Dzięki dziewczyny za rady... ja jednak myślę że to chyba nie jest grzybica tylko jakieś wredne uczulenie (w sumie ostatnio zeczełam używać innego płynu do higieny intymnej). Już miałam raz grzybicę na początku ciąży i to wyglądało zupełnie inaczej... a teraz to nawet nie mam żadnej wydzieliny z pochwy która by mnie zaniepokoiła... no nic w czwartek się wyjaśni... wczoraj wróciłam do szarego mydła zobaczymy czy to coś da...
dodam ze nie chcial usowac bo powiedzial ze znieczulenia mi mocnego nie moze dac:-( teraz nie wiem mam tak chodzic do porodu czy jak??





...wiem,że to nie wytłumaczenie.ale ściskam kciuki za każdą z was!!!!!!!