Alex91
wrześniowa mama 2009
Ja w te wakacje zostaje w domku. W lipcu, lub pod koniec czerwca mamy się przeprowadzić, więc trochę zamieszania przy tym będzie. Potem przyjeżdżają moje koleżanki ze wsi aż spod Szczecina zobaczyć Warszawę, więc przygarnę je pewnie na jakiś tydzień. ;-) No a w sierpniu to daje głowę że już będę siedzieć jak na szpilkach. 





no i rece mi opadly..
ale musiałyśmy ją przekonywać, że nie trzeba
) wózek odkupuję fuksem od innej koleżanki za nie duże pieniądze. zostaje wanienka i kosmetyki, ale przyjdzie na to czas..
Tylko siedzenie za stołem i jedzenie. Całe szczęście, że nie byliśmy długo, w sumie ze 3 godzinki i nie opychałam się, ale i tak czuję się fatalnie. Mdli mnie, żołądek mnie boli i ogólnie nie jest za wesoło. W dodatku teściowa mnie wkurzyła, ale to norma:-) Kurczę, wszystkim dookoła opowiada, jakie miałam robione badania, ile przytyłam, czy dobrze, że będzie dziewczynka, bo może lepszy byłby chłopiec...Bo ona w sumie niby woli dziewczynkę, ale cały czas gada o tym chłopcu, taka zawiedziona, że jednak nie będzie przedłużenia rodu. Tak mnie wkurza, ze chyba jej w końcu coś wygarnę
Innych wakacji raczej nie będziemy mieli bo M pracuje teraz nawet w weekendy, ale nie można narzekać.