reklama

Wrzesień 2009

no niestety tak to jest z darmową służbą zdrowia
jak poszłam kiedys na NFZ to lekarz mi wprost powiedzial zebym sie :podpieła"prywatnie pod jakiegos lekarza ze szpitala polozniczego w Poznaniu bo do niego to tylko na cytologie albo tak doraźnie.masakra!

mi mają w szpitalu zrobić przeziernośc karkową.mam nadzije ze to zrobią bo zostały dwa tygodnie do konca 14 tyg.
 
reklama
chyba was uduszę - muszę wyskoczyć z mojego dresiku i leciec po pepsi....

dobre :-):-)

a mi dzis nawet pepsi nie pomogła... :zawstydzona/y: po całej nocy walki z gorączką małego po prostu caly dzień pawiowałam... nic nie pomagało... najgorsze jest to, ze dziś w nocy powtórka z rozrywki... :crazy:

syla - gratki z okazji pożegnania z wc:-D

nie poczytałam Was dzis, nie mam głowy... staram sie cały czas poświęcić małemu i jakos go zabawic, by mi wciąz nie marudził,... nienawidze chorób... :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Kroptusia ja tez jestem tego zdania ,ze najwazniejsze jest maleństwo, fałdkami będę sie martwic potem , to moja ostatnia ciąża i nie mam sie zamiaru zamartwiać dodatkowym kilogramem
 
Współczuje Wam dziewczyny, że tak się męczycie przez te mdłości .:-(:-( Ja nie wiem co to znaczy i jak tak Was czytam to ciarki mi przechodzą. Mnie za to meczą bóle głowy.:zawstydzona/y: Wróciłam ze spaceru z psem, zjadłam kolacje i tak mnie jakoś sen zmorzył . :rolleyes2: Pozmywam i kładę się spać. ;-)
 
Margaret333 Wkluwanie na pewno przezyjesz, w koncu to dla malenstwa. Zainteresowalo mnie to, ze piszesz, ze masz rwe kulszowa od kregoslupa. Ja tez mam problemy z kregoslupem.. Mam skrzywienie i od czasu do czasu lapie mnie rwa kulszowa. Do tego nie moge sie gleboko schylac, mam ograniczona ruchliwosc dolnego odcinka. Troche sie obawiam, co bedzie jak bede miala duzy brzuch. No i tez przez to boje sie normalnego porodu. Masz podobny problem?
Moze ktoras z Was cos na ten temat wie?

Witam wieczorkiem!
Wczoraj bardzo bolał mnie brzuch, dziś poszedł pierwszy kaprogest i jest dobrze.
Sajonara, mysle ze mamy podobny problem a przynajmniej objawy. Ja mam niewielkie skrzywienie i mam dyskopatię z uciskiem na nerwy. Dolegliwości mam od okolo 6 lat. Powiem Ci ze tez bardzo sie boje jak to bedzie, ale czytalam kiedys o dyskopatii w ciazy i podobnych dolegliwościach kregosłupowych i nie bylo tak źle, wiec my tez damy rade. Napisz od kiedy Ty na to cierpisz, jakie leczenie mialas proponowane? A co do porodu to tez z tego powodu nie wiem czy nie bedzie ciecia?:baffled:

Filantropek76 ja na razie tez mam 5 ampulek co 4 dni, dzis byl pierwszy i jak na razie jest okey:))
 
Ostatnia edycja:
Ja w dalszym ciągu nie mam apetytu ...wyglądam jak 7 nieszczęście, pełno pryszczy na twarzy ... w życiu tak nie miałam ... mama ma nadzieję że doczeka się pierwszej wnuczki :-) i że to pewnie ona mi urodę zabiera ... no zobaczymy ...

a co do NFZ... ja chodzę do nowej kliniki która ma umowę z NFZ .... wizyty mam co 3 tyg... z usg nie ma problemu... ile razy było trzeba tyle razy miałam robione ... a jeśli chodzi o usg genetyczne to czekam na nie 2 tyg ( tylko dlatego bo lekarz kazał mi się zgłosić na początku marca), tak pewnie umówiłabym się na wizytę wcześniej ... także radzę dobrze poszukać, może akurat znajdzie się dobry gabinet z umową ....
 
zgadzam się z elunią 1609 - też chodzę na nfz, do nowiutkiego gabinetu, w którym lekarze przyjmują też prywatnie i po prostu maja umowę z tym nfz'em:confused: usg mam tyle ile trzeba, wszystkie badania które przewiduje fundusz robię bezpłatnie, tylko za te nierefundowane muszę płacić(tokso, hiv, cytomegalia itp...). A mój lekarz to anioł i każda pacjentke traktuje tak samo: prywatne i nfz'owe, młode i stare... jak mnie najdzie nagła potrzeba to zawsze mogę prywatnie:tak:..
 
reklama
Co do USG, to faktycznie szlag może człowieka trafić z tym wszystkim, a poza tym nie wszystkich stać na chodzenie do prywatnych lekarzy :wściekła/y: U mnie w przychodni terminy na samą wizytę są dramatyczne, ale o tyle jest dobrze, że można przyjść rano i przyjmuje na bieżąco 10 pierwszych pacjentek (ile się czeka, to też inna sprawa...). Nie ma tam pracowni usg, więc wysyłają na drugi koniec miasta. Tak trąbią wszędzie, że kobiety w ciąży powinny regularnie badania wykonywać i być pod stałą opieką lekarza, a jak mamy to robić,skoro nie ma takiej możliwości????? Potem tylko zdziwieni i "Dlaczego pani dopiero teraz przychodzi" albo "Ojjj ..wyniki nie są za dobre, powtórzymy badanie, proszę przyjść po wyniki za 3 tygodnie". No paranoja. I wszyscy naokoło tacy zaskoczeni, że my się wszystkim stresujemy i tak przejmujemy...:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry