reklama

Wrzesień 2009

Ja w te wakacje zostaje w domku. W lipcu, lub pod koniec czerwca mamy się przeprowadzić, więc trochę zamieszania przy tym będzie. Potem przyjeżdżają moje koleżanki ze wsi aż spod Szczecina zobaczyć Warszawę, więc przygarnę je pewnie na jakiś tydzień. ;-) No a w sierpniu to daje głowę że już będę siedzieć jak na szpilkach. :-D:-D
 
reklama
olgha, ale kolor docelowy jaki macie..? bo wiesz ja mogę mieć tak naprawde nawet z plastiki (no moze troche przesadzam) ale chce żeby było złotego koloru i żeby się nie niszczyło, nie zdzierało itd...
 
hejka
no juz sie rozpogodzilo, ale w cieniu zaledwie 14 stopni
wlasnie zjadlam pycha obiadek, męzus zrobil mielone(sam zmielił mięcho nawet) , do tego młoda kapustka duszona i ziemniaczki, małej chyba smakowalo bo teraz szaleje na calego.
wczoraj normalnie czulam jak zmienia pozycje, tak sie wiercila wiercipiętka,
a ja leze, bo tez brzuch mnie tak rozpiera i żebra mnie bolą...wrrrrr

a tak na marginesie to wlasnie mi mija 20 tygodni leżenia w łóżku!! szok jak to zlecialo i jak ja to wytrzymalam???
 
Hej dziewuszki,
Pogubilams ie jzu wczytaniu tutaj dosc dawno, i nie mam juz szans nadgonic, bo czasu sporo uplynelo, probowalam czytac ale nei pisalam bo ciagle byly zaleglosc :-(
wiec wpinam sie na nowo taka niezorientowana :sorry2:
Syla ja tez wlansie zjadlam pycha rosolek z pietruszka i amrchewka, zeby witamin troche bylo, pociesze cie ze i u nas nic cieplej nie jest do tego chmurzy sie caly czas a rano mgla jak mleko byla :tak:
_oli_ to wczoraj niezly maraton sklepowy mials, ale M maz pierwsza klasa, ze cie zmobilizowal
Co do poloznych i kwestii szpitalnych to ja to wogole zieolna jestem i sie zdziwilam dodoatkowo, bo bylam przekonana ze znieczulenie co prawda nei ejst jzu na zyczenie, ale jak zaplacisz i chcez to dostaniesz, a podobno kumpela mi pwoeidizla ze nie we wszstkich szpitalach, ze sa taie ktore maja tylko dla "znajomych" znieczulenia:wściekła/y::angry: no i rece mi opadly..
milej niedzieli !!!
 
hej dziewczyny - piszecie o ciążowych zakupach a ja czuje ze oprócz coraz większych rozmiarów stanika nic sobie nie kupię a to za sprawą siostry któ amnie "obkupiła" w spodnie i bluzki długo i krótkorękawowe oraz koleżanki któ urodziła w styczniu i dostałam od niej masę rzeczy 2 pary dzinsów spodniczke sukienke bluzki, blzeczki tuniki - nie któych ciuchów nawet nie zdązyła ubrać bo urodziła sporo przed czasem (w 29 tygodniu ale szczęśliwie mała rośnie jak na drożdżach i się cudnie rozwija.:tak:)takżemoge skupic swoje wysiłki na zakupach wyprawki dla dzidzi choć tu tez szczęściara jestem łózeczko mam kompletnie wyposażone - po siostrzenicy 3 latka( która tak sie przejęla oddaniem dzidzi łóżeczka, że swoje obecne też chciała oddać;-):rofl2: ale musiałyśmy ją przekonywać, że nie trzeba:-p) wózek odkupuję fuksem od innej koleżanki za nie duże pieniądze. zostaje wanienka i kosmetyki, ale przyjdzie na to czas..
pogoda jak u większości z was do bani wiec po szkole lezę z męzem w łózeczku i oglądamy filmy - tzn oglądalismy on zasnął ja dokonczyłam film i jestem na BB:-Dpozdrawiam serdecznie do usłyszenia:blink:
 
syla kazdy tydzień na wage zlota! :tak:
juz sie kiedys Ciebie pytałam na bb ale moze post zginął gdzieś w gąszczu - jakie badania robiłaś by sprawdzic czy masz jakieś stan zapalny układu moczowego? jakoś się konkretnie nazywały?


jutro poczytam i poodpisuję
 
Cześć dziewczyny. Właśnie wróciłam z komunii, nie cierpię takich imprez:baffled: Tylko siedzenie za stołem i jedzenie. Całe szczęście, że nie byliśmy długo, w sumie ze 3 godzinki i nie opychałam się, ale i tak czuję się fatalnie. Mdli mnie, żołądek mnie boli i ogólnie nie jest za wesoło. W dodatku teściowa mnie wkurzyła, ale to norma:-) Kurczę, wszystkim dookoła opowiada, jakie miałam robione badania, ile przytyłam, czy dobrze, że będzie dziewczynka, bo może lepszy byłby chłopiec...Bo ona w sumie niby woli dziewczynkę, ale cały czas gada o tym chłopcu, taka zawiedziona, że jednak nie będzie przedłużenia rodu. Tak mnie wkurza, ze chyba jej w końcu coś wygarnę:baffled:
 
hihi, a ja byłam a-niutek w aquaparku w lesznie na weekend... to chyba tam, gdzie mieszkasz?

tesciowa sie nie przejmuj... jak chce chłopca to niech se zrobi!

jeny, jestem taka najedzona a marzy mi sie jakis dobry makaron z sosem...
 
Reniferku-tak to w tym Lesznie mieszkam i nawet byłam dziś w tym aquaparku w hotelu na komunii :-)
A teściowa cały czas mówi, że gin na pewno się pomyliła i to będzie chłopiec, bo ona sobie wahadełkiem wróży i tak jej wychodzi. :baffled: Co za baba, normalnie powinnam czuc się chyba winna, że to "tylko" dziewczynka. :no:
 
reklama
Ja już można powiedzieć, jestem na wakacjach :-) Od długiego weekendu przeprowadziliśmy się z M nad jezioro, bo teść ma ośrodek wypoczynkowy. I teraz dojeżdżam do pracy 30 km, ale nie wracam potem do dusznego miasta, tylko siadam sobie na leżaczku nad wodą:happy2: Innych wakacji raczej nie będziemy mieli bo M pracuje teraz nawet w weekendy, ale nie można narzekać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry