jagoooodka
Fanka BB :)
Widzę, że na wątku "pokażmy się" pojawiły się pierwsze obiekcje, z którymi i ja się zgadzam!
Mały apel, w sumie kolejny
Uzgadniajmy tutaj tworzenie nowych wątków!!
Jest ich tyle, że ciężko policzyć, dublują się i czasem są bez sensu...
Mały apel, w sumie kolejny
Uzgadniajmy tutaj tworzenie nowych wątków!!
Jest ich tyle, że ciężko policzyć, dublują się i czasem są bez sensu...


ale mamuśka przygotowuje knedle z truskawkami, ranyyy jak mam na nie ochote, może one poprawią mi humorek;-)
Tak więc ja już nie rozumiem tej mojej cukrzycy. Jedynie po mleku i płatkach mi podskoczyło bardzo więc je wyeliminowałam z jadłospisu. Ale znów maślanka mi nie szkodzi
Nie rozumiem tego kompletnie. Przed obiadem zjadłam też nektarynkę. W poradni będę dopiero w lipcu więc może wtedy usłyszę jakieś sensowne wyjaśnienia tych moich cukrów nie skaczących kompletnie.
Wiem że to normalne, ale same rozumiecie... heh nie dotykam już ich, nastraszyłam się tymi przedwczesnymi porodami. Nie wiem co bym zrobiła gdyby coś się stało wogóle to TFU TFU!! Nie myślę nawet o takich strasznych rzeczach