RENIFER_24
M-X'07, W-IX'09
paula - panika niewskazana... moze po prostu poszłas do lekarza przemeczona? i stąd ten twardy brzuch... powinnas przez ten tydzień sie nie stresowac i odpoczywac - i on wtedy zobaczy co i jak... a szyjka podczas skurczów tez sie skraca... wiec moze byłas u niego podczas jakiegos skurczu - wcale nie musisz ich czuc...
idziesz za tydzień, bo pewnie Twój gin chce sie upewnic... jesli nadal bedziesz miała twardy brzuch to pewnie da Ci jakies tabletki... od czasu do czasu mozesz spróbowac nospe, ona zapewnia jak sie smieje mój gin - relaks macicy

syla - dzieki!
indygo - super ze nie musisz lezec plackiem, gratulacje dziewczynki!
idziesz za tydzień, bo pewnie Twój gin chce sie upewnic... jesli nadal bedziesz miała twardy brzuch to pewnie da Ci jakies tabletki... od czasu do czasu mozesz spróbowac nospe, ona zapewnia jak sie smieje mój gin - relaks macicy

syla - dzieki!
indygo - super ze nie musisz lezec plackiem, gratulacje dziewczynki!
macica wtedy twarda jak kamień i można ją całą wybadać gdzie jest, jak mam taki twardy brzuch i mnie ciagnie, to najczęściej się kładę, jak widzę, że macica jest napięta, to chyba to jednak skurcz, a jak jest brzch ładny miękki, to chyba to zmęczenie, ale to "moje obserwacje" u mnie na szczescie jak to określił mój gin taka uroda, że szyjka twardo trzyma
), ale mam jak najwiecej wypoczywać, lezeć na lewym boczku, spacerować z umiarem, no i powiedzmy koniec z pracą i DŹWIGANIEM czegokolwiek, wiec powoli zaczynam sie stosować do zaleceń, do tego nospa forte 2x i magnez.