reklama

Wrzesień 2009

Liiviia zdrówka dla Michasia. Będzie dobrze. Co do faceta To próbujcie się dogadać. A jeśli nie to pomyśl że możesz spotkać jakiegos fantastycznego z ktorym sobie ułożysz życie. Moje dwie koleżanki właśnie na nowo układają sobie życie. Facetów poznały przez internet i obie sa szczęśliwe.:-D:-D:tak::tak:A mężów miały palantów. Jedną zdradzłą jeszcze przed ślubem a potem okazało się ze jakiś czas poślubie ma z tamta dziecko!!!:szok: A drugiej leń i leser. To chyba lepiej byc samemu. Amen.

Fedka, DOODA zdrówka dla maluszków
 
reklama
No i ja wlasnie tak ostatnio czesto myslalam ze nie jestem z nim szczesliwa i ze chcialabym poznac kogos z kim bym byla i wtedy nachodza mnie mysli ze bedac z nim mecze sie i marnuje sobie zycie i ze moze gdybym sie rozstala to znalazlabym kogos a tak jestem przyblokowana i nieszzcesliwa. Ale bardzo ciezko podjac decyzje o odejsciu tym bardziej ze jest Michalek i nie wiem co zrobic zeby mial jak najlepiej
 
Liiiviii ja uważam że najlepiej to porozmawiać z M na spokojnie a jeżeli to nic nie da to moze lepiej się rozejsc. Dziecko zawsze wyczuje ze w domu jest cos nie tak, to ono własnie cierpi najbardziej. Jednak wiem że to jest bardzo ciezka sprawa.

Tule gorąco :) i mam nadzieje ze jednak wszystko się ułoży szcześliwie :)

dobrej i przespanej nocki mamusią życzę :)
 
No i ja wlasnie tak ostatnio czesto myslalam ze nie jestem z nim szczesliwa i ze chcialabym poznac kogos z kim bym byla i wtedy nachodza mnie mysli ze bedac z nim mecze sie i marnuje sobie zycie i ze moze gdybym sie rozstala to znalazlabym kogos a tak jestem przyblokowana i nieszzcesliwa. Ale bardzo ciezko podjac decyzje o odejsciu tym bardziej ze jest Michalek i nie wiem co zrobic zeby mial jak najlepiej
Liiiviiia miałam kiedyś podobna sytuację, byłam w związku z facetem już pięć lat i nie byłam szczęśliwa. Ale spychałąm to w podświadomość i wmawiałam sobie że jestem.. Teraz wiem że to był błąd. Skoro myślisz że nie jesteś z nim szczęśliwa to coś w tym musi być. Powiem Ci że z czasem może być coraz gorzej...Wiem, mnie było łatwiej bo nie miałam maleństwa, ale może rzeczywiście dziecko wyczuwa wszystko..Ja podjęłam decyzję o rozstaniu i teraz nie żałuję. Życzę Ci abyś podjęła właściwą decyzję dla Ciebie :tak:
 
princi no wlasnie, o co chodzi z tymi podziekowaniami???!!ciekwe..ja mam jedno hmm:confused:
liviiaa nie podejmuj pochopnej decyzji, zastanow sie gleboko!:tak:!Najpierw zrob wszystko zeby bylo dobrze, porozmawiaj, powiedz otwarcie,ze nie jestes z nim szczesliwa, ze myslisz o odejsciu...zobacz co on na to, moze go to jakos otrzasnie...oby;-) jak nie to nie ma sensu byc z kim dla dziecka...pamietaj nieszczesliwi rodzice to nieszczesliwe dziecko!!!:-( Czasem lepiej sie rozejsc...po co synek ma byc swiadkami Waszych klotni?!

Adrianek dzis konczy 6 miesiecy:-):-):-)Kiedy ten czas tak zlecial:szok:
U nas tez chorujemy, ja i Adi, wieczorkeim do lekaarza bo jego kaszelek jest oskrzelowy:-(
 
Oli ja juz to mu mowilam nawet doszlo do tego ze powiedzialam ze to juz chyba nie jest milosc i nie chce z nim byc ale on wogole nie przyjmuje czegos takiego do wiadomosci tak jakby to do niego nie docieralo bo on nas kocha i chce z nami byc i tyle.

My juz po kolejnej inhalacji Michal dzielnie to znosi. Teraz nawet slysze jakby sie mu tam lepiej odrywalo to wszystko.Antybiotyk naszczescie mamy do podawania strzykawka wiec szybko mu wpuszczam i jakos lyka to swinstwo.Po poludniu znow powtorka z rozrywki ubieramy sie i wio do przychodni :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry