Michasia84
Fanka BB :)
co do fotelika to miałam coś podobnego dla syna.. można było go przechylić i dzidziuś był na leżąco i w miarę jak rósł podnosiło się do góry.. dla starczego dobre w podróży, jak zasnął.. wygodniej mu się spało w pozycji leżącej ;-) no i fajny bo wystarcza na naprawde bardzo długo.. ale ta regulacja jednak trochę mała jest.. bo w nosidełku to dzidziuś wygodnie leży.. a w takim foteliku jest w pozycji półsiedzącej.. teraz jednak kupimy nosidło, bo wygodniej malucha przenieść bez budzenia.. z tamtego trzebabyło wyciągać i czesto się go w ten sposób budziło.. np jak się szło na zakupy do marketu.. a w takim nosidle to się wsadzi całość do kosza i się po markecie wozi ;-)
tak to wyglądało u Nas..
podkładaliśmy kocyk pod fotelik żeby Go bardziej odchylić do tyłu, ale po krótkim czasie kocyk się uklepywał i fotelik wracał do poprzedniego poziomu.. a więc polecam dla dzieci siedzących - bo jak zaśnie można lekko położyć i jest mu wygodniej.. ale zdecydowanie nie polecam dla noworodków.. bo efekt taki jak widac u mojego szkraba na zdjęciu..
tak to wyglądało u Nas..
podkładaliśmy kocyk pod fotelik żeby Go bardziej odchylić do tyłu, ale po krótkim czasie kocyk się uklepywał i fotelik wracał do poprzedniego poziomu.. a więc polecam dla dzieci siedzących - bo jak zaśnie można lekko położyć i jest mu wygodniej.. ale zdecydowanie nie polecam dla noworodków.. bo efekt taki jak widac u mojego szkraba na zdjęciu..
nasza noc poślubna polegała na tym, że wzięliśmy wspólny prysznic, pod czas którego urwałam uchwyt od prysznica (nie wiem jak) po czym rzuciłam się na łóżko i już spałam.. nie pamiętam drogi powrotnej spod prysznica więc pewnie już na stojąco spałam.. KONIEC


Ale przypomniałam sobie, co lubię jesienią...Orzechy włoskie!!!! 
w sumie to każdego dnia jest mi coraz ciężej a tu jeszcze dwa miesiące