reklama

Wrzesień 2009

witam po-weekendowo,
:-D Calineczka znowu zaczynasz z truskawkami? - ja Cię prosze - nie rób mi smaka jest 22.44 w domu nie ma nawet dżemu truskawkowego a sklepy juz pozamykane :wściekła/y::-D

Filantropku - ale to tak na poprawe humorku - bo weekend mialam zjechany
Ale pociesz sie ze to wszystko zagryzlam ogorkiem kiszonym :-)
Moze ogorka masz ? :-D:rofl2:

Spijcie dobrze..... ja ide walczyc z kolacja dla rodzinki
 
reklama
Właśnie dla małego odprężenia zagrałam sobie w gre brata, jakieś kurki, kaczuszki, krówki - prowadzi się farmę i zarabia kase... nawet wciąga Farm Frenzy i są różne wersje. Jak któraś ma czas i ochote to polecam. Minimalnie mi przeszło ale dalej mam jakiegoś foha, może jak się wyśpie to jutro będzie lepiej...

sarenka - no mi też się tak wydaje, że to hormony, tylko dlaczego doprowadzają nas do szału czasami.... Jeszcze dzisiejsza pogoda jaka była u mnie to tragedia, ponoć jutro ma być lepiej... zobaczymy :-(

rudka - czyli widze, że nie tylko mnie te cholerne hormony męczą, ehhh może jutro będzie lepiej, już naprawdę czasami sama siebie mam dość i rycze właśnie bez powodu....ehhhh
 
Eh te nasze humory... y z naczy sie hormony...:-D:-D:-D Ja ostatnio powiedzialam mojemu mezowi,zeby sie do mnie nie odzywal bo mi dziala na nerwy... a on sie pyta co mi zrobil,co sie stalo,..:szok: haha wlasnie o to chodzi ze nic sie nie stalo,ze muzyka z kompa leciala za glosno, ze musialam gary wymyc i siedzialam chwile sama w pokoju... i wrocilam z pracy, i mam ochote na cos a nie wiem na co... a dlaczego ja jeszcze ruchow nie czuje (co z tego ze w 14 tyg jestem :sorry2:) i dlaczego tak dlugo musze czekac na usg... hm o! Tak mnie wkurzyl! :sorry2::rofl2:

Dobra, przeciez wiem,ze to nie jego wina... :-pale ktos musial tego zrzedzenia wysluchac... a prosilam,zeby sie nie odzywal!! :-D:-D:-D
 
Witam z rana!
Oj dziewczyny! Ale miałam dzisiaj sen! Całą noc rodziłam. W ręce miałam wbitą jakąś kroplówkę, co było tak realistyczne, że juz po przebudzeniu dalej nie zginałam ręki bo tam igła :-D:-D:-D
Adaś coś sapie przez nos. Pewnie znowu katarek :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
No i ostatni dzień "wolności" :-(:sorry: Jutro powraca smutna pracownicza rzeczywistość, hehehe. Ale najważniejsze jest to, że ból głowy odszedł w zapomnienie - echhhh żeby tylko nie wykrakać:-D:-D:-D A ja nie mam pojęcia co mam dzisiaj zrobić - chyba będzie tak, że nie będę robić nic :laugh2::laugh2::laugh2: Miłego dnia!!!
 
o tak wiosna zaczyna sie w końcu u nas robić, tak ślicznie słoneczko świeci i jest do tego ciepełko,że tylko na spacerki , na spacerki ..... :tak::-D;-)

i gratuluje wszystkim po USG dobrych wiadomości szczególnie tych o płci .... ciekawe ktore maleństwo jako kolejne ujawni swoją toższamość, ja kolejne USG mam dopiero 27 kwietnia, więc jeszcze sporo :baffled: czasu ......

miłego dzionka :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry