reklama

Wrzesień 2009

Misia dzieci byly na dworze na sale nie wchodzilam bo fakt troche sie balam ale na dworze to w sumie to samo co jak na plac z nim chodze.No a poza tym niedlugo bede musiala znalezc prace a wtedy Michas do zlobka.

No i pozazdroscilyscie nam sloneczka ;) dzis u nas burza i deszcz ale w sumie dobrze bo mnie cos gardlo boli to sie podkuruje.
Michal juz mi po szufladach buszuje ! Nauczyl sie lobuziak otwierac sam. Chyba musze sie rozejrzec za zabezpieczeniami bo mam pelno szuflad w pokoju
 
reklama
hm co do pracy to też wkrótce zaczynam poszukiwania i aż mnie ciary przechodzą jak sobie przypomne to przemiłe zajęcie, a te rozmowy, starasz sie jak o 8 cud świata a w gruncie rzeczy to bedziesz akwiytorem, naganiaczem, itp jak zwał tak zwał ale zawsze chodzi o to samo przynajmniej w mojej branży
a co do żłobka to mój Mateusz prawdopodobnie idzie od wrześna no ale co zrobić jak mus to mus pocieszam sie, że przez choroby też sie nabiera odporności a wole to niż jakąś obcą kobite ktora nie wiadomo co będzie robić z moim dzieckiem, zresztą gdzie ja znajde naiwną co będzie taszczyć codziennie wózek z 4 piętra w góre i w dół za takie pieniądze jakie moge zapłacić:wściekła/y:

dobra kończe bo chyba mam doła i smęce a jeszcze taka pogoda:no::no::no:
 
U nas kurcze żłobka nie ma-jedynie przedszkola a to już od 3 roku zycia dziecka:dry:. Także zostaje instytucja babci albo niani. U nas nianie biorą od 500-700 zł za m-c - zarobię 1000-1200 i zostanie na pieluchy:dry:. Szlak by trafił.:wściekła/y:
No i pogody u nas też nie ma- zimno i deszczowo-kolejny dzień:wściekła/y:
 
a nam dzisiaj stuknęło 8 miesięcy i zaczęła się kolejna choroba. Mała jęczy przez cały dzień. Boli mnie już głowa i odechciewa mi się żyć. O rany... wyje jak karetka. Ala była zdrowa cały tydzień. Ale sukces:no:.
 
Fredka zdrówka dla córeczki a ty bądź silna każdy ma czasem gorsze dni ale musisz sie trzymac dla swoich córeczek bo one cie potrzebuja będzie dobrze :) a Ala napewno szybciutko wyzdrowieje;-)
 
a nam dzisiaj stuknęło 8 miesięcy i zaczęła się kolejna choroba. Mała jęczy przez cały dzień. Boli mnie już głowa i odechciewa mi się żyć. O rany... wyje jak karetka. Ala była zdrowa cały tydzień. Ale sukces:no:.
Fredka1-wszystkiego naj dla Ali.Wszystkie wiemy,ze latwo powiedziec,ale trudniej wykonac,zwlaszcza jak malenstwo chore...Mysl pozytywnie,wierz ze bedzie zdrowa.Moze to potrwa jeszcze chwilke,ale bedzie wszystko ok.Duze usciski.
 
reklama
dzięki dziewczyny za wsparcie. Jęki uległy wyciszeniu, niestety nawrócił ten koszmarny kaszel i po 4 nebulizowałyśmy się pulmikortem. Jak na razie nie wygląda to źle zobaczymy co noc przyniesie.
Na dzień dziecka mam ochotę kupić Ali Pana Metkę z allegro. Uwielbia metki. Potrafi całymi godzinami wydłubywać je bądź ssać. Jest nimi zafascynowana.
A pogoda dzisiaj u nas do bani. Pochmurno i zimno. A miałam pójść do sklepu po pampersy i na spacer. Wczoraj nie chciało mi się ich dźwigać bo pędziłam do fryzjera. Tak więc upiększyłam się coby sobie humor poprawić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry