reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrzesień 2009

u nas też zawsze był zwyczaj ubierania chionki w wigilię ale teraz nie wyrabiam przy małym i planuję na jutro, ale wątpię czy postoi do świąt, chyba ją przywiążę, ale co z bombkami nie wiem, już oglądałam plastikowe w sklepie, dzisiaj porobiłam trochę zakupów, ze sprzątaniem masakra przy małym ale okna pomyte, a z resztą jak nie zdążę to zrobię poświętach w końcu jak piszecie bez porządków święta i tak będą. Cieszę się już na wigilię , bo spędzamy ją od 2 lat całą rodzinką z siostrą, rodzicami moimi, teściami i teściami siostry i naszymi babciami- więc jest bardzo rodzinnie i wesoło, zresztą przy dwóch roczniakach nie można się nudzić.
 
reklama
Ja przy Małej bombek nawet nie wieszam, mam plastikowe i słomkowe ozdoby +pierniczki i wysuszone plastry z pomarańczy - wyglądają super polecam. Nawet jak Ala zrzuci szkód wielkich nie będzie. My wigilię również spędzamy w dużym rodzinnym gronie i też już sie nie mogę doczekać. Z porządkami dalej jestem w polu, ale jak czytam, że niektóre z Was też tak mają to już się przestaje przejmować.
 
ha! a my poszliśmy na zywioł.. i daliśmy bombki, w dodatku na sam dół również! Co prawda już ich tam nie ma... :D ale były... ale ponoć fajnie się Haneczce w nogę nimi grało, jak mamusia była w pracy, a tatuś siedział na kompie :/

pierniczki jej nie zainteresowały.. bo to w końcu nie to samo co "bam" :)

Choinką po pokoju też nie rzuca, więc mogę ręczyć henrietta, że nie musisz przywiązywać choinki do niczego..
 
A więc - słuchjacie! borys choinkę ma głęboko w ....... :)))) W ogóle go nie interesuje. Wczoraj jedynie zbił te parę bombek przy strojeniu :) Nie zwraca na nią uwagi i traktuje jakby od zawsze tam stała! Nie rozumiem..a tak się bałam :) Mam jak co roku ubraną- planowałam właśnie plastikowe zawieszki albo najlepiej same kokardki ))))) hehehe...no ale z braku laku powiesiłam bombki. Jeśli tak mają wyglądać święta i choinka w wykonaniu Borysa- to poproszę o jeszcze :))))))))))
 
u nas ubieranie choinki przewidziane na środę. Cieszę się waszym szczęściem, bardzo jestem ciekawa jak Ala zareaguje na drzewko świąteczne. Jak na razie ciągnie wszystkich do pokoju Oli i pokazuje łańcuch. Zrobiłyśmy z papieru kolorowego łańcuch kółkowy i powiesiłyśmy pod sufitem. Bardzo jej się podoba i wszystkim pokazuje palcem. Mówiąc Oa, Oa co oznacza Ola.
 
Witam się i ja - widzę, że u Was przygotowania pełną parą- u nas niestety w tym roku zapowiadają się smutne święta. Mój mąż jest w szpitalu od czwartku z zapaleniem opon mózgowych. Teraz już jest duża poprawa, lekarze mówią, że to lekkie zapalenie więc dzięki Bogu żadnych powikłań nie będzie. Planowo wyjść ma dopiero na Sylwestra:-( Do tego jest w szpitalu oddalonym o 60 km od naszego miasta....

Na szczęście Gabrysia zdrowiutka, szaleje za dwójkę, ma etap wspinania- ostatnio sama weszła na bardzo wysoki parapet- przynosi sobie zabawki i się wdrapuje- więc oczy trzeba mieć dookoła głowy. Zepsuła doszczętnie krzesełko do karmienia więc pod choinkę dostanie nowe- ale już drewniane-plastiki nie wytrzymują stania na tacy:szok:
 
Moniczko i ja życzę Twojemu mężowi szybkiego powrotu do zdrowia. Gabi a Ty daj mamie trochę odpocząć:-), no wiesz na krzesełko się wspinać:-) a myślałam, że moja tylko taka zdolna.
 
reklama
Moniczko ja również życzę zdrówka mężowi! Niech wraca do Was szybko! Jak widać porządki na święta nie są najważniejsze. Życzę Ci wytrwałości! A Wam dziewczyny miłej niedzieli!
 
Do góry