reklama

Wrzesień 2009

kochane byłam na USG i będzie SYNUŚ a takie miałam przeczucia na dziewczynkę. Powoli przyzwyczajam się do tej mysli. Aha mam urlop do końca miesiąca więc może częściej będę was odwiedzać
 
reklama
witajcie
oj dawno do was nie zaglądałam ale jakos nie mam siły:-( jestem wykonczona psychicznie, wczoraj wyszłam ze szpitala to juz 4 pobyt w tej ciąży
z dzidziolką ok ale szyjka mi sie skraca:-( no i reżim łóżkowy, w sumie leze juz 3,5 miesiaca to moze dociągne w tym wyrze do końca:-( rycze ciągle ale tak kocham to maleństwo ze dla niego wszytsko zrobie... niestety wypieło sie pupką na usg i nie znamy płci.

nionka- wizyta bez usg to badanie ginekologiczne tylko, no i rozmowa o tym co cie ewentualnie niepokoi, i zalecenia lekarza.
ja akurat za kazdym razem mam usg, w tej ciązy juz 17 razy!!! a standardowo powinno sie robić 3 razy w ciąży, no ale u mnie ciąza zagrozona, wczesniej ta torbiel i operacja, teraz ta szyjk wiec widze się częściej z dzidziolkiem.

pozdrawiam was serdecznie i zycze sokoju do konca ciąży...
 
Syla to biedna jesteś, ciągle leżeć plackiem to faktycznie przechlapane ale najważniejsze żeby dzidzia była zdrowa a jak mus to mus. Dasz radę - zobacz, już mniej więcej połowę mamy za sobą :tak:zleci szybciutko choć leżąc pewnie bardziej czas się dłuży..

Henrietta gratuluję Malca!:happy:
 
syla ja wiem że to tak łatwo mówić, ale leż grzecznie i marudź, byle w łóżku. jak Ci się szyjka skraca, to nie ma co ryzykować, dasz radę!

henrietta gratuluję synka i zazdroszczę bardzo :tak:

ninonka też myślę, że chodziło mu o samo badanie ginekologiczne :tak:

Kroptusiu ych... nie powiem Ci że wyolbrzymiasz, bo mam to samo i wcale nie wydaje mi się że to przez hormony, tylko strach, co będzie dalej. drugie dziecko, to już nie tak łatwo po prostu wziąć i się rozstać (nie żeby przy jednym było łatwo, ale przy dwójce to jeszcze bardziej zaawansowana sprawa) i zostać samotną mamą z dwojką maluchów. fakt, że rozstanie jest wyjściem masakrycznym jeszcze bardziej potęguje panikę i głupie myśli i kółko się zamyka. więcej tu nie napiszę, bo M. może przeczytać i zacznie się doszukiwać niewiadomoczego. Pozdrawiam Cię mój Mężu drogi, jesli kiedyś tu trafisz :-p

Młode kopie na potęgę, bardzo przyjemne to. M. też czuje, nawet mój niecierpliwy synek dostał kopa w rączkę :-)
a ja odliczam dni do końca L4... antybiotyk mi się już powoli kończy, po świętach czas do pracy :baffled:
 
Ninonka, ja ostatnio miałam mieć taką wizytę, oprócz standardowego ważenia i mierzenia ciśnienia było badanie ginekologiczne i słuchanie serduszka, ale tylko na takim małym aparacie (pewnie się to jakoś nazywa:-)), no i rozmowa co tam i jak tam... Nie wiedziałam nawet, że gin nie planował usg, ale jak mi o tym powiedział to chyba musiałam mieć mocno nieszczęśliwą minę bo stwierdził, że może sobie maleństwo jednak oglądniemy żebym była spokojniejsza - jak się domyślasz ochoczo na to przystałam:-D
 
kochane byłam na USG i będzie SYNUŚ a takie miałam przeczucia na dziewczynkę. Powoli przyzwyczajam się do tej mysli. Aha mam urlop do końca miesiąca więc może częściej będę was odwiedzać
jejku kochana gratuluje i jak bardzo Ci zazdroszcze że już wiesz!!! A ja to pewnie gdzieś dopiero z początkiem czerwca się na następnym USG dowiem... :-(

witajcie
oj dawno do was nie zaglądałam ale jakos nie mam siły:-( jestem wykonczona psychicznie, wczoraj wyszłam ze szpitala to juz 4 pobyt w tej ciąży
z dzidziolką ok ale szyjka mi sie skraca:-( no i reżim łóżkowy, w sumie leze juz 3,5 miesiaca to moze dociągne w tym wyrze do końca:-( rycze ciągle ale tak kocham to maleństwo ze dla niego wszytsko zrobie... niestety wypieło sie pupką na usg i nie znamy płci.

nionka- wizyta bez usg to badanie ginekologiczne tylko, no i rozmowa o tym co cie ewentualnie niepokoi, i zalecenia lekarza.
ja akurat za kazdym razem mam usg, w tej ciązy juz 17 razy!!! a standardowo powinno sie robić 3 razy w ciąży, no ale u mnie ciąza zagrozona, wczesniej ta torbiel i operacja, teraz ta szyjk wiec widze się częściej z dzidziolkiem.

pozdrawiam was serdecznie i zycze sokoju do konca ciąży...
to leż i odpoczywaj spokojnie. Dziękuje za odpowiedź dot badania gin. zdrówka dla Was!

(...)

ninonka też myślę, że chodziło mu o samo badanie ginekologiczne :tak:
(...)

Dziękuje, mam nadzieje, że chociaż serduszka posłucham na takim badaniu. :)

Ninonka, ja ostatnio miałam mieć taką wizytę, oprócz standardowego ważenia i mierzenia ciśnienia było badanie ginekologiczne i słuchanie serduszka, ale tylko na takim małym aparacie (pewnie się to jakoś nazywa:-)), no i rozmowa co tam i jak tam... Nie wiedziałam nawet, że gin nie planował usg, ale jak mi o tym powiedział to chyba musiałam mieć mocno nieszczęśliwą minę bo stwierdził, że może sobie maleństwo jednak oglądniemy żebym była spokojniejsza - jak się domyślasz ochoczo na to przystałam:-D
Dziękuje za odp. No to mam nadzieje, że chociaż serduszko będę słyszała, :-) To wyobrażam sobie jaką mogłaś mieć minę, chyba taką jak ja dziś kiedy jak po badaniu USG powiedziałam ginowi ze chciała bym zdjęcie maluszka na zdjęciu, a on na to że mogłam wcześniej powiedzieć bo teraz już mi nie wydrukuje, musielibyśmy zrobić jeszcze raz USG, no to ja z miną smutną mówie no dobra to następnym razem... ale najważniejsze że widziałam mojego szkrabika :-):-):-)
 
syla musisz niestety i stety grzecznie leżeć w łóżeczku, szybko zleci, a szyjka czasem się niestety skraca, wiec przymus przymusem-choć tak na marginesie, moja kuzynka miała elżeć plackiem chyba od 7 mies, bo szyjka sie skróciła całkiem i miała już rozwarcie, i tak elżała do 41tyg:) bo sied zidziuś wcale urodzić mimo tej szyjki nie chciał:)

henrietta gratuluję synka i zazdroszczę bardzo, ja też tak chcę :tak:

ninonka dobrze dziewczyny mówią, pewnie chodzi o to, że pogadacie, zważy, zmierzy, sprawdzi wysokość macicy i ew. zbada wewnętrznie.

cayoo u mnie też dziś wieczorem kopniaki były tak długo i tak silne, ze w końcu mąż sie mógł nacieszyc! Ja od kilku dni już tak porządnie czułam, ale te wieczorne były cudowne, całe podbrzusze drżało tak mocno i dzidziulek kopał tak mocno.......i tak całą noc:) nad ranem miałam dość;-)

naftanalek anemia niestety często się zdaża, a moze zainwestuj w lepsze żelazo-ja brałam w poprzedniej ciąży Biofer-pamietaj, ze wit C sprzyja wchłaninaniu żelaza, wiec ubogacaj w tą witaminkę swoją dietę.

Ja dziś od samego ranka na nogach, w pracy meksyk-spotkanie wielkanocne-nielubię tych zlotów........ teraz musze nas spoakować, bo jedziemy do moich rodziców, więc wieczorem długa podróż mnie czeka........
Ściskam was mocno i życzę miłego dnia!
 
Witajcie dziewczynki.
Mi dziś śniło się,że pilnowałam rozbrykanycegi synka siostry mojego M i zaczęłam rodzic. NO ale ten malec był tak rozbrykany,że jak urodziłam i pielegniarka wzięła dzicko do umycia to nie spytałam o płec tylko czy wszytsko wporządku. Dopiero rodzice przynieśli mi dziecko i to był najpiękniejszy chłopiec jakiego widziałam:) Taki zakręcony sen.
Ninonka ja miałam wizytę bez usg to jest wywaidzik, zmierzenie ciśnienia, waga i oczywiście badanie ginekologiczne. Szybko sprawnie i po bólu tylko szkoda że dzidzi nie mozna podejrzec:)
Syla jeszcze troszkę i będziesz mogła wstac z łóżka, a teraz nabieraj sił i się nie martw. Jesetś bardzo dzielna wytrzymaj jeszcze troszkę
Henrietta gratuluję synka, a powiedz mi jakie Ty miałas zachcianki?
 
reklama
hejka
mi od rana malenstwo daje kopniaki:-) dla tego uczucia jestem skłonna lezec i lezec:-) tylko niech daje znac ze tam jest:-)
brzusio juz mam spory
u nas dzis zapowiadają 23 stopnie to sobie chociaz na balkon troche wyjde powdychac powietrza...:rofl2::rofl2::rofl2:
tak juz bym chciala wyją rzeczy zakopane w szafie dla maluszka ale jakos sie boje, a korci mnie co dzien zeby pooglądac, mnóstwo rzeczy mamy tez u rodziców ale narazie nie chce ich przywozic, poczekamy chyba do lipca conajmniej. a mamy prawie wszystko bo kupilismy rok temu dla Aluni:-(
teraz to tylko wózek i łózeczko zostanie i pare ciuszków.

miłego dnia dziewczyny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry