reklama

Wrzesień 2009

Witam,
u mnie tez pienie jest za oknem :tak:i oby juz tak zostalo:-)
co do ruchow groszka, to tez mam wrazenie ze cos tam czasem bulga, ale ciagle nie jestem pewna ze to to.:rofl2:
milego dnia zycze i pozdrawiam wiosennie :-)
 
reklama
Hey Dziewczynki,

U mnie wiosna pelna para a ja siedze w domu i ruszyc sie nie moge :-( handra goni handre, w kuchni pelen zlew niepomytych naczyn, obiadu brak, zakupow brak,...na nic checi ani sily. Bylam wczoraj w szpitalu dostalam do 22 kwietnia l4, lozysko zeszlo jeszcze nizej....niewiadomo czy oboje z M nie zostaniemy bez pracy bo M ja wlasnie traci, ja tez nie dostalam umowy....ogolnie rewelacja zyc nie umierac, przeszedl mi apetyt jak zjem za dnia obiad to szczyt moich mozliwosci, ruchow dzidzi nadal nie czuje a to 19 tydz. leci, wczoraj poklocilam sie z M wszystko mi sie wymyka spod kontroli wali sie, bleee nawet nie mam sil na kompa, zreszta czesto boli brzuch wiec duzo leze....

Jak sie lepiej poczuje poczytam co u Was, mignelo mi cos o truskawkach i Ninonce humorzastej ;-), ze wiecie juz co poniektore ze bedzie synus .... suuuper u mnie bedzie Kacperek napewno bo juz sie z M nie bede dochodzic a jak dziewczynka mam pelne pole popisu mi sie podoba Lenka...Nic lece wyslac l4 do pracy bo nie mam jak zawiezc :wściekła/y: i ogarnac kuchnie....<bosze co ze mnie za gospodyni...matka...baba....a dziecko przed Mini Mini cyfrowka i nie mam sil go zgonic>...Buziaki
 
Kroptusia hehe no ja tez straszna mama jestem posadzialam dziecko przed telewizor, niech oglada bajki, bo musze napisac prace z angielskiego... a siedze na BB hmm :-D:-D:-D probuje posprawdzac slowa w slowniku angielskim na necie, ale nie mam polskich literek i nie moge nic zrobic.. musze poszukac slownika w domu a mi sie nie chce.. Gary od wczoraj lezaly, dopiero co zmylam, na obiad pomidorowka na dwa dni, bo nie bede codziennie gotowac, niech sie ciesza,ze w ogole mam ochote.. jem jem i jem, a przytylam moze pol kilo juz mnie sz. trafia! A w ogole nizej mozna poczytac, za co ja robie mojemu M jazdy w domu... i czekam az minie mi ten etap...
Dobrze ,ze za oknem wiosna tez u mnie, bo ta angielska pogoda doprowadza mnie do szalu:wściekła/y: I w ogole glowa mnie boli, co prawda lekko, jakby cisnienie albo nie wiem, juz drugi dzien i co tu zrobic ? Medytowac? pfff:wściekła/y::wściekła/y:

Bedzie lepiej Kroptusia :rofl2:
 
hey
kroptusiu, myslałam o Tobie wczoraj... źle, ze łozysko nie chce sie słuchac i nizej schodzi :zawstydzona/y: apropo pracy to teoretycznie nie moga Cię zwolnic...
mam nadzieje,z e Twój m znajdzie szybko prace... a Ty kochana lez i staraj sie jak najmniej denerwowac... juz prawie półmetek... odliczam razem z Toba...
 
Hey Dziewczynki,

U mnie wiosna pelna para a ja siedze w domu i ruszyc sie nie moge :-( (...)
Kroptusia tak ja wczoraj to miałam nerwy, głupie odzywki, wogóle działo się ze mną coś nie dobrego (hormony przejęły kontrolę), ale dziś się wyspałam bo do 11:00 :zawstydzona/y: i odrazu inaczej żyje, piękna pogoda, choć jeszcze na spacerku nie byłam.
Co do pracy wiem co możesz czuć, u mnie jest podobnie. Ja bez pracy jeszcze studentka która miesięcznie musi 400zł czesnego płacić, mąż jedynie z pracą, ale nie wiadomo jak długo bo ten niby cholerny kryzys dopadł i jego firmę, narazie się trzyma ale ponoć mają skrócić czas pracy.... ehhhh:-(
Ale Kroptusia trzeba myśleć pozytywnie. A z tym łożyskiem nie dobrze, oj nie dobrze :no::no::no: :-(:-(:-( ale leż odpoczywaj, może uda się wytrwać jak najdłużej, chociaż do tekiego tygodnia że dzidzia da rade sobie na tym świecie - trzymam słońce za Was oboje kciuki!!!

Eh te nasze humory... y z naczy sie hormony...:-D:-D:-D Ja ostatnio powiedzialam mojemu mezowi,zeby sie do mnie nie odzywal bo mi dziala na nerwy...(..)
heheh jedziemy na tym samym wózku, mój mąż jak widzi ostatnio u mnie mine nie wesołą to odrazu, pyta się co znów zrobił nie tak i czasami na niego się dre, a czasami poprostu takim pytaniem doprowadza mnie do śmiechu, noi znów hormony bo on już nie wie, a nawet boi się do mnie odezwać i zapytać bo raz się na niego dre a raz się śmieje.
:-):-):-)

Witam z rana!
Oj dziewczyny! Ale miałam dzisiaj sen! Całą noc rodziłam. W ręce miałam wbitą jakąś kroplówkę, co było tak realistyczne, że juz po przebudzeniu dalej nie zginałam ręki bo tam igła :-D:-D:-D
Adaś coś sapie przez nos. Pewnie znowu katarek :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

hehe dobre, ja ostatnio też mam sny że hej, ale że już dzidzie przyniosłam do domu, a ona myk i pobiegła do dzidków....:eek: hehe ale jaja odchodzą z tymi snami :-D:-D:-D

Hey hey :-D
Ja jeszcze 3 dni pracy od jutra, weekend , 4 dni pracy i znow holiday!!! :rofl2: I do Polski :-D:-D:-D Normalnie nie moge sie doczekac :-D:-D:-D

Czyli niebawem, odwiedzisz POLSKE :-)
 
A jak ja sie darlam na mojego M i tak gestykulowalam rekami,ze zrobil taki unik, jakbym chciala mu przylozyc :-D:-D:-D smiac mi sie zachcialo, i sie pytam co on robi ? Boisz sie mnie ? Jakbym Cie bila!! mowie :-D:-D:-D hahaha a on mowi,ze on juz nie wie co ja chce zrobic :rofl2::rofl2::rofl2: hahahaaaaaa masakra!
 
princi to ja mam często, że męża gilgocze czy za brzuch go ścine i wogóle, a jak neraz tylko zupełnie bez głupich pomysłów podniosę ręke to też ucieka jak bym miała go zaraz zlać czy mocno wygilgotać, normalnie wtedy mam dechy :-D:-D:-D tak więc wiem jak to może wyglądać u Ciebie....
 
reklama
Kroptusiu, przykro mi, że u Ciebie ciągle pod górę i że ten okres zamiast być najszczęśliwszym - samych zmartwień przysparza.... :-(Ale i tak wierzę, że wszystko dobrze się zakończy. Trzymam kciuki za to, żeby dzidzia rosła sobie bezpiecznie do czasu, kiedy będzie mogła bezpiecznie przywitać świat :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry