reklama

Wrzesień 2009

a mój pierwszy dzidziol też się urodził z zapaleniem płuc i doprowadziło to do odmy płucnej. w 2 dobie pękło pierwsze płuco a dzień przed jego śmiercia drugie. także w 1000...% popieram badania na paciorkowca bo to może uratować życie naszych kruszynek kochanych:tak:
 
reklama
Syla28-życzę wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Malutkiej!

Z Wiolą wszystko ok,na zamknietym pisze czasami:)Ale nie rozpakowuje się jeszcze:)
Moja Marysia ma czkawkę od czasu do czasu,ale nie wątpię że można słyszeć odgłosy z brzuszka-jeśli tylko w domu całkowita cisza panuje...
 
Witam, ja już po wizycie u ginekolog;-)Moja mała artystka nadal się nie odwróciła i nadal kwalifikuję się do cesarskiego cięcia, ale na razie lekarka nie dała mi skierowania, powiedziała, że za dwa tygodnie coś konkretnego ustalimy, bo gdyby maleństwo się teraz urodziło to nadal byłby to wcześniak, tak więc czekam do 12 sierpnia, a 9 mamy iść na chrzciny, oby nic moja mała nie wykombinowała:baffled::rofl2: Co do kosmetyków to zaczęłam stosować u córci Johnsona i dostała niezłego uczulenia, położna kazała mi kupić nasze polskie kosmetyki typu oliwka bambino i krem sudocrem i do kąpania oilatum lub balneum i faktycznie po tych wszystko przeszło, później kupowałam jej kosmetyki z serii nivea a teraz kupiłam jeszcze z polskiej nowej serii oliwke z linomagiem podobno bardzo dobre, zobaczy się:tak:;-)
nemesis666 napisz coś więcej o tych badaniach na paciorkowca, gdzie się je przeprowadza, czy trzeba mieć skierowanie czy np prywatnie też można zrobić i ile takie badanie kosztuje , bo wystraszyłyście mnie nie na żarty:szok::szok:Wiecie chyba nasza służba zdrowia naprawdę nie ma na nic kasy, w końcu Syla 28 urodziła wcześniaczka i po tygodniu już jest w domu, na pewno dla jej psychiki lepiej wsród najbliższych , ale jakiś czas temu to było nie do pomyślenia żeby tak szybko wyjść z wcześniakiem:confused2::confused2:
Syla28 na pewno wszystko będzie dobrze a Twoja kruszynka będzie ładnie przybierać na wadze:):)Trzymamy kciuki:tak::tak:Moja mała też ostatnio często ma czkawkę i zastanawiam się od czego to zależy, może zbyt łapczywie połyka wody??? to jak się już urodzi to może z tego powodu mieć chyba kolki:rofl2::szok:
 
Syla28 -ode mnie tez wszystkiego naj naj ;-) najwazniejsza teraz coreczka! Jak znajdziesz czas napisz, a tak to zajmuj sie dzidzia :rofl2: Cudownie,ze wszystko fajnie u Was :rofl2:
 
syla28-wspaniale ze juz jestescie w domku-duzo sil i radosci, ucaluj malutka od e-ciotek, niecierpliwie czekam na zdjecia;-)

nastraszylyscie mnie niezle o tych wodach, nie wiedzialam ze jak odejda to nie mozna sie ruszac i tylko na karetke czekac-jejku to moze lepiej juz nie wychodzic nigdzie z domu:baffled:a ja dopiero zaczynam wyprawke do szpitala kompletowac:baffled:

no i z tym paciorkowcem-tutaj pewnie sie nie doprosze tych badan
:wściekła/y:
 
mi wody chlusneły o szóstej nad ranem, gdy wstawałam z łóżka...po czym zdążyłam sie jeszcze wykąpac pod prysznicem, zjesc sniadanie i dwie godziny później byłam na porodówce juz ze skórczami... posiadałam informacje od mojej giny, ze jesli są wody przezroczyste to keine panik, nie musze sie spieszyc - i tak zrobiłam ...w szpitalu wsadzili mnie na wózek z okazji odejscia wód, bo są takie procedury... jednak później, gdy zaczeły sie mocniejsze skurcze to mogłam normalnie chodzic, skakac na piłce itd... mały urodził sie prawie 12 h po odejsciu wód...
 
reklama
Syla28 Super że jesteście w domku! Napewno będzie wszystko dobrze:-) nie ma innej opcji!!!! Trzymamy kciuki
A co do badania na posiew to bede je miec w następnym tygodniu .... całą ciąże chodziłam do gina na NFZ i nawet nie wspomniał o takich badaniach zresztą sama musiałam się dopytywac czy zrobic ( a no to Pani zrobi:baffled:) teraz jak chodze też prywatnie dowiedziałam się ze coś takiego wogóle istnieje:sorry: ... więc w 36 badanko na posiew i gin powiedział ze jeszcze zdążymy wyleczyc jak cos:tak:
Więc kto może to niech oczywiście zrobi takie badanie!!!!!!

A ja miałam wczoraj koszmarny wieczór:baffled: poszłam do łóżka przed 22 i zaczęło się akcja szału mojego dzidziusia:rofl2: w ciągu godziny byłam 10 razy na siusiu, mały tak szalał że aż płakałam i trzymałam brzuch bo myślałam że mi pi...... rozerwie.... oczywiście mąż nie mógł uwierzyc i przyszedł posłuchac..... cały czas chlupał, kopał, przeciągał się dośc intensywnie...... Dziś wszystko mnie boli nawet ruszyc sie nie moge.... Mam nadzieje ze on sobie tam nic nie zrobił.... normalnie ADHD Ciążowe:sorry:
A dziś wizyta u gin zobaczymy czy wszystko oki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry