reklama

Wrzesień 2009

Witam dziewczynki słonecznie ;-)
co do snów mojemu m.śniło się, że na drodze widział maleńką dziewczyneczkę - cała ubrana na różowo :rofl2: W pewnym momencie wstała i powiedziała słodkim głosikiem: "przyszłam do Ciebie" :-D

Witam nowe mamusie!! :-D

Sajonara bardzo się cieszę, że u Ciebie troszkę lepiej :tak:

Filantropek czekamy jutro na relacje. Widzę, że większość dziewczyn wraca z usg znając płeć maluszków, więc może i Ty dowiesz się czegoś ciekawego ;-)

Ninonka najważniejsze, że widziałaś dzidzię i masz pewność, że wszystko z nią dobrze :-D

Henrietta no to gratuluję Synusia!

Syla28 dobrze, że dzidziulek kopie, pomoże to Tobie przetrwać trudny okres. Dziewczyny mają rację - to już półmetek, teraz z górki poleci! Trzymam kciuki!!

Reniferku!!! :angry: Uważaj na siebie!!! Myślę, że dzidzia ma mięciutko w brzuszku i nic się jej nie stało. Ale bądź ostrożna... Nie boli Ciebie teraz głowa, nie dostałaś gorączki?
 
reklama
Hello :-D

Dzis mialam wizyte z polozna w koncu ! I cisnienie mi zmierzyla, i wage, i powiadomila o wynikach krwi i mocz, i slyszalam serduszko!!! :rofl2::rofl2::rofl2: Normalnie lezka mi sie zakrecila! U mnie wszystko ok, teraz czekam na usg ktore juz niebawem w Polsce,a pozniej tutaj.. A nastepna wizyte mam ... w 25 tyg ciazy ! Hahahaa dobre nie ? Za 9 tyg... :-( Brak mi slow.. dobrze,ze w miedzyczasie w Polsce bede..

Wieczorkiem wpadne to poczytam co u Was.. strasznie sie opuscilam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Mam taki dlugi (4dni ) tydzien pracy i codziennie wstaje o 4,50 to juz mi sie nie chce przed kompem siedziec jak wroce..

Buzka buzka :-p
 
Wiecie co dziewczyny byłam u mojej ginki 16 marca i ta powiedziała mi, że przezierności karkowej nie zrobi bo łożysko częściowo zasłania dzidzie i kazała przyjść w piątek 3 kwietnia, ja oczywiście nie poszłam do niej tylko wczoraj (7 kwietnia) pojechałam do lekarza (żałuje że tak późno) który po 1. ma dużo lepszy sprzęt od niej, po 2. jest ordynatorem w szpitalu w którym mam rodzić, a po 3. prywatnie.
I ten powiedział, że przezierność karkową najlepiej się robi w 12-13 TC, a teraz mi nie zrobi bo dzidzia za duża. I stwierdził, że łożysko jest ułożone OK.
I teraz jestem przerażona :szok: i zarazem wkurzona :wściekła/y: bo ta pi*** mogła zrobić mi USG przez brzuch jak przez "dowcipne" nic nie widziała, ale oczywiście nie zrobiła, bo pewnie jej się nie chciało (tym bardziej, że nie byłam u niej prywatnie tylko na NFZ).
A wiem, że przezierność karkową bada się po to aby wykluczyć pewne choroby i teraz nie wiem - modle się aby było wszystko OK i dzidzia była zdrowa, bo ja jestem straszliwa panikara i jak nie wiem na 100% o czymś że jest OK to chodze jak kłębek nerwów. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Poza tym ze wszystkim jest OK u dzidzi, serduszko OK kości (wymiary) super, ułożenie płodu też ok, łożysko też dobrze, tylko męczy mnie ta przezierność!!!!!!!!!!!!!!!


Witam dziewczynki słonecznie ;-)
co do snów mojemu m.śniło się, że na drodze widział maleńką dziewczyneczkę - cała ubrana na różowo :rofl2: W pewnym momencie wstała i powiedziała słodkim głosikiem: "przyszłam do Ciebie" :-D
(...)
Ninonka najważniejsze, że widziałaś dzidzię i masz pewność, że wszystko z nią dobrze :-D
(...)

Ach te nasze sny, coraz to inne, a co będzie przy wrześniu, to dopiero cyrki świata będą hehehe :-D
Tak :tak::tak::tak: dla mnie najważniejsze było to, że ja widziałam moje maleństwo i że jest wszystko wporządku.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ninionka, ja też nie zrobiłam usg przezierności karku bo nie zdążyłam. Odpowiedz sobie tylko na kilka pytań, czy gdyby coś wyszło, że jest nie tak usunęłabyś ciąże, poza tym czy zdążyłabyś, po drugie chodziłabyś przez całą ciąże i się martwiła, że jest coś nie tak. Nie zakładaj, że coś jest źle ta dzidzia jest kochana bez względu na to czy będzie zdrowa czy nie. Wogóle o czym ja piszę jest zdrowa jak mały byczek. Uspokój się. Kiedyś takich badań nie robiona a dzieci rodziły sie zdrowe.:-)

Głowa do góry.
 
ninionka, ja też nie zrobiłam usg przezierności karku bo nie zdążyłam. Odpowiedz sobie tylko na kilka pytań, czy gdyby coś wyszło, że jest nie tak usunęłabyś ciąże, poza tym czy zdążyłabyś, po drugie chodziłabyś przez całą ciąże i się martwiła, że jest coś nie tak. Nie zakładaj, że coś jest źle ta dzidzia jest kochana bez względu na to czy będzie zdrowa czy nie. Wogóle o czym ja piszę jest zdrowa jak mały byczek. Uspokój się. Kiedyś takich badań nie robiona a dzieci rodziły sie zdrowe.:-)

Głowa do góry.

Fredka kochana dziękuję za odpowiedź.
No oczywiście, że nie usunęłabym, ja to maleństwo kocham bez względu na wszystko! Ale dobrze było by wiedzieć, że jednak jest ok. Boje się strasznie,(ja zresztą zawsze panikuje jak cholera) ale tak jak piszesz: kiedyś nie robili takich badań, nie było wogóle sprzętów USG i dzidzie zdrowe się rodziły, ja modle się i mocno wierze, że jest i będzie wszystko wporządku.
Chodzi tylko o to, że ja byłam na badaniu tylko wniosek z tego taki, że mojej Pani gin się nie chciało zrobić brzusznego USG bo jak by zrobiła to by zmierzyła..... :-(
 
mi USG odwołali na dzień wcześniej w 14 tygodniu. Jak zaczęłam szukać następnego specjalisty okazało się, że następny termin jest na 7.04. No i byłam. Maleństwo ma się dobrze, rośnie, jestem w 16 tygodniu ciąży, przybieram na wadze szybko. I najważniejsze jestem bardzo, bardzo szczęśliwa. Chociaż... muszę się przyznać do jednej rzeczy. Patrze na moją córcię i zastanawiam się czy będę umiała kochać dwójkę szkrabów. Czy nie zrobię krzywdy Olci. Takie tam mam wątpliwości. Jedno wiem, jakoś będzie.
 
mi USG odwołali na dzień wcześniej w 14 tygodniu. Jak zaczęłam szukać następnego specjalisty okazało się, że następny termin jest na 7.04. No i byłam. Maleństwo ma się dobrze, rośnie, jestem w 16 tygodniu ciąży, przybieram na wadze szybko. I najważniejsze jestem bardzo, bardzo szczęśliwa. Chociaż... muszę się przyznać do jednej rzeczy. Patrze na moją córcię i zastanawiam się czy będę umiała kochać dwójkę szkrabów. Czy nie zrobię krzywdy Olci. Takie tam mam wątpliwości. Jedno wiem, jakoś będzie.

Fredka - wierz mi bedziesz kochac oboje rowno i na 100% krzywdy corci nie zrobisz, ja to wiem bo sama mam juz 2 dzieci i tez mialam obawy gdy rodzilam Adama - ale niepotrzebnie . Na poczatku napewno bedziesz zmeczona a corcia bedzie chciala spedzac czas z Toba - ale juz teraz musisz jej tlumaczyc jak to bedzie gdy pojawi sie dzidzia , i zapewniaj ja ze milosc Twoja do niej sie nie zmieni
Zobaczysz Fredka - bedzie dobrze , tylko duzo rozmawiaj z corcia , nawet jesli jest mala jeszcze i wydaje Ci sie ze moze nie zrozumiec to jednak nasze pociechy potrafia ulozyc sobie to wszystko w swoich glowkach tak jak trzeba
I ciesze sie ze z Twa dzidzia wszystko OK ;-)
 
Witam serdecznie! No i jestem już po pracy! Hurrrra! :-D Jeszcze tylko jutro i piątek wolny :-):-):-) Pogoda się już poprawiła - i świeci słonko - a rano lało jak nie wiem co:eek::eek::eek:
hey

ale ja miałam noc fantastyczną i początek dnia.... miki o trzeciej w nocy był wyspany i chciał sie bawić... do szóstej staczalismy nierówną walke, w końcu padł...
a rano jak wstalam, to zakreciło mi sie w głowie od niewyspania, nogi nie miałam bo zdrętwiała i jej nie czułam, i przewróciłam sie tyłem głowy w kant łózka... w sumie to nie wiem czy zemdlałam czy nie... i nikt mi nie mógł pomóc bo maz pojechał kupowac nowa ciezarówke... normalnie masakra... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: zapomniałam ze w ciazy czesto mi cos drętwiało i zbyt gwałtownie sie ruszyłam...

mam nadzieje ze niuni sie nic nie stało, bo jednak runełam całym ciałem.. .czekam na jakies ruchy:baffled:
Reniferku - z pewnością nic się dzidzi nie stało - nie martw się na zapas - i przede wszystkim zwolnij tempo wstawania :tak::tak::tak: Obserwuj swoje samopoczucie, a jakby się coś działo - to szybciutko do lekarza:tak:

Czesc dziewczyny, ja rowniez czekam z niecierpliwoscia na wrzescien! Mieszkam w szkocji i jak narazie to widzialam go raz na usg ok 2 miesiecy temu, jest slodziutki
Teraz za 3 dni jade do Polski i mysle zrobic usg 3D albo 4D nie wiem jeszcze ktore
Tak bardzo chcialabym juz miec mojego dzidziusia na rekach-czy wy tez jestescie takie pelne obaw czy wszystko jest dobrze?
Ja tutaj nie widzialam sie z ginekologiem, jedynie ok 3 tygodni temu mialam pierwsze pobieranie krwi-i polozna powiedziala mi tylko ze jak cos bedzie nie tak to zadzwonia, czytalam gdzies ze niektore dziewczyny czekaly na wyniki miesiac wiec nadal nic nie wiem czy jest ok czy nie, a sama boje sie dzwonic
Pierwsza ciaze poronilam:( wlasnie tutaj w uk, bo krwawilam a oni nic na to :(az bylo za pozno:(
Teraz tez tak mialam-krwawilam 2 razy-ale na szczesncie przeszlo-bylam wtedy na usg-wymusilam, poprzednim razem tez bylam tez wymusilam, ale oni nic ci tutaj nie pomoga jak nie jest ponad 3 miesiace i jak nie poronilas kilka razy wczesniej-raz to za malo:(( Na szczescie krwawienie przeszlo.
3 tygodnie slyszalam tez serduszko maluszka - wspaniale
No i ogolnie czuje sie dobrze wiec mam nadzieje ze wszystko jest ok
Zycze wszystkim spokojnej ciazy i byle do wrzesnia:-)
Witam serdecznie i gratuluję dzidziulka!!!:-)

Witam dziewczyny!
Nie pisalam dlugo, bo meczyly mnie okropne bole glowy i glownie je przesypialam . Mam nadzieje, ze nie wroca. Dzisiaj rano bylam u ginki i dostalam zwolnienie na jeszcze 1 tydzien tak od reki:)
Sajonara - odpoczywaj ile się da! I oby te bóle głowy już nie wróciły!!!
Henrietta - GRATULUJĘ SYNKA!!!
Witam dziewczynki słonecznie ;-)
co do snów mojemu m.śniło się, że na drodze widział maleńką dziewczyneczkę - cała ubrana na różowo :rofl2: W pewnym momencie wstała i powiedziała słodkim głosikiem: "przyszłam do Ciebie" :-D
Jagoooodka - jak widać, nie tylko my ciążę przeżywamy :-D:tak:

Hello :-D

Dzis mialam wizyte z polozna w koncu ! I cisnienie mi zmierzyla, i wage, i powiadomila o wynikach krwi i mocz, i slyszalam serduszko!!! :rofl2::rofl2::rofl2: Normalnie lezka mi sie zakrecila! U mnie wszystko ok, teraz czekam na usg ktore juz niebawem w Polsce,a pozniej tutaj.. A nastepna wizyte mam ... w 25 tyg ciazy ! Hahahaa dobre nie ? Za 9 tyg... :-( Brak mi slow.. dobrze,ze w miedzyczasie w Polsce bede..

Wieczorkiem wpadne to poczytam co u Was.. strasznie sie opuscilam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Mam taki dlugi (4dni ) tydzien pracy i codziennie wstaje o 4,50 to juz mi sie nie chce przed kompem siedziec jak wroce..

Buzka buzka :-p
Princi - fajnie, że z dzidziulkiem wszystko ok i że już niedługo będziesz sobie w Polsce odpoczywać :tak:

Wiecie co dziewczyny byłam u mojej ginki 16 marca i ta powiedziała mi, że przezierności karkowej nie zrobi bo łożysko częściowo zasłania dzidzie i kazała przyjść w piątek 3 kwietnia, ja oczywiście nie poszłam do niej tylko wczoraj (7 kwietnia) pojechałam do lekarza (żałuje że tak późno) który po 1. ma dużo lepszy sprzęt od niej, po 2. jest ordynatorem w szpitalu w którym mam rodzić, a po 3. prywatnie.
I ten powiedział, że przezierność karkową najlepiej się robi w 12-13 TC, a teraz mi nie zrobi bo dzidzia za duża. I stwierdził, że łożysko jest ułożone OK.
I teraz jestem przerażona :szok: i zarazem wkurzona :wściekła/y: bo ta pi*** mogła zrobić mi USG przez brzuch jak przez "dowcipne" nic nie widziała, ale oczywiście nie zrobiła, bo pewnie jej się nie chciało (tym bardziej, że nie byłam u niej prywatnie tylko na NFZ).
A wiem, że przezierność karkową bada się po to aby wykluczyć pewne choroby i teraz nie wiem - modle się aby było wszystko OK i dzidzia była zdrowa, bo ja jestem straszliwa panikara i jak nie wiem na 100% o czymś że jest OK to chodze jak kłębek nerwów. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Poza tym ze wszystkim jest OK u dzidzi, serduszko OK kości (wymiary) super, ułożenie płodu też ok, łożysko też dobrze, tylko męczy mnie ta przezierność!!!!!!!!!!!!!!!
Nionka -nie martw się! Napewno z dzieciątkiem jest wszystko ok. I pamiętaj, że stres maluszkowi szkodzi - tak więc odrzuć od siebie niepotrzebne myśli. W Szwecji np - w ogóle nie robią przezierności karkowej:baffled:
Teraz biorę się za porządek w garderobie :-D
 
mi USG odwołali na dzień wcześniej w 14 tygodniu. Jak zaczęłam szukać następnego specjalisty okazało się, że następny termin jest na 7.04. No i byłam. Maleństwo ma się dobrze, rośnie, jestem w 16 tygodniu ciąży, przybieram na wadze szybko. I najważniejsze jestem bardzo, bardzo szczęśliwa. Chociaż... muszę się przyznać do jednej rzeczy. Patrze na moją córcię i zastanawiam się czy będę umiała kochać dwójkę szkrabów. Czy nie zrobię krzywdy Olci. Takie tam mam wątpliwości. Jedno wiem, jakoś będzie.

ja Ci nie powiem nic na moim przykładzie, bo to będzie dopiero moje pierwsze maleństwo, ale ja uważam że będziesz umiała
 
reklama
Ninnonka, jeśli masz się denerwować to dla pewności mozesz zrobić sobie test potrójny, to Ci wyjdzie, jakie jest prawdopodobieństwo choroby genetycznej. Ja sobie zrobiłam prywatnie, bez żadnego skierowania w labolatorium i kosztowało mnie to 100 zl. I teraz się przynajmniej nie denerwuję, że coś jest nie tak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry