Michasia84
Fanka BB :)
u mnie dziś duszno, parno.. cięzkie powietrze.. niby się na deszcz zanosi ale padac nie chce..
co do diety mamy karmiącej.. to ja miałam masakrę.. jak tylko na coś sobie pozwoliłam więcej to Gabryś zaraz miał kolki.. a więc wcinałam kanapki z drobiową szyneczką, gotowane mięsko, biszkopciki.. nabiał miałam wykluczony całkowicie bo ja mam lekką skazę a mąz jest alergikiem.. więc pediatra zakazała mi nabiału całkowicie.. ale od czasu do czasu jakis serek zjadłam bo uwielbiam sery ;-) tym razem mam nadzieję że bede mogła nieco więcej sobie pozwolić w menu bo chciałabym nieco dłużej pokarmić niż syna :-(
co do diety mamy karmiącej.. to ja miałam masakrę.. jak tylko na coś sobie pozwoliłam więcej to Gabryś zaraz miał kolki.. a więc wcinałam kanapki z drobiową szyneczką, gotowane mięsko, biszkopciki.. nabiał miałam wykluczony całkowicie bo ja mam lekką skazę a mąz jest alergikiem.. więc pediatra zakazała mi nabiału całkowicie.. ale od czasu do czasu jakis serek zjadłam bo uwielbiam sery ;-) tym razem mam nadzieję że bede mogła nieco więcej sobie pozwolić w menu bo chciałabym nieco dłużej pokarmić niż syna :-(

Dzisiaj moja pierwsza rocznica ślubu więc, taka mała okazja do małej imprezki. A teraz spaliliśmy z M chlebek i bukiet ślubny - bo u nas taka tradycja niby na szczęście. ROK jak ten czas leci....
teraz to dopiero zleci.... teraz rok, dwa, a później 10
Ale dzidziuś prześliczny z błękitnymi oczkami i najwżniejsze nie wyglądał na więcej niż 3,5 kg;-)więc mam nadzieję że sen się sprawdzi.
Zwłaszcza, że całe wakacje przed nami...Choć jak tak na to patrzę,to 2 miesiące to nie tak znowu dużo.

