Olgha
Fanka BB :)
U mnie też dziś parówka 30C
W ogrodzie trochę chłodniej ,ale za to komary atakują i już cała jestem pogryziona
Co do komfortu rodzenia w zimie albo wczesną wiosną to mam sporo koleżanek po takich ciążach i wcale nie jest tak rożowo jak Wam się wydaje
Strach przed wywróceniem się na śliskim chodniku,częstsze infekcje,grypy sezonowe itp.,sporo znajomych mówiło też ze w kurtce albo płaszczu czuły sie tak opięte że ledwo sie ruszały..
Poza tym nie ma takiej ilości świeżych owoców i warzyw -a dużo witamin to podstawa dobrego rozwoju naszych maluszków.Czytałam jakiś czas temu artykuł na temat badań dzieci z różnych okresow roku-najlepiej wypadają te urodzone między majem,czerwcem a pażdziernikiem...
Upały są męczące ,trzeba pamietać żeby więcej pić bo sporo wody tracimy pocąc się.Jeśli nie muszę to wogóle staram sie na ostre słońce nie wychodzić,najgorzej jest w zatłoczonym tramwaju
Ostatnio jechałam do pracy i pomimo że siedziałąm,okno było otwarte i tylko 3 przystanki to modliłam sie zeby nie zemdleć tak duszno było..
W ogrodzie trochę chłodniej ,ale za to komary atakują i już cała jestem pogryziona
Co do komfortu rodzenia w zimie albo wczesną wiosną to mam sporo koleżanek po takich ciążach i wcale nie jest tak rożowo jak Wam się wydaje
Strach przed wywróceniem się na śliskim chodniku,częstsze infekcje,grypy sezonowe itp.,sporo znajomych mówiło też ze w kurtce albo płaszczu czuły sie tak opięte że ledwo sie ruszały..
Poza tym nie ma takiej ilości świeżych owoców i warzyw -a dużo witamin to podstawa dobrego rozwoju naszych maluszków.Czytałam jakiś czas temu artykuł na temat badań dzieci z różnych okresow roku-najlepiej wypadają te urodzone między majem,czerwcem a pażdziernikiem...
Upały są męczące ,trzeba pamietać żeby więcej pić bo sporo wody tracimy pocąc się.Jeśli nie muszę to wogóle staram sie na ostre słońce nie wychodzić,najgorzej jest w zatłoczonym tramwaju
Ostatnio jechałam do pracy i pomimo że siedziałąm,okno było otwarte i tylko 3 przystanki to modliłam sie zeby nie zemdleć tak duszno było..
Jak już pisałam, tylko lipiec mi się niesamowicie dłuży...Ale wiele nam nie zostało. Ja tam się cieszę z takich uroków lata jak te wszystkie owoce sezonowe, tańsze warzywa czy po prostu słońce..Ale upały mnie nie zachwycają,a nie wiem jaka jest prognoza na tegoroczne wakacje.
ide zaraz jeszcze raz się odświeżyć, no bo nie wyróbka.
:-)