Witam po dosc długiej przerwie.
Niestety pobyt na patologii ciązy mnie nie ominął :-( za wysokie ciśnieni mnie dopadło, ale juz wszystko ok mam nadzieje że to był jednorazowy wybryk
Pobyt nie należał do najfajniejszych. Badanie przez pana ordynatora dośc nieprzyjemne i jeszcze to jego zaskoczenie na twarzy podczas pierwszego, że ja jeszcze nie mam skurczy bo przeciez szyjka tylko 1cm i miękka, przepuszcza na 2 palce więc pełna gotowosc do porodu. Trochę mnie zaskoczył:-). A przy następnym badaniu po 2 dniach okazało się że w magiczny sposób moja szyjka sie wydłuzyła do 2 cm i juz przepuszcza tylko jeden palec
Poza tym karmili mnie dietą bez solną okropnośc, wszystko bez smaku

I te pory posiłków śniadanie 7.40, obiad 12, kolacja 16.30. Jak ciężarna ma nic nie jesc wieczorkiem, dla mnie koszmar :-)
Mam nadzieję, że kolejny raz do szpitala trafię dopiero na poród.