nemesis666
Fanka BB :)
przyda się na pewno jak się chce odciagać mleko
ja też mam na lodówce magnesem przyczepione i pewnie się przyda 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


i mam wrazenie ze zaraz wyjdzie... łapkami szoruje normalnie po pachwinach... to normalne jest?
uprasowałam tylko poszewke jak narazie i to zeszło mi z 10 min ... koszmar normalnie... az niechce mi sie myślec ze została poszwa i pokrowiec na ochraniacz
wrrrrr
udawali że mnie nie ma to się wkurzyłam i cisnę z tym brzuchem przez kolejkę a że on już taki mały nie jest to musiałam nim ludzi poturbować. jakbyście słyszały te komentarze i oburzenie
jednemu kolesiowi odpyskowałam, że jak nie potrafi czytać i nie wie co to za rodzaj kasy to niech spada do innej i nie będzie nikomu problemu robić bo wstyd normalnie kobiety w ciąży nie przepuścić. purpurowy się zrobił ale cóż. doszłam do tej kasjerki a ona patrzy na mnie. ja cała czerwona spocona zziajana a ona się mnie pyta "a tu ciąża jest?" to się spytałam czy jekimś cudem mogłam sobie balon pod skórą nadmuchać w ciągu 5 minut stania i przepychania się w kolejce a jak jej nie pasuje to książeczkę ciąży mogę okazać. małpa się zamknęła i skasowała ale minę miała nietęgą. pewnie mnie potem wszyscy obgadali włącznie z nią ale w sumie mam to gdzieś. od tego są takie kasy z pierszeństwem, żeby korzystali z nich ludzie do których jest to adresowane a nie banda małpoludów, którym się spieszy bo sklepie 3 z 15 kas czynne



jeszcze się pyta bezczelnie czy ciąża jest no to już bez przesady a brzuch to niby skąd mi się wziął? krasnale doczepiły czy jaki czort? takie teksty w sklepach mnie czasem naprawdę potrafią wbić w kafelki bez młotka. i jeszcze się wariatka wyprostowała przy tej kasie dumnie i na cały głos się pyta o tą ciążę tak żeby wszyscy słyszeli jaka to z niej zajebista kasjerka co porządku pilnuje. a mogłam się jej spytać czy się w chucka norrisa bawi czy co bo tu nie texas tylko tesco 
Choć, nie powiem, parę razy właśnie w TESCO zdarzyło mi się, że kasjerka poprosiła mnie do osobnej kasy, było mi baaardzo miło.
I w takim lokalnym sklepie u nas, w wędliniarni, też zawsze tłumy, byłam chyba 10 w kolejce, a jakiś pan się zlitował i przepuścił mnie. Byłam w szoku. Ale niestety, takie sytuacje to rzadkość, zazwyczaj ludzie udają, że nie widzą brzucha, faktycznie, takie maleństwo, że da się nie zauważyć... 

Muszę tylko dokupić ich więcej, bo jakoś mało mi się ich wydaje, jak będzie więcej, będzie jeszcze ładniej. To wtedy wrzucę fotkę kącika mojej kruszynki 