reklama

Wrzesień 2009

witam i ja, po cieżkiej nocy....bo pokłóciłam się z M i spałam sama w salonie-ale mi było wygodnie, nie pamietam kiedy sie tak wyspałam:)

A co do badania, to kochane nie wiem co zrobić i jak o tym wszystkim myślec, naczytana waszymi kłopotami, internetem i sama przeszłam przez to wszystko w piątek gadałam z moim lekarzem, sama miałam zakażenie wewnątrzmaciczne i córcia dostała od razu na 8 dni antybiotyk, wszystko sie cudnie skończyło, ale chciałam dociec od mojego gina co i jak teraz, ufam mu bardzo, chodze prywatnie, jest zastępcą ordynatora, wiec wydaje mi się, że wie co robi, zaroskana o zdrówko dziecka zapytałam o to zakażenie, czy nie trzeba badania, od czego to było i wogóle, miałam jednak wrażenie że mnie zbył, powiedział, że teraz wymazy robią w szpitalu i w zasadzie tyle......nie wiem teraz co zrobić, jutro idę do niego na usg, nie wiem czy poprosić o wykonanie tego badania, czy skoro już gadałam zrobić je gdzieś indziej sobie tak "na własną rękę", wiecie, czuję się jak bym chciała mu pokazać, ze jestem mądrzejsza i się domagam....wiecie.....nie wiem już sama co o tym myśleć, ale badanie napewno chcę zrobić, bo drugi raz przeżywać tego nie zamierzam. Z drugiej strony pamietam, że przy porodzie pobierano mi wymaz, jak by coś wyszło, to chyba by wpisali w kartę?

Wiecie co, tak sobie teraz myślę, że chyba jutro przay usg się go jeszcze raz zapytam juz o to konkretne badanie w kierunku paciorkowca, bo Luxmedzie je wykonują 25zł kosztuje, w razie jak nie będzie chętny by je wykonać zrobię sobie je sama w poniedziałek.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam,
Syla28-gratulacje!!! Spora ta Twoja córcia jak na wcześniaka.Super, że jesteście już w domku.

Jak rozumiem to Syla jest pierwszą "rozpakowaną" wrześniówką?

Co do tych badań to na pewno zrobię na tego paciorkowca tylko kiedy najlepiej? Czy nie za wcześnie teraz w 31 tyg.?Syla24 - pisałaś, że w 36. Pytam, bo mam do zrobienia ponownie na białko w moczu i zleciłabym oba jednocześnie.
Te pielęgniarki w polskiej przychodni to jakieś zakręcone - wiedzą tylko ile kosztują wizyty i badania.
Wizytę u gina mam za 3 tyg. więc teraz robię listę pytań do niego. A raczej do niej, bo zmieni mi się na kobietę. Już miałam 3 lekarzy. Nic dobrego takie zmiany, mówię Wam.
 
dzień dobry :) mnie znów w nocy skurczochochliki odwiedziły więc co jakiś czas pobudka na spacer po mieszkaniu z okazji zkurczu łydki a jak już całkiem bolało to pod prysznic i goracą wodą lałam i masaż felernego miejsca.
znalazłam o tym paciorkowcu stronkę:
Paciorkowiec w ciąży
dobrze opisane jest do i jak. ja w poprzedniej ciąży nie miałam pojęcia, że są takie badania i jakie mogą być konsekwencje w końcu pierwsza ciąża to była i wiadomo człowiek zielony. teraz już chucham na zimne i czytam o wszystkim i o wszystko pytam po tych przykrych doświadczeniach.
a dzisiaj na szczęście do gina idę bo znów od wczoraj upławy mi się pojawiły. brałam metronidazol i ledwo półtora tygodnia było dobrze i znów to samo. pewnie te moje kłucia w pochwie i bóle to pod wpływem zapalenia się pojawiły. chyba będzie mi musiał zmienić leki:baffled:
 
no i bede wołać oczywiście o badanie na paciorkowca bo wyczytałam, że zakażenie może powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, a mój poprzedni dzieciaczek w 2 dobie miał wylew obustronny 3 stopnia i pewnie to też było tym spowodowane i doprowadziło do śmierci:-(
 
drodka zgadzam się z Tobą. też wolę mieć jednego lekarza cały czas bo on wie co i jak a tak tłumaczyć każdemu po kolei na nowo i do tego, każdy ma inne metody i teorie to potem człowiek zgłupieć totalnie może. mój gin jak większość chyba w sierpniu ma 3 tyg urlopu i zastępstwo jest w innej dzielnicy gdzie ja nawet nie znam ulicy tej przychodni więc położna radziła do szpitala od razu. z reszta sama stwierdziła, ze zanim by mnie przyjęli w tej przychodni i bym weszła do gabinetu to nie ma sensu czekać w nerwach tylko o d razu na izbę:tak:
 
Hop hop!! Witam dziewczyny!!
SYLA28 wyobrażam sobie jak zmęczona i padnięta musisz być. Tym bardziej dziękujemy za te kilka słów do nas. Cieszymy sie razem z Wami i życzymy dużo zdrówka dla Ciebie i Malutkiej :-):-) i niecierpliwie czekamy na więcej...
Widzę, że temat paciorkowców teraz intensywnie na tapecie...ja staram sie malo o tym myslec bo tutaj na wyspie takie badanie to chyba z cudem graniczy więc wole sie nie nakręcac i nie stresować :no::no:...chociaż szczerze to gdybym tylko miala mozliwość nie zastanawiałabym sie ani minuty.
Princi...arbuz i czekolada mmmmmm...Ty to umiesz kusić :) to michaszki to taki apetyczny duet po prostu wariuję :rofl2::rofl2::rofl2:
A poza tym dzisiaj na szkockiej ziemi piekna pogoda więc chyba dzień spędze na świezym powietrzu. Zaraz śniadanki i fru z domku...słonce w szkocji, to trzeba wykorzystac he he he
Miłego wstawania, śniadankowania i przedpołudnia:-D
 
ja właśnie się ostatnio pytalam czy ktoś robił badania na tego paciorkowca...z tym, że ja słyszałam, że jak ma się paciorkowca to sepsa może być, dlatego się trochę przestraszyłam...
moim zdaniem jeśli lekarz nie zlecił takiego badania - trzeba mu powiedziec, zeby zlecił...
ja zawsze tak mówię "i prosiłabym jeszcze o badanie na paciorkowca" - to co lekarz ma odpowiedziec ? "nie"... jakby powiedzial to bym spytala - dlaczego nie...ja sie boje i mam stresa a przeciez mam do tego prawo...to kiedy w takim razie lekarz zleca badanie paciorkowca, trzeba miec jakies objawy ?

aha i dla scislosci Syla24 pisala o posiewie - mi sie wydaje ze trzeba poprosic o badanie na paciorkowca - a nie na posiew :) ale pewna nie jestem :)
 
Nie ma za co :) lepiej wykonać jedno badanie za dużo niż jedno za mało a nasze kruszynki są najważniejsze i będą potem nam wdzięczne za to, że urodziły się zdrowe i całe. ja mam końcówke 33 tc więc się tez spytam co z tym badaniem bo potem gin ma urlop więc jakoś się muszę zabezpieczyć badaniami w razie czego.
 
reklama
w tym artykule co podałam link jest właśnie tez sepsa wymieniona. ja miałam to cholerstwo i zakażenie nie tylko dziecka ale i moje rosło w gwałtownym tempie z dnia na dzień więc musieli wywołac poród bo jak to stwierdził lekarz jeszcze 2-3 dni i było by po mnie. ale nie straszę nikogo:no: tylko mówię jak to się może skończyć:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry