żaden zły znak ... brak mdłości też jest normalny... w ciązy wszystkie nienormalne objawy bądź ich brak i tak sa uznawane za normalne... ja przy mikim miałam mdłości od 9 t.c fo 12 t.c - a i tak się wymęczyłam!
czytanie stanowczo nie pomaga,... skup się na odpoczynku i błogim nic nie robiemniu... im wiecej będziesz czytac tym będziesz miała więcej wątpliwości...
sprawiedliwość musi być

, my już swoje wycierpiałyśmy


;-)
oj, kobietki, nie nadążam z czytaniem!
wszystkim nowym mamusiom gratuluję i witam serdecznie!
jowitko
czasem los za nas decyduje i tak jest chyba najlepiej... ja z pierwszą ciąża też czekałam... z jednej strony marzyło mi się dziecko, a z drugiej była moja ukochana praca, potem przeproawdzka do mieszkanka, potem ślub, potem przeprowadzka do domu, potem sterta remontów... zawsze coś... i zawsze zwlekała... a teraz żałuję, pomimo iż młody dał mi ładnie w kość z kolkami, alergiami i gorączkami... przyjdzie pewnie jeszcze taki dzień, w którym przestaniesz się nad tym zastanawiac, a mała kruszynka Ci wszystko na pewno wynagrodzi...
syla
dobrze ze u Ciebie nastąpiła poprawa! migdały chyba dobre na mdłości, choć ja zawsze wolałam na wc niż zjesć migdała...

katerinka
jesteś jak najbardziej poważna... ja czekam aż do 8 t.c. i jest mi z tym źle... mogłabym iśc szybciej, ale zapisałam sie do jednego z lepszych lekarzy w mieście, a do niego niestety się czeka...
sajonara
smacznego! uwielbiam czosnek!
alex
przy Tobie czuję się staro!

jasne ze wszystko potoczy się pomyślnie... !
a mi dziś rano było niedobrze, ale jeszcze nie wymiotowałam... za tym wcale nie tesknie... mam nieziemską ochotę na kawę, taką strasznie mocną... wypić nie wypiję, bo się boją i piję niestety z 1 łyżeczki...

mam dziś dużo pracy i w papierach i w domu; lenia tez mam :-)
milej niedzieli!!!