reklama

Wrzesień 2009

Hey :rofl2:

A ja dzis na zakupach pol dnia.. a potem jakas masakra, slabo mi sie zrobilo, w glowie mi sie krecilo i tak niedobrze.. polozylam sie i podsypialam ze 2 godz i juz lepiej ;-)

Sarenka wspolczuje Ci bardzo, w sumie nie mam nic do dopisania, dziewczyny ladnie Ci odpisaly. Naprawde wspolczuje Ci, jedno dziecko w drodze, a drugie juz masz do wychowania ..:sorry:

Jak sobie pomysle,ze przede mna caly tydz pracy... znaczy do czwartku ehh :sorry: leniuszek ze mnie sie zrobil :zawstydzona/y:
 
reklama
Dobranoc dziewczynki:-D Jutro przede mną dłuuuugi dzień - 7.30 - 18.00 to mój czas pracy na jutro. :tak: I najgorsze jest to, że całe święta pracuję :angry::angry::crazy: Także świętować będę od wtorku:-D:sorry: Spadam spać:-D Papatki
 
Hej dziewczeta , wlasnie odpoczywam sobie na kanapie po szalonym piatku i sobocie i przyznam sie ze jeszcze nie nadrobilam wszystkich postow ale jak bedziecie spaly to zrobie to wieczorkiem
Co do wchodzacych nog w pewno miejsce to ja dokladnie to samo czuje po dwoch dniach ganiania tam i z powrotem , nawet nie mialam czasu na BB :tak:
Dzis bylam tylko w kosciolku z palemkami ktore robilam o 7 rano , musialam oczywiscie zrobic 2 bo o jedna by sie moje dzieciaczki pobily - bo kazde chce swoja:-D:-D, zajdlam pozne sniadanko i okupuje kanape i nawet piekna pogoda nie wyciagnie mnie na spacer

Sarenka - mysle ze dziewczyny napisaly juz wszystko - on musi zrozumiec albo Ty i dzidzia albo ..... To smutne ze tylu facetow nie potrafi odciac pepowiny mamusi:-(
Wiola , Jagoooodka - odpocznijcie dziewczyny nasze nozki jeszcze maja wiele przed soba - i to doslownie przed soba :-)
No to teraz obiecuje nadrobic wszystko - a moj zlowik tak fajnie rozrabia:rofl2::laugh2:
 
Witam wieczorną porą :-)

Udało mi się nadrobić zaległe posty. Uspokoiło się u nas troszkę :-), ale to dobrze.Pewnie to wina tej pięknej pogody, z której teraz korzystamy :-).

Ja byłam dziś na małych zakupach przy granicy niemieckiej i...doznałam miłego zaskoczenia. Stojąc w kolejce do kasy zastałam przepuszczona przez niemiecką parę :-). Wiadomo z jakiego powodu :-). Normalnie dla mnie to szok, bo jak dotąd nie spotkałam się z takim miłym zachowaniem :-).

Nadal borykam się z wklejaniem zdjęć ale nie wychodzi mi. Już teraz wiem że to wina mojego kompa, więc muszę nagonić M do jego naprawy :-D. A chciałam wkleić zdjęcia mojego brzuszka. Uważam że jak na 15 tydzień to mam dość duży ..A "pokazał" się tak gwałtownie.....Może nie martwiłabym się tak, gdyby nie to że za dwa tygodnie mam wejść w moją sukienkę ślubną :-D.

Sarenko...kurcze masz niezły orzech do zgryzienia. ...Mam nadzieję, że twój M zmądrzeje i uświadomi sobie co się dzieje ... Niesamowita rodzinka.... A ja narzekałam na swoją teściową :no::no::no:.

Dobranoc wszystkim!
 
Wiecie co faceci są jacyś tacy nieodpowiedzialni Mój mąż odszedł ode mnie w drugim miesiącu ciąży. Stwierdził że dziecko nie jego. 40 letni gówniarz. Ja zostałam sama z dzieckiem i jeszcze ciążą. Nic go nie interesuje. Ale daję radę jak narazie. Choć już nic mnie nie cieszy.
 
dobry wieczór dziewczynki.

cały weekend spędziłam na uczelni :wściekła/y:
ale oglądałam pogodę, cały tydzień taki piękny :-D a ja jeszcze tydzień na L4 :-D jupiii

Sarenko :no: ych, co tu dużo mówić, walcz, postaw się! i przestań kobieto się przesilać!!!!

umówiłam się na usg 3D/4D połówkowe na tydzień po świętach, ale nie do mojego gina (ona nie ma takiego sprzętu) tylko do jednej z kilnik.
mówicie swoim ginekologom o tym, że byłyście gdzie indziej na badaniu?

a tak w ogóle, to dziś mi się 20 tydzień ciąży zaczyna. to już połowa :eek: kiedy to minęło?? już to mówiłam, ale się powtórzę: uwielbiam być w ciąży :-D:tak:
 
a tak w ogóle, to dziś mi się 20 tydzień ciąży zaczyna. to już połowa :eek: kiedy to minęło?? już to mówiłam, ale się powtórzę: uwielbiam być w ciąży :-D:tak:

ja dopiero za 3 tyg półmetek, ale tez mi strasznie szybko mija - pomimo iz nie lubie byc w ciazy :-p:rofl2: po prostu tydzień za tygodniem leci jak oszalały... :laugh2:

olilena - przykro mi... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: chyba niektórzy faceci w kazdym wieku są gówniarzami...

spadam spac, bo na oczy nie widze
 
OliLena więc nie jestem sama:( jest nas dwie. Ja z moim byłam 8 lat przed slubem. Moje małżenstwo legło w gruzach wczoraj jedne sprzatałam teraz musze posprzatac te drugie. Mam dosc normalnie jestem w rozsypce, ale dizęki za wsparcie dziewczyny choc jestem załamana. chciałam sie spotkac pogadac jak sobie to wyobraża a On nic zero totalne olanie. Jak ja nienawidzę tesciów, najpierw 2 miesiący dziury w małzenstwie a taerz to. Nie umiem tam iśc i się uśmiechac bo mam chec wygranąc im wszytsko. Chciałam dobrze chciałamisc zgody y dziecko miało dziadków, ale nie umiem. Martiową sie jak pojade w trasę a jak dzwigam wory z gruzami to mają gdzies prowizoryczna troska.
 
reklama
Dziewczyny współczuje, nie wiem jak Wy dajecie sobie radę, napewno jest strasznie trudno, bo ja mam na szczęście wspaniałego męża i nie wyobrażam sobie życia bez mężczyzny........mam jedno dziecko i naprawdę samotne wychowywanie dziecka to wielka sztuka i wielkie poświęcenie.
Ja siadłam do Was dopiero dziś, troche podczytywałam, ale nie miałąm już wtedy czasu odpisać.W sobotę zakupki, (kupiłam córci butki, takie zdrowotne 150zł!!:szok:stawia krzywo stópki wiec kupujemy zdrowe buty ale ceny są niezłe, na szczęście są śliczne!jak laleczki!)spacerek, niedziela palmowa, wiec koscioł, potem odpoczynek........ i wiecie, też sie spotkałam z miłym zachowaniem, w Kościele poszłam do przodu, bo kościół pełny po brzegi i chciałam stać w miarę przy bocznych drzwiach, wiedziałąm, że siedza tam same stare babcie, wiec nie liczyłam na miejsce, nagle zrobiło sie zamieszanie-jak jedna babcia okryła ze stoi cieżarna- chciały namówić faceta żeby wstał, ale zrobił to juz facet z poprzedniej ławki, ale mi było miło:-) W sklepie za to pcham sie zawsze do kolejek dla ciężarnych i nikogo nie pytam czy mogę wejść, tylko mówię przepraszam i przechodzę do przodu-w końcu to dla nas kolejka, a tak widzą a i tak nikt nie przepuści.
Dziś też się u nas zapowiada ładny dzień, mąż był rano po bułeczki i kupił cały pęk żonkili, aż się na sercu cieplej robi......wieczorkiem urodzinki siosrty, więc małą imprezka, a w środę wyjeżdżam, więc będzie mnie mniej.
Miłego i słonecznego dnia!


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry