reklama

Wrzesień 2009

enka75-dzisiaj przypadkiem wyczailam,ze urodzilysmy dzieciaczki tego samego dnia!:tak:26.09.09.Maciek mial 3540kg.i 54cm dlugosci.Urodzilam o 14.27.A Twoja dziewczynka?Duza byla po porodzie?Pozdrawiam wyjatkowo.
heheh ;-) no moja mała tez 26/09 no i była 3500 i 57 długa heheh
no czyli niebawem urodzinki, skończone 5 miesięcy będzie :-)
 
reklama
Hihihi Henrietta:-D:-D:-D Ja nieraz cmokaska dam, ale z reguły Borys ma otwartą buzię także to taki cmokas z echem:-D. Poza tym wolę w poliki pultaśne, bo papuchę ma wiecznie uślinioną:-D:-D:-D
 
dla mnie nie głupie, ja całuję córcię i maluszka tez czasem, wiem, ze nie mam zadnych gronkowców czy innych wiec jakoś nie potrafię się "powstrzymać".
A tu jesteś w błędzie!Każdy człowiek ma w sobie gronkowca.Zrób sobie wymaz z gardła i ucha i się przekonasz.Tyle że to jest akurat gronkowiec który współpracuej z organizmem człowieka.Dopuki twój organizm nie złapie jakiegoś paskudnego bakcyla i nie zmutuje tego gronkowca wszystko jest ok:-)
Co do całowania ja sie nie powstrzymuje cmokam swojego synka zawsze a nawet on cmoka mame:-)
 
właśnie pytam , bo zdziwienie mam z jednego forum mnie zaskoczyło- rozumiem obce osoby , ale zeby rodzice nie mogli całować dziecka w usta?Pycholek Kubusia jest wiecznie otwarty i chetny do całowania - całusków dostaje chyba z setke dziennie i jest bardzo szczęsliwy. To fajnie ,że u was tez tak samo , bo myslałam ,ze ze mną cos nie tak
 
i ja sie podpisuje pod slowami elaine tyle ze u nas ciezko puchy znalezc :-D

co do gronkowca to rancja kazdy ma w gardle w nosie .... tylko sa rozne odmiany

ja to wogole czasem mam ochote z milosci Michala udusic ;-) tak czasami mam ochote go usciskac i zjesc i caluje go chociaz tam kontaktow sliny staram sie unikac takze w usteczka tak delikatnie ale poliki to malo nie odgryze :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry