i 38, tylko z tego szoku nie odjęłam 5 stopni i podałam czopek. Oczywiście w nocy sprawdzanie czy małą ma temp. Mi wychodzoiła normalna mojemu mężowi że ma ok 38. Rano wpadli moi rodzicie i zawiadomiłam lekarza. O 17 przyjęchała pani doktor osłuchała płucka, sprawdziłą gardziołko i uszka i wyszło że małą ma katarek. Inhalacje, opukiwanie(lekarka uczyła mnie ale ja za delikatnie to robię) no i wyszło że mała ma krzywicę. Mięką głowkę tak z tyłu dlatego dostaje większą dawkę vigantolu do tego calcium i magnezium na przemian, i witaminkę C na wzmocnienie. Dziewczyny ja się tak o małą boję Ona śpi a ja co chwila jak opętana z termoemtrem teraz usiadłąm żeby odreagować i zajśc się czymś ale jaki to strach o NIą. Jakoś się boję że przegapie wysoką temperaturę i małej coś się stanie. Tak bardzo chcę żeby moje kochanie było zdrowe. Jeszcze czeka nas inhalacja i opukiwanie dziś także zbieram siły bo pewnie dziś też póżno pójdę spać. Oby Wasze bobaski nie załapały jakiegoś paskuctwa. Pozdrawiam
 
Sarenko-doskonale Cię rozumiem:-(. Dobrze, że lekarz zbadał dzieciaczka-powinno być wszystko dobrze, zobaczysz. Głowa do góry, spokojnej nocy Ci życzę i szybkiego powrotu do zdrowia Dzidziulka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry