reklama

Wrzesień 2009

Hej Dziewczyny -pózno już ale musze się pochwalić:-):-):-)Byliśmy dziś na usg i mamy syneczka:-DŚlicznie się zaprezentował ,a pierwsze co pokazał to sporego siusiaczka:tak:Machał do nas rączką i drapał się za uszkiem-całe badanie mam na dvd i fajne fotki-jutro wrzucę na galerię.Z usg - 12 tydzień i 5 dni -więc tydzień większy niż się spodziewałam .Humor odrazu mam lepszy i cały czas mam przed oczami jak macha rączką:))))
Olgha - moje gratulacje!!!
 
reklama
Hej Dziewczyny -pózno już ale musze się pochwalić:-):-):-)Byliśmy dziś na usg i mamy syneczka:-DŚlicznie się zaprezentował ,a pierwsze co pokazał to sporego siusiaczka:tak:Machał do nas rączką i drapał się za uszkiem-całe badanie mam na dvd i fajne fotki-jutro wrzucę na galerię.Z usg - 12 tydzień i 5 dni -więc tydzień większy niż się spodziewałam .Humor odrazu mam lepszy i cały czas mam przed oczami jak macha rączką:))))
Co do karmienia piersią to uwielbiam to robić:)Laurę karmiłam 1,5 roku a Oliwkę 2 lata-odporność mają świetną ,porównując np.do dzieci koleżanek które karmiły kilka miesięcy lub wcale.Najgorszy był nawał pokarmu na samym początku ale tak jak pisałam w innym p.-masaż pod ciepłym prysznicem pomaga.Starsza od samego początku ssała pięknie a młodsza pomimo mojego doświadczenia miała problemy z chwyceniem sutka -to zaraz po urodzeniu.Ból sutków mnie naszczęście ominął -ale apetyt miałam niesamowity-2x większy niż w ciąży.Niestety nie wszystko mogłam jeść bo obydwie dosyć ''kolkowe''brzuszki miały.Myślę że bolesność piersi i inne dolegliwości to sprawa indywidualna i nie powinnyście się martwić na zapas-najważniejsze że będziecie karmić:)oby jak najdłużej.Ja planuje kolejne 2 latka(minimum).Dobrej nocki:-)

Serdecznie gratuluję syniusa:)bardzo szybko sie dowiedziałaś o płci dziecka!!!tak mi sie wydaje ze chyba mamy taki sam termin porodu bo ja tez jakoś tak mam teraz 12tydz.i 5 dzień a termin mam na 19 wrzesnia.Muszę sie z Tobą jednak nie zgodzić co do karmienia piersią i odpowrnością dziecka.Ja swojego syna wogóle nie karmiłam piersią od razu butelka i też tak myślałam ze bedzie chorowity i każdą infekcje bedzie lapał:((i tu jestem w szoku bo syn ma juz 2 lata i 9 miesiecy i choruje mi naprawde bafrdzo rzadko wieć z tym karmieniem nie ma reguły.Wydaje mi sie że karmienie piersią napewno jest dobre ale czy tak od razu na maksa uodparnia i dziecko mniej choruje??? To wszystko zależy od genów i organizmu.
 
Nadrobić zaległości w czytaniu trudno...
OLga - serdczne gratulacje - kurcze chyba odżałuję i też się wybiorę na 3D:baffled:
Witam nowe mamuski - póltora dnia mnie nie było a tu dwie nowe mamy na forum - robi się gwarnie:tak:
Kroptusia kochana- jak dobrze Cię czytać;-) ciesze się żewszystko ok. domyślałam się ze to twoje logowanie to nie twoje- ale wcale mnie to nie uspokajało - uważaj na siebie i okruszka
Karola - Egipt super pomysł - niech skarabeusze przyniosą Wam szczęśćie!!
wszystkim szczęściarom któe podglądały - gratuluję
Chorym zdrowia życzę
u mnie sytuacja w pracy taka: jestem na l4 pracuje w samorzadzie, zajmuje sie wnioskami o dotacje, pomiedzy 23III a 3 IV składamy 4 wnioski:wściekła/y:dotąd było tak, że wszystko co z tym związane robiłam ja i nikt za bardzo sie nie interesował co i jak - no i teraz sajgon jest, dziś wpadałm do pracy a tam kurcze nic nie ruszone wkurzyłam sie na maxa, zwłaszcza że szef mnie prawie na siłe na zwolnienie wyganiał:wściekła/y:inna rzecz ze lekarka kazała siedziec jeszcze na l4. wiec ja wacam do pracy 23 marca na najgorszy czas najbardziej stresujący:wściekła/y:moje dziewczyny z działu są wykończone bo koledzy z odpowiedzialni za inwestycje je delikatnie mówiąc olewają - więc dziś jak wpdałam do urzedu to narobiłam rabanu, i okazało sie ze to na co nie mieli czasu od miesiaca dało sie zrobic w jeden dzien - ale co ja sie wstydu najadłam przed firma zewnetrzna,która robi nam pewne załaczniki to moje:wściekła/y:nie cierpie takich nawalanek:wściekła/y: przyszłam do pracy "na chwilke" o 9.00 wyszłam o 14.30 i powiem wam ze po powrocie do domu padłam jak kawka:-( co to bedzie za dobry tydzien jak przyjdzie mi wrocic do pracy:crazy: sorry ale męża nie ma w domu a musiałam się komuś wyżalić:zawstydzona/y:
przez to wszystko nie poszłam na próbę zespołu wokalnego bo zasapałam:zawstydzona/y: położyłam sie o 16.30 a obudziłam o 19.30:zawstydzona/y:
dobrej nocy życzę kochane idę dalej spać
pozdrawiam Was ciepło
 
filantropek stresująca wizyta w pracy :zawstydzona/y: Żal się, żal - od tego jest forum ;-) Ale najlepiej, żeby jak najrzadziej były powody.
Ja dzisiaj też byłam w pracy, nie popracowałam, jak ty, ale posłuchałam trochę nowości i zapowiadają się zmiany na gorsze. Na razie o tym nie myślę, bo wracam pewnie za rok.
Olgha gratuluję wymarzonego synka :-) Chłopacy są wcześniej wykrywalni ;-)
U nas teoria z karmieniem niestety też się nie sprawdziła - karmiłam prawie rok, bardzo długo wyłącznie piersią, bez sztucznego mleka, a Kamil alergik i zapalenia oskrzeli często. Może jest tym wyjątkiem od reguły :confused:
jarzębinka ale masz rozplanowane najbliższe tygodnie -ale super, że w pracy takie dobre perspektywy :-)
kasiulka100 super wiadomości :-)
Ewa87 witaj :-)
 
Witam nową wrześnióweczkę!
A ja jestem właśnie po wizycie u ginki. Coś niesamowitego, chyba pół godziny mi wszystko opowiadała co widać, mojego M zawołała z poczekalni. Oboje byliśmy w szoku. Dzidzia zmierzyć się nie dała, bo wierciła się na maksa. Widziałam buziaczka, palce wkładane do buzi i chwytające nosek, a najlepsze były fikołki i przeciąganie się. Po prostu coś niesamowitego. Ginka powiedziała że ma coś około 9 cm, ale niestety ten pomiar to na oko, przez to, że tak szalało maleństwo. I najważniejsze słowa ginki: wszystko jest w najlepszym porządku!!!:tak::tak::tak:

Kasiulka duży ten Twój dzidziuś jak na ten czas. Mój w tym samym okresie miał 6 cm. Lekarz stwierdził że to chłopiec ale skoro takie maleństwo to może jednak okaże się że dziewczynka:-D:-D
Dobranoc kochane. Słodkich snów życzę
 
Wiecie co to chorowanie to chyba przez internet przechodzi tez - wlasnie mnie rozbiera na czesci pierwsze .... czuje sie okropnie - nas zatknany , glowa mi peka , kicham i kicham ........................ ide po cieple mleczko , moze pomoze :-(
 
witam z rana i to w piatek, czyli byle do 15.00 i weekend, a do tego dzisiaj 13.... która przesądna ????? :tak::-D:tak:

jarzębinka ale masz rozplanowane najbliższe tygodnie -ale super, że w pracy takie dobre perspektywy :-)

o tak, grafik zawodowy bardzo napięty...... :tak: na poprzednim stanowisku planowałam w lipcu iść juz na L 4, teraz nie miem czy mi sie to uda tak szybko :-( i troszke się bałam, czy oni wogóle myśla o tym,że ja pod koniec moge już nie chodzić do pracy, bo jednak końcówka ciąży, letnie miesiące i ogólnie przemęczenie nie będa sprzyjające do pracy :-( ale na szczęście w luźnej rozmowie padło hasło, " a do kiedy, to zobaczymy jak sie pani będzie czuła" więc kamien z serca i zdążę sobie odpocząć przed porodem :tak::-D:tak: więc jest OK

Olgha, gratuluję synka ..... to chyba pierwsza potwierdzona płeć na naszym wątku ........ :tak:

i wszystkim drówka życzę, wiosna idzie ... choć w Poznaniu od rana śnieg :tak::-D:tak:sypie .....

miłego dzionka :rofl2:
 
reklama
Dzien Sloneczny Doberek!
Az sie chce zyc - u mnie Sloneczko swieci slicznie jak nigdy dotad :o) a termometr pokazuje juz slodkie 8 stopni :o) moze uda mi sie podeslac Wam pare promykow :o)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry