Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No masakra... nie ma to jak sasiedzi !Hej Kobietki dzis zlajestem od rana poniewaz chcialam zrobic sobie pranie bo troszke rzeczy sie nazbieralo a ze mamy popsuta pralke i nowa dopiero za miesiac bedziemy mogli kupic :-( wiec korzystam z pralki naszego znajomego ktory wyjechal z moim M do pracy w Danii, jego mieszkanie jest w tym samym bloku co nasze tylko my 4 pietro a on parter, w naszym bloku sa dwie klatki duza i mala z korytarzami przez cala dlugosc bloku, ale szanowna smietanka z prezesem spoldzielni ktory rowniez tu mieszka wymyslili dzikie scianki dzialowe niektore z drzwiami niektore bez, praktycznie zawsze te z drzwiami sa pozamykane, i tak bylo dzis latalam z miska prania i z Jagodka za raczke po calym bloku w poszukiwaniu otwartych drzwi ale gdzie tam nawet piwnica zamknieta, wiec wrocilam sie do domu po parasol bo dzis pada mala ubralam cieplej i przez podworze na okolo bloku,
masakra ale to mnie tak nie przeraza jak wizja pozaru duzego wejsci do klatki nie wiem ktorendy mielibysmy sie ewakulowac chyba oknami skakac jak w kamieniu pomorskim :-( :-
-(
A wszystko przez to ze lokatorom z oddzielonej czesci bloku przeszkadzaly biegajace dzieci po dlugim korytarzupowiedzcie czy to nie chore ???
Ja mam takiego jednego, ktory mieszka dwa domy dalej !!! I co grill on okolo 21-22 juz tak nam sie drze z okna ,ze masakra! A najlepsze jest to,ze grilla zawsze robimy pod oknem gdzie spi moja Natala i dziecko sie jakos nie budzi , a ten czlowiek zawsze idzie do pracy... niedziela, swieto, bank holiday a on wiecznie pracuje! 

z boku sasiad z dzieckiem, po drugiej stronie dwoch sasiadow z dziecmi i nikt nic nie mowi tylko ten jeden gostek, i jeszcze ma okamerowany caly dom!!

szok, wcale sie nie dziwie,ze sie boi! Hahaha 









jeszcze tylko miesiac
Mam nadzieje ze bede mogla zostac w starej firmie, bo jesli mnie beda musieli przeniesc to bede musiala zrezygnowac z pracy, poniewaz nie bede miala czym dojezdzac
chybabym sie zanudzila siedzac przez miesiac w domu.
U mnie są takie same zasady. Dostałam pozwolenie na wciśnięcie cytryny i przykaz odpoczywania przez godzinę, nie łażenia. Dla mnie to było komfortowe rozwiązanie. Ale po tym co poczytałam, że zdarzały się przypadki zasłabnięcia, widzę, że trochę ryzykowne.hej dziewczyny - ale zadałyście mi klina tą glukoząja byłam w przychodni popytać co i jak z tym badaniem to mi powiedzieli, że
1) mam sobie kupic glukoze w aptece
2) rozrobic i wypic w domu
3) po godzinie od wypicia przyjsc na pobranie krwi
i nic juz nie kumam![]()
Może twój gin znajdzie jakieś rozwiązanie.
Witaj i zaglądaj często :-)
kurcze nie da rady za duzy plik:-

i padlo na Was;-)
Zaszwe potem jestem zdenerwowana.