reklama

Wrzesień 2010...

Witam sie po krótkiej nieobecnosci...
Gratuluje udanych wizyt dziewczeta.
Ja dzis tez po usg, Synuś wazy 400g, gin mówi ze prawidłowo:-) I wszystkie inne parametry tez w normie. Zdrowy malec:tak:;-)
Zaraz wklejam fotki z 4d na odpowiedni wątek, na jednym nawet sie usmiecha:-D
Bardzo grzeczny był i ladnie pozował...za to teraz fika i podkopuje mamusie;-)

Gratulacje :-) No, a ja Ci coreczke wrozylam hehe.. Ale widac dzis rzeczywiscie dzien samych chlopcow :-)
 
reklama
Co do wyników to ja miałam 102 przy normie do 140 więc też idealnie :) Cukier mi niegroźny hehe ;)
I gratulacje dla kolejnych mam synalków :)
 
a właśnie...miałam się Was pytać. W zasadzie raz już pytałam ale żadna z Was się nie wypowiedziała:-(
Dziś w nocy drugi raz zauważyłam "wycieki" z sutka. Niby nie dużo ale czy wogóle powinno w połowie ciaży? Czy to normalne?
 
Gratuluje synia!!!
Jak ja wam zazdroszcze ze WY juz wiecie jaka plec a ja jeszcze 9 dni ehhh niech ten czas szybko leci i mam nadzieje ze same dobre wiesci sie dowiem:))
A teraz zjadlam kanapki z ogoreczkiem i popilam cieplea herbatka!Mam chec na arbuza ale dzisaj juz nie zjem jutro mezowi zapowiem zeby zakupil i pewnie calego sama zjem:))
Milego wieczorku!

 
a właśnie...miałam się Was pytać. W zasadzie raz już pytałam ale żadna z Was się nie wypowiedziała:-(
Dziś w nocy drugi raz zauważyłam "wycieki" z sutka. Niby nie dużo ale czy wogóle powinno w połowie ciaży? Czy to normalne?

jak dla mnie jest to jak najbardziej normalne, niektóre mają szybciej inne dopiero po porodzie :) Ja np ptzy pierwszej ciąży siarę miałam tuż przed porodem z córką zaś właśnie o wiele wcześniej :) Teraz nie tykam sutków bo nadal mnie bolą :/
 
Gratuluję udanych wizyt:-) Widzę że grono małych mężczyzn się nam powiększa:-D
Ja leże przed tv i martwię się okropnie ponieważ puchną mi stopy.... Obawiam się zatrucia.... Mam nadzieję że będzie ok:crazy:
 
gosiu szczerze nie zauwazyłam pytania o sutki:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Z moich siara wypływa juz od dwóch miesięcy:tak:oczywiście w malutkich ilościach:tak: Jakbyś nie była w ciąży to miałabyś zmartwienie, ale w tej sytuacji to jak najbardziej normalne:tak::tak:
 
a właśnie...miałam się Was pytać. W zasadzie raz już pytałam ale żadna z Was się nie wypowiedziała:-(
Dziś w nocy drugi raz zauważyłam "wycieki" z sutka. Niby nie dużo ale czy wogóle powinno w połowie ciaży? Czy to normalne?
Mnie teraz nic nie leci ale w poprzedniej ciąży bardzo wcześnie sączyła mi się siara...wszystko widać zależy od nie wiadomo czego:tak:
 
reklama
Hejka !

My po weselu:)Ale bylo fajnie i nawet potanczylam-super!
U mnie lozysko juz sie przesunelo takze problem z glowy a nastepna wizyte mam na 19tego maja.

Olcia to super, że to łożysko Ci sie przesuneło. Mam nadzieje, że u mnie tez tak bedzie. Ale tego dowiem sie dopiero w przyszły wtorek:-(. A lezałaś cały czas, no oczywiście oprócz tego wesela?


Hej kobietki! gratuluje udanych wizyt i dużych chłopaszków! ciekawe ile mój mierzy i waży za tydzień mam usg więc się okaże.. miałam dziś isć na badanie glukozy ale stchórzyłam jutro mame biore i pójdzie ze mna bo się boje że padnę:( ale dziś historie przeżyłam poszłam z mamą do drogerii kupić proszek do prania stała przed nami starsza babka i kupowała już chyba 20 min aż mi już niedobrze się robiło te wszystkie zapachy wkońcu podeszła do nas kobitka która stała na końcu kolejki i zapytała czy byśmy jej nie przepuściły bo ona tylko jedna rzecz kupić chce mama ze złością spojrzała na nią i mówi ale tu stoi kobieta w ciązy ona zaczeła sie rozglądać po ludziach z kolejki i ze zdziwieniem pyta "GDZIE?" a ja myślałam że pod ziemie sie zapadne tak mi głupio sie zrobiło:( a jak wychodziłam ze sklepu to myslalam że mnie zabiję oczami:( jakoś zle sie poczułam jeszcze ta pogoda dzisiejsza taka dołująca..:(

marietta napiszę ci że niestety uprzejmości nie doświadczysz w sklepach, są rzadkością :/ Ja w sklepie tez w kolejce do wędlin stałam i też baba wybierała 20 minut i wysmradzała na wszystko, za nią stała następna i ja i ja dosłownie kucałam pod ladą bo zaraz bym padła a te tylko na mnie patrzały jak na wariatkę mimo iż brzuch ewidentnie nie do ukrycia :/

macie racje z ta uprzejmością, a raczej jej brakiem. My z siostra ostatnio stałysmy w Biedronce, dodam, że sis w 8 m-cu, a kasjerka spytała, czy może obsłuzyć tego pana, który stał za nami. I zgadnijcie co kupował - 2 winka. Aż sie we mnie zagotowało:wściekła/y::wściekła/y:. I jak jej powiedziałam co mysle, to chyba dopiero pomyślała:no:

Saraa, Mysia i magi gratuluje chłopaczków. Mysia mi wczoraj też pierwszy raz poruszał sie brzuch. Supeer uczucie.

She*shu i hausfrau na ludzi to lepiej nie zwracać uwagi. Wypinajcie dumnie brzuszki, a co:happy:, niech patrzą i zazdroszczą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry