Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Oczywiście większość z tych opinii wydają lekarze-mężczyźni. To jest znieczulenie zewnątrzoponowe, takie jak zazwyczaj do cesarki dają i ja chyba będę z niego korzystała. Trzeba tylko zrobić badania 2 tyg przed porodem, lekarz powie jakie i zgłosić,że chce się znieczulenie przy przyjęciu do szpitala na poród. Z tym,że jak jest znieczulenie płatne,to różnie bywa,np moja kolezanka rodziła i się nastawiła, a tu klops- znieczulenia zabrakło i musiała się męczyć. Osobiście uważam,że jeśli istnieje taka możliwość, to z jakiej racji mamy się męczyć,skoro to dla nas duży komfort, żyjemy w końcu w XXI wieku,a dalej jest takie podejście że poród ma boleć i już, koniec kropka. Zęby kiedyś też wyrywano bez znieczulenia "bo tak miało być",a dzisiaj co? Także ja jestem zdecydowanie ZA znieczuleniem,nie wiem jak inne z was.
.
brrr, narazie o tym nie myśle...Calineczko ja bardzo się obawiam co to będzie jak pojawi się drugi szkrab. Ola akurat pójdzie do przedszkola ( drugie podejście). Przy pierwszym wpadła w histerię i zrezygnowaliśmy z tej opcji. Strasznie podupadła nam psychicznie. Boję się,żeby nie było powtórki. Czytam teraz dużo literatury i radzę się wielu osób jak do tego podejść. Niestety nic nie umniejsza to moich obaw.
ciagle stara sie go uczyc a on sie teraz buntuje
...........Witamy Cię!!! Fajnie, że udał Ci się wyjazd! Ja pozwolę sobie podświadomie zaczerpnąć od Ciebie tych promyczków słonecznych, którymi się wygrzewałaś :-) No proszę i już lepiej ;-)Czesc dziewczyny! Wrocilam wygrzana z Hiszpanii. Lot jakos przezylam z mdlosciami, ale bylo ciezko. Tesciowie szaleja na punkcie malenstwa. Wczoraj bylam tak zmeczona, ze nie mialam sily pisac.
Fredka - będzie dobrze, zobaczysz, a mówią, że dzieci też dorastają... A nie myśleliście o tym, żeby może już teraz "próbować" chodzić razem z Olą do przedszkola na parę godzin - żeby oswoić ją z tym "wszystkim nowym"... Wiesz ja się kompletnie nie znam na tych rzeczach, ale trzymam kciuki!!!Calineczko ja bardzo się obawiam co to będzie jak pojawi się drugi szkrab. Ola akurat pójdzie do przedszkola ( drugie podejście). Przy pierwszym wpadła w histerię i zrezygnowaliśmy z tej opcji. Strasznie podupadła nam psychicznie. Boję się,żeby nie było powtórki. Czytam teraz dużo literatury i radzę się wielu osób jak do tego podejść. Niestety nic nie umniejsza to moich obaw.