Witam was mamusie napisze dzis iecej o sobie. Jestem w 31 tc. Ciaze przechodze okropnie. Grozi mi przedwczesny porod spowodu twardego brzucha i czesty skurczy praktycznie cala ciaze leze. Biore leki rozkurczowe ale nic mi nie pomagaja. Dzidzia czyli corunia podobno rozwija sie dobrze w 29.1 tc wazyla 1330 . Czy na tym forum jest ktos taki kto ma podobna sytuacje. Pozdrawiam

jest mi już ciężko, a nie mam takiego dużego brzucha... najgorzej jest w nocy, trudno jest się przekręcić, a o wstawaniu z łózka juz nie wspomne, a robie to min. 4 razy w ciagu nocy...
kasiunia123 i eli88 ja też wstaję w nocy ale bywały okresy, że nie spałam po 2,3 godziny w środku nocy teraz jakoś się to uspokoiło i tylko wstaję do wc, ale niestety to już takie uroki końcówki ciąży