reklama

Wrzesień 2009

ogólnie zmienianie mleka u dziecka jest niewskazane. Jednak jak mu nie smakuje to czemu nie. (ja tak uważam). Jeśli chodzi o nan. Mojej Oli nie odpowiadało. Z mojej obserwacji - ciężkie( konsystencja jakaś taka dla mnie dziwna, powodowało ulewanie. Dawałam Bebiko, smakowało.


Potrzebuje pilnie pomocy. Ala atopik jest na antybiotyku Klacid, osłonka lacidofil ( kwas mlekowy). Czy ona może tą osłonkę brać? Jest uczulona na krowie mleko, wysypało ją wczoraj i to ostro,co dać jej w zamian? Może ktoś ma jakiś pomysł? Wizytę u lekarza mam we wtorek. Zaraz mnie coś trafi. Kupę miała jasno żółtą.
 
reklama
Fredka polecam dicoflor 30 ponoc jest najlepszy ( na iulotce napisane : ze wskazaniem przy zwiekszonym ryzyku reakcji alergicznych , nie zawiera bialka mleka krowiego moze byc podawany niemowletom uczulonym lub nietolerujacym tego skladnika, nie zawiera glutenu) my podajemy codziennie w celach wybicia klebsielli

Dicoflor jest na problemy takie jak :
reakcje o podlozu alergicznym
obnizanie ryzyka alergii
wspomaganie odpornosci
antybiotykoterapia
biegunki
 
Liiviia- ja jestem w trakcie przechodzenia, ale z Nan 1 na Nan 2-wg zalecenia lekarki. Mój Borys pije Nan chętne, nie zauważyłam nic, co mogłoby mnie niepokoić. Kupki codziennie, o stałej porze. Nan 2 wg mnie jest lepsze w smaku niż Nan 1. Zaczęłam stopniowo od 1 mareczki z "2" a 4 miarki z "1" i co tydzień zwiększamy.

Od dziś zaczynamy ekspozycję na gluten, pół łyżeczki kaszki już ugotowałam na wodzie, dodałam do jabłuszek. Zobaczymy jak zareaguje...:tak:
 
Wczoraj byliśmy na pączuszkach u teściów- Borys jakby szaleju się nałykał....:szok: Nie do wytrzymania! Podczas wcześniejszych wizyt też marudny na maxa, płacze itp...wychodzę stamtąd wymęczona:confused2:. Teściowa skwitowała, że on się ich boi-pewnie ma rację. Teścia-Dzadka to jeszcze jak cię mogę, ale jak tylko Teściowa-Babcia go myk na ręce-płacz nieprzeciętny:szok:. No normalnie nie znosi tam chodzić.... Przez cały pobyt minka w podkówkę, siedzi spięty, płacze, grymasi. To dla niego bardzo stresujące. Nawet jak do nas przychodzą w odwiedziny to taka sama reakcja . Nigdy do nich jeszcze nie uśmiechnął się...:confused2:Dzieci podobno wyczuwają ludzi..... Głupia sytuacja...:confused2:
 
Elaine 76, u nas jest to samo. Tylko z tą różnicą, że mała nie lubi moich rodziców. Moja mama od razu skwitowała. No tak, mała już nas nienawidzi. Hi, hi,hi chyba coś w tym jest. Niestety mojej mamy nie da się lubić.

Liivii dzięki. Zdążyłam jeszcze znaleźć w internecie enterol. Właśnie szukam na jego temat ulotki informacyjnej.
 
My z M pszliśmy wczoraj na kręgle i Kacpra zostawiliśmy u teściowej był jeden wielki wisk po 40 min musieliśmy wracać:-( dziecko mamę zobaczyło i uśmiech na twarzy:tak: Dodam, ze Kacper lubił siedzieć z babcią ale jak przychodziła do nas.
 
Wczoraj byliśmy na pączuszkach u teściów- Borys jakby szaleju się nałykał....:szok: Nie do wytrzymania! Podczas wcześniejszych wizyt też marudny na maxa, płacze itp...wychodzę stamtąd wymęczona:confused2:. Teściowa skwitowała, że on się ich boi-pewnie ma rację. Teścia-Dzadka to jeszcze jak cię mogę, ale jak tylko Teściowa-Babcia go myk na ręce-płacz nieprzeciętny:szok:. No normalnie nie znosi tam chodzić.... Przez cały pobyt minka w podkówkę, siedzi spięty, płacze, grymasi. To dla niego bardzo stresujące. Nawet jak do nas przychodzą w odwiedziny to taka sama reakcja . Nigdy do nich jeszcze nie uśmiechnął się...:confused2:Dzieci podobno wyczuwają ludzi..... Głupia sytuacja...:confused2:

:-D:-D:-Dcos w tym jest:tak:szyszunka ma racje dziecko najlepszy psycholog:tak:u nas tez bylo pare takich sytuacji;-)Olis wyczuwal osoby, ktore ja z M nie darzylismy sympatia haha:-p:tak:
 
Ja tam też za nimi nie przepadam...;-) Tylko nie da się uniknąć kontaktu z nimi a i tak co ja się wysłucham, że na spacery chodzę a do nich tak rzadko...;-)
Tylko jak ma się dziecko stresować...to po co? ;-)

A najfajniejsze było, jak opowiadałam starszemu co wyprawiał Borys będąc u dziadków i mówię:"Oj, Borys jak dziadków widzi to mu się od razu jelita wywracają..." a tu Borys spojrzał, nadął brzuszek i pac- kupsko w pieluchę...:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry