Karotka to Ty masz tak samo z mężem jak ja z moim. Też twierdzi ze nie powinnam farobowac włosów, ale do tego ma poparcie w mojej mamie . Ja już na te kłaki patrzeć nie mogę i powiefdziałam że wytrzymam jeszcze troszkę ale mamy ślub w lipcu takż epowiedziałąm ze na lipca włosy będe miała zrobione. No i zrobiłaś mi smaczek na truskawki, ale pociesze się solonymi orzeszkami.
a co do upałów to wcale mi się do nich nie spieszy i mam nadzieję na deszczowe, chłodne lato
czasami mnie tam pobolewa jak zjem coś ciężkostrawnego.
. piszcze z bolu i smieje sie jak glupia do sera;-). bogu dzieki Nils wraca zaraz ze szkoly i pomoze mi sie podniesc. Mam nadzieje ze Wam ta "frajda"zostala oszczedzona ;-)


