reklama

Wrzesień 2009

reklama
FREDKA1 ja też mam czasem takie obawy, tym bardziej że zawsze wydawało mi się , że moja młodsza siostra jest bardziej kochana niż ja. Dlatego boję się żeby nie popełniac tych samych błędów.
PRINCI fajnie masz słyszałaś serduszko maluszka , ja jeszcze nigdy i właśnie zastanawiam się dlaczego.
ANEK 29 narzekamy na naszą opiekę medyczną a okazuje się, że bywają kraje wysokorozwinięte a opieka fatalna, nie wyobrażam sobie sytuacji gdy zycie mojego dziecka jest zagrożone a nikt nie chce mi pomóc
NIONKA jesteś taka jak ja - ja miałam wszystkie badania a tak nie wierzę,że wszystko jest ok
 
ninonka - mi gin zawsze mówił ze jak dzidzia ma kosc nosowa to na pewno nie bedzie miec downa... pamietasz czy lekarz Ci ją pokazywał? oczywiscie wcale nie musiał, pewnie widział ze jest wiec nie drązył tematu...

mi USG odwołali na dzień wcześniej w 14 tygodniu. Jak zaczęłam szukać następnego specjalisty okazało się, że następny termin jest na 7.04. No i byłam. Maleństwo ma się dobrze, rośnie, jestem w 16 tygodniu ciąży, przybieram na wadze szybko. I najważniejsze jestem bardzo, bardzo szczęśliwa. Chociaż... muszę się przyznać do jednej rzeczy. Patrze na moją córcię i zastanawiam się czy będę umiała kochać dwójkę szkrabów. Czy nie zrobię krzywdy Olci. Takie tam mam wątpliwości. Jedno wiem, jakoś będzie.

pisałam o tym pare dni temu... mam dokładnie to samo.... i moze bluźnie, ale ja chyba nie pokocham mocniej drugiego dziecka niz mikołaja :-( po prostu czuje to...
 
Ninnonka, jeśli masz się denerwować to dla pewności mozesz zrobić sobie test potrójny, to Ci wyjdzie, jakie jest prawdopodobieństwo choroby genetycznej. Ja sobie zrobiłam prywatnie, bez żadnego skierowania w labolatorium i kosztowało mnie to 100 zl. I teraz się przynajmniej nie denerwuję, że coś jest nie tak.
I chyba tak zrobie, dzięki. Tylko musze dowiedzieć się gdzie coś takiego można wykonać w mojej miejscowości.

(...)
NIONKA jesteś taka jak ja - ja miałam wszystkie badania a tak nie wierzę,że wszystko jest ok
dokładnie :tak:mimo, że wszystko oprócz niejasności z tą przeziernością karkową wiem, że jest dobrze to mimo to już z nerwów siwieje....:-(

ninonka - mi gin zawsze mówił ze jak dzidzia ma kosc nosowa to na pewno nie bedzie miec downa... pamietasz czy lekarz Ci ją pokazywał? oczywiscie wcale nie musiał, pewnie widział ze jest wiec nie drązył tematu...
(...)
hmmmm u ginki, u której byłam od początku mojej ciąży to napewno nic mi nie mówiła, ani nie pokazywała, a w OPISIE BADANIA USG CIĄŻY 11-13 TC napisała w tabelce gdzie jest Ocena kosmówki, Ocena przezierności karkowej, Ocena kości nosowej napisane ogólnie tak: "NIE (JAKAŚ BAŹGROŁA) - DSOWANO Z POWODU UŁOŻENIA PŁODU ORAZ UMIEJSCOWIENIA ŁOŻYSKA"
A w ocenie kształtu czaski napisane jest PRAWIDŁOWO.
A wczoraj lekarz gin u którego byłam nic mi takiego nie pokazywał, tylko powiedział, że wszystko jest ok, a jak spytałam o przezierność karkową to powiedział, że dzidzia jest za duża aby to teraz mierzyć, a o nosowej nic nie mówił, ani nie pokazaywał.... POWIEDZIAŁ, JEST WSZYSTKO OK PROSZĘ ZA MIESIĄC NA WIZYTE, A PÓŹNIEJ UMÓWIMY SIĘ NA KOLEJNE USG.

I wiecie co Wam jeszcze napisze: Byłam dziś u tej mojej starej ginki po kserokopie wyników badań i opisów w karcie od początku mojej ciąży, dla lekarza gina który teraz mnie prowadzi, i poszłam do gabinetu, i mówie co jest grane a ona no dobrze już Pani kseruje.
Ale patrze a ona tam coś jeszcze pisze - myślałam, że uzupełnia jakieś rubryczki nic nie znaczące, ale te jej bażgroły od tyłu czytane to dla mnie nic zrozumiałego nie było, ale widziałam mniej więcej gdzie pisze.
Przyjechałam do domu, usiadłam na spokojnie i zaczęłam czytać co tam mam....
A tam w OPISIE BADANIA USG CIĄŻY Z 12 TC (czyli z 16 marca) napisane jest, co do badania przezierności karkowej, że zalecana wizyta za tydzień.... (i to jest to co dziś dopisywała) :szok: a mi powiedziała (16 marca), żebym za 3 tygodnie przyszła (czyli z początkiem kwietnia) i zbadamy przezierność... (ciekawe co ona chciała badać, jak inny lekarz gin 4 dni po tym jak miałam u niej być na badaniu przezierności, powiedział mi na dużo dużo lepszym sprzęcie, że mi tego nie zbada bo dziecko jest za duże i zupełnie nic już nie wyjdzie)!
I wiecie co sądze, jak dowiedziała się, że zabieram papiery do innego lekarza to żeby po dupie nie dostać gdzieś w przyszłości z mojego powodu, że nie zbadała mi tej przezierności w terminie dziś dopisała do papierów z 16 marca, że wizyta zalecana za tydzień :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

WKUR*** MNIE TA SŁUŻBA ZDROWIA - BO CZŁOWIEK CIĘŻKIE PIENIĄDZE PŁACI NA UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE, A ONI SIĘ JESZCZE DOMAGAJĄ PODWYŻEK!!!!! ZA CO!!!!!????? ZA TAKĄ OBSŁUGE I PODEJŚCIE DO PACJENTA!!!!??????? NIGDY W ŻYCIU ICH NIE POPRE!!!!!!!
 
Witam nocną porą i dziękuję wszystkim za przyjęcie:-D Dziękuję Ewusek 1203 za dobre słowo. Dziewczyny widzę, że większość z Nas przeżywa teraz różne rozterki, ja np. od tygodnia codziennie płaczę:wściekła/y:A przecież Nasze dzidzie wszystko czują...Będziemy miały zestresowane dzieciątka... Ninonka nie denerwuj się tą przeziernością będzie wszystko w porządku, zapytaj lekarza czy warto robić w Twoim przypadku ten test potrójny. Tak jak napisała a-niutek to jest test prawdopodobieństwa- zazwyczaj robi się go, wtedy jak lekarz podejrzewa jakieś nieprawidłowości, a u Ciebie na pewno jest wszystko ok.
Ja jutro jadę do Wrocławia do hepatologa z tym moim Hbs-em dodatnim:crazy:, reszta badań książkowa, więc mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Życzę wszystkim Mamusiom spokojnej nocy i kolorowych snów.
 
Ninonka nie martw się ! wszytsko jest na pewno ok... dla mnie lekarz zrobił badanie genetyczne i tylko usłyszałam że wszystko jest ok ...

a co do tego testu potrójnego czy jakoś tak , to czy on jest w 100% bezpieczny ?? bo coś mi się obiło o uszy że jakieś tam badanie dotyczące wad wrodzonych może zaszkodzić dla dzidziusia ... ale nie wiem czy o ten test chodzi ...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ninonka ja dostalam od mojej ginki skierowanie na usg w szpitalu i napisala na skierowaniu usg dopochwowe wtedy bylam w 11 tyg. Poszlam na usg do szpitala usg akurat robil ordynator i czlowiek ktory przyjmowal mi porod Jagódki. Byl z taka młoda lekarka ktora vhyba sie uczyla i mowie do niego ma byc dopochwowe czy jak ? a on mowi ze moze juz bedzie normalnie przez powloki brzucha widac to moze normalne usg zrobimy i jak powiedzial tak zrobil. W trakcie badanie najwiecej zajety byl wymyslaniem zartobliwych opowiastek do pani ktora sie uczyla. Sprawdza przeziornosc karkowa wiec sie pytam co z ta przeziernoscia czy w pozadku ? on do mnie ze matki teraz za duzo na internecie rzeczy czytaja a to nie jest najwazniejsze i ze ta przeziernosc karkowa to jest lansowana przez producentow sprzetu do usg ale ze u dziecka jest ok jak chce wiedziec. Malo mnie szlag nie trafil na jakiego chama trafilam. i nic nie napisal o przezernosci ani o kosci nosowej tylko pojedynczy plod zywy cos ze serce dobrze i ze nerki matki bez zastoju.
 
Ostatnia edycja:
reklama
cześc dziewczyny -witam Wielkoczwartkowo -
a propos snów też je mam, mocno sugestywne - niekoniecznie koszmary:zawstydzona/y:
spadam bo szefowa krązy, a ostanio mamy ciche dni:-D a szef na urlopie wieć ona władzą :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry