reklama

Wrzesień 2009

Calineczka76: Musi być dobrze, wiesz to nasze forum jest szczęśliwe, zobacz u Reniferka i u Kroptusi wszystko poszło dobrze więc i u ciebie będzie. A tak swoją drogę to oddałabym ci te 3 kg bo ja już tyle przytyłam, ale to małe piwo. Pamiętaj, będzie dobrze!
Kroptusia: super wiadomości, sorki że dopiero teraz się odzywam. Pozdrowionka!
karola322; co do badań tarczycy to moja ginka mówi że teraz robi się je obowiązkowo u ciężarówek, ja też dostałam na TSH skierowanie
 
Ostatnia edycja:
reklama
o matkooooooooooooooo ....... nadrabianie troszkę mi zajęło, ale udało sie ..... wiec jestem :tak::-D:tak:


aha, Jarzębinka, ja kupowałam w zwyczajnym sklepie ciastka korzenne firmy Solidarnośc, są też chyba firmy Tago, mi pomagały jak je jadłam dość często, nie czułam wtedy mdłości i uczucia głodu, pomaga mi też baaardzo podgryzanie winogron (może to akurat zachcianka, ale nie ssie mnie już wtedy tak). Dołączam zdjecie ciasteczek, może rzucom Ci się w oczy w jakimś supermarkecie? A może sama upieczesz???jest wiele przepisów na necie:)

dziękuje Ci dobra kobieto .... :tak: mnie ogólnie od słodkiego odrzuca i jak pomyśle o pieczeniu .... to mam 100 innych spraw do załatwienia i na pieczenie brak czasu więc odpada :tak: pozostaje zakup gotowizny

Hej dziewczyny
Troszke sie nie odzywalam ale wszystko sie jakos komplikuje i wciaz nie wiem czy uda mi sie donosic te ciaze

trzeba być dobrej myśli, serduszko pięknie bije i będzie biło :tak::-D:tak:

A teraz mam do Was pytanko, żeby czasem nie popełnić gafy
Czy jesteście wierzące, praktykujące??
Ja jestem wierząca, staram się chodzić zawsze do Kościoła......często w trudnych chwilach siegam po modlitwę, a Wy??

ja tez jestem wierząca, do Koscioła staram sie chodzić ...... a co do modlitwy, to w tych naprawdę trudnych chwilach, chyba tez jest dla mnie ukojeniem i takim wsparciem ...... :tak:

Jarzebinko ciebie tam nie ma bo nie wiem jaką datę porodu Ci wpisać:-( ale jak już będziesz wiedzieć to daj znać koniecznie:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:

mam nadzieje, że po wizycie 25 będe mogła juz napisać konkrety :tak: ale obawiam sie czy to czasem nie będzie październik ?????????

Jakiś czas temu pisałam, że mam takie swoje przeczucie, ze to będzie chłopiec(nadal je mam:blink:), a dzisiaj miałam sen i śniła mi się moja....córka!;-)Niesamowite jakie szczegóły potrafiłam dostrzec w tym śnie (z reszta w ogóle ostatnio mam bardzo realistyczne sny)! Miała brązowe oczka, ciemne włosy związane w dwa kucyki no po prostu cukiereczek.;-) Hehe, ciekawe kto mi tam w brzuszku rośnie. ;-) Rysio czy Tosia?:blink:


ale słyszałam,że sny sa na odwrót, więc może przeczucie akurat sie sprawdzi i będzie jednak synek .......:tak:

Dziewczyny a jak Wam idzie wybieranie imion :confused: Ja poprzednio sama wybrałam imię dla syna bo mój mąż był za bardzo podekscytowany ale tym razem mam pustkę w głowie ...

ja w poprzedniej ciąży miałm tylko imie dla synka, a że nie chcieliśmy znac płci i była to niespodzianka do konca to sie udało i jest Kacper :tak::-D:tak: gdzies tak pod koniec wymyślalismy na szybko dla dziewczynki i wyszła nam Martynka, więc teraz czekam na Martynkę, a jeżeli będzie drugi chłopiec to ............ :tak:

pytalam innych jaki to wynik a wyszedl 0,46 przy normach:

<0,7 - negatywny
0,7-0,9 - watpliwy
= lub > 0,9 pozytywny

Wiec mi wyszedl NEGATYWNY :-)

i to jest bardzo dobra wiadomośc .......... więc teraz zaczynasz w koncu cieszyć sie ciążą ........ :tak:

Dziewczyny a bierzecie jakieś witaminy dla kobiet w ciąży???

ja biore teraz tylko kwas foliowy, a witaminki chyba od 2 trymestru, w pierwszej ciąży był to PRENATAL ..........:tak:

i to by było na tyle, bo musze małemu oddac sprzęta na słuchanie piosenek i oglądanie teledysków :tak::-D:tak: pozdrawiam i miłego wieczorku życzę
 
Calineczka - witaj ponownie dzis dzien dobrych wiadomości - może macie rację dziewczyny, że to forum szczęsliwe... oby tak dalej..:tak:
także kochane mamuśki dbajmy o siebie, odpoczywajmy, rozpieszczajmy się i ulegajmy zachciankom,,,
ja dziś mam powtórkę z rozrywki - poszły kolejne 3 pączki:zawstydzona/y: przez ostanie10 lat tyle nie zjadłam :baffled:
 
Calineczka76: Musi być dobrze, wiesz to nasze forum jest szczęśliwe, zobacz u Reniferka i u Kroptusi wszystko poszło dobrze więc i u ciebie będzie. A tak swoją drogę to oddałabym ci te 3 kg bo ja już tyle przytyłam, ale to małe piwo. Pamiętaj, będzie dobrze!
Kroptusia: super wiadomości, sorki że dopiero teraz się odzywam. Pozdrowionka!
karola322; co do badań tarczycy to moja ginka mówi że teraz robi się je obowiązkowo u ciężarówek, ja też dostałam na TSH skierowanie
kobietki a napiszcie czy to normalne że jestem w 11tygodniu i jeszcze nie przytyłam ani grama trochę mnie to martwi.
 
kobietki a napiszcie czy to normalne że jestem w 11tygodniu i jeszcze nie przytyłam ani grama trochę mnie to martwi.

Kochana nie powinnas sie martwic do konca 3 miesiaca nie musisz przytyć...ja narazie wachania mam straszne: jak dowiedziałm sie o ciazy wazyłam 63,5, po tygodniu juz miałam 66, po 2 tygodniach 60kg, a teraz 61...wiec i tak jestem na minusie...:-)
Pozdrawiam
 
Kochana nie powinnas sie martwic do konca 3 miesiaca nie musisz przytyć...ja narazie wachania mam straszne: jak dowiedziałm sie o ciazy wazyłam 63,5, po tygodniu juz miałam 66, po 2 tygodniach 60kg, a teraz 61...wiec i tak jestem na minusie...:-)
Pozdrawiam
dzięki ja mam małą niedowagę bo waże 55kg przy 175cm wzrostu i jestem cały czas blada jak każdy mnie widzi to się każdy pyta co mi jest czy dobrze się czuję
 
kurczę a ja odebrałam wyniki badań krwi i wszystko mam nienormalnie powiększone...idę leżeć bo źle się czuję, wysypka coraz większa i czerwieńsza...glowa mnie boli ... ledwo na oczy widzę...nie wiem co się dzieje ale moja ciocia pielęgniarka powiedziała, że to jakiś stan zapalny organizmu albo jakiś wirus i koniecznie muszę iść do lekarza...:(
 
to wynik a wyszedl 0,46 przy normach:

<0,7 - negatywny
0,7-0,9 - watpliwy
= lub > 0,9 pozytywny

Wiec mi wyszedl NEGATYWNY :-)
Kroptusia - hura hura hura !!! Fantastyczna wiadomość!!! :happy2:
Calineczko i Wszystkie inne przyszłe Mamusie - jak widać wiara czyni cuda :-)
A ja już od rana spać nie mogę - wczorajszy wieczór był niesamowity - po pierwsze po prawie 3 miesiącach bez mięsa - wczoraj po raz pierwszy miałam straszną zachciankę na kanapkę z SZYNKĄ - szok! I w dodatku zajadałam się nią jak szalona. :-D Co do pączków - hehehe - tak okropnie byłam na nie napalona - że po pracy z M od razu pojechaliśmy kupić drożdże - i kupiliśmy tyle, że do stosowania na gorąco - w min. temperaturze 40st, ale o tym dowiedzieliśmy się już w domku, hehehe. Ciasto nie urosło, bo jak miało to zrobić w tem pokojowej i z tego wszystkiego wcinaliśmy racuchy z lukrem. Echhhh... Jednak nie mam zamiaru się poddać, czekam cierpliwie do 9 i ruszam na poszukiwanie "normalnych" drożdży. Trzymajcie więc kciuki. A wracając jeszcze do szwedzkich pączków - więc znalazłam je w sklepie - tyle, że one są obsypane najzwyklejszym ziarnistym cukrem. Bleeee.:-( Pochmurno dziś tu u Nas, śniegu jest troszkę, więc mimo wszystko roświetla te szarością opętane niebo... Życzę udanego weekendu i do przeczytania! :blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry