szyszunka
Fanka BB :)
Syla, gratulować zapomniałam, ale naprawdę jesteś dzielną mamuśką, mogę sie domyślać co przeszłaś, bo ja przy pierwszej ciaży też sie okazało miałam zakażenie, wody odeszły na 20 godzin przed porodem, oczywiscie mała też dostała zakażenia, CRP wykazało, wiec podano jej antybiotyk, wyszłyśmy dopiero na 8 dobę do domu, mało sie nie nabawiłam depresji, bo miałam już dosć, teraz już będzie Syla tylko lepiej, mnie jeszcze mówiła neonatolog, ze po takim antybiotyku noworodek traci odporność, wiec meisiąc małyśmy "kwarantanny" w domu, bałam sie, aby nikt nam nic nie przyniósł, wiec uważajcie na siebie i odpoczywajcie mocno.
Ja włąśnie sie dowiadywałam o to badanie, u mnie w laboratorium jest to jako posiew w kierunku Streptococcus agalactiae, kosztuje 25 zł, wynik po 3 dniach, ale co dla mnie dziwne pobierają je w punkcie pobrań-czyli co, babka z laboratorium pobierze wymaz z pochwy i szyjki a nie ginekolog?? Tak twierdzi pani z centrum medycznego, wiec chyba wie. Jutro idę do gina, wiec się go dokładnie zapytam, w razie co zejde i zrobię na własną rękę i tak płącę.
nic, lece wstawić zupkę
POPIERAM SOYYO, jak każda pisze komu umarło dziecko po bakterii, komu co sie stało złego, to tylko o tym myślę o tym badaniu, naszukałam się na encie, a tak same tragedie itd.
u mnie tez było zakażenie wewnątrzmaciczne nie wiadomo skąd!, nic złego sie nie stało ani mi, ani Córeczce, wiec nie piszmy sobie takich tragedii, czasem zakażenie oznacza naprawdę jedynie antybiotyk i tyle.........a nie najgorsze, wiec ja moge powiedzieć, tez przeszłam zakażenie, dostałam erytromycynę, mała dostała Unasyn antybiotyk i wszystko było ok, teraz rzeczywiscie zrobie to badanie, bo moze jestem nosicielem, ale tragedii wolę nie słuchać.......
Później czeka nas to samo, to tak jak z tymi pneumokokami-szczepić nie szczepić, sepsa śmierć itp-moja miała w nosku, nic się nie działo, przeleczony zniknął sam, a tragedii tyle sie nasłuchałam, ze moja córcia powinna już nie żyć.
Ja włąśnie sie dowiadywałam o to badanie, u mnie w laboratorium jest to jako posiew w kierunku Streptococcus agalactiae, kosztuje 25 zł, wynik po 3 dniach, ale co dla mnie dziwne pobierają je w punkcie pobrań-czyli co, babka z laboratorium pobierze wymaz z pochwy i szyjki a nie ginekolog?? Tak twierdzi pani z centrum medycznego, wiec chyba wie. Jutro idę do gina, wiec się go dokładnie zapytam, w razie co zejde i zrobię na własną rękę i tak płącę.
nic, lece wstawić zupkę
POPIERAM SOYYO, jak każda pisze komu umarło dziecko po bakterii, komu co sie stało złego, to tylko o tym myślę o tym badaniu, naszukałam się na encie, a tak same tragedie itd.
u mnie tez było zakażenie wewnątrzmaciczne nie wiadomo skąd!, nic złego sie nie stało ani mi, ani Córeczce, wiec nie piszmy sobie takich tragedii, czasem zakażenie oznacza naprawdę jedynie antybiotyk i tyle.........a nie najgorsze, wiec ja moge powiedzieć, tez przeszłam zakażenie, dostałam erytromycynę, mała dostała Unasyn antybiotyk i wszystko było ok, teraz rzeczywiscie zrobie to badanie, bo moze jestem nosicielem, ale tragedii wolę nie słuchać.......
Później czeka nas to samo, to tak jak z tymi pneumokokami-szczepić nie szczepić, sepsa śmierć itp-moja miała w nosku, nic się nie działo, przeleczony zniknął sam, a tragedii tyle sie nasłuchałam, ze moja córcia powinna już nie żyć.
Ostatnia edycja:
Super że mówicie o badaniach jakie powinno się zrobić i to wystarczy ale bez super ciekawych historyjek. Kilka dziewczyn pewnie będzie wcześniej rodzić bo takie są dzisiejsze czasy ale trzeba dać radę. Wczoraj wieczorkiem zdenerwowana byłam bo dostaliśmy niemiła informację z Urzędu Miasta, dziwnych skurczy dostałam, dziś miałam ochotę na relaks a tu proszę super nowinki
Ja też mam sporo doświadczeń ze swojego życia i mojego otoczenia, ale nie będę was straszyć, nie na tym to polega i jest to forum - raczej po to aby się wspierać, podpowiadać - a nie straszyć cudami. 



jakas niepowazna !!! 3 minuty pozniej... leje jak nie wiem... I znow jesien!!! Haha
Na szczescie powstal watek "na wesolo" i wszystkim ktorym robi sie smutno kieruje tam 

