• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wrzesień 2010...

reklama
Misiaka ja kiedys przed ciaza miałam wysokie i leczyłam tabletkami na nadcisnienie i pewnego razu spadło mi tak ze az zemdlalam. Wiec przy niskim lub prawidłowym cisnieniu biorąc tabletki na nadcisnienie, to sama wiesz ...to sie mija z celem przeciez. Skonsultuj sie z innym lekarzem najlepiej, powiedz o co chodzi. I mierz cisnienie czesto.
 
Jestem i ja :) Gratuluje dobrych wiesci na wizycie i kolejnego potwierdzania plci :) Pati najlepszego dla 10 latka :) Ja po wizycie u jednego specjalisty na D. I az szkoda gadac. Nie wiedzialam ,ze mozna tak czlowieka od rana z rownowagi wyprowadzic. Mianowicie bylam zapisana na 8, no to pojechalismy tak by byc o 7:30 by ze spokojem jeszcze dac legitymacje ubezpieczeniowa itp bo to pierwszy raz tam. No i co sie okazalo ,ze pomimo mojego zapisu musze sie rejestrowac i stac w kolejce (ok przebolalam ten fakt i mega wredna babe ktora uwazala ,ze jest tam najwazniejsza i ze wszystkimi sie wyklucala i co chwile miala jakis problem). Z rejestracji kazali mi isc do pokoju poloznych no to grzecznie poszlam i czekam w kolejnej kolejce. A baba ani nie wolala tylko przy przymknietych drzwiach wyciagnela reke po karte a ja mam byc jasnowidzem ,ze moge wejsc( zakukalam i zapytalam czy moge ,a ona na mnie prawie z krzykiem ,ze no przeciez ile ona moze czekac ) Wychodzac powiedziala ze mam poczekac w holu glownym , no to jej sie grzecznie pytam czy tutaj czy tam przy rejestracji ,a ona mi no w holu glownym( i badz tu babo madra jak jestes pierwszy raz i sa dwa wielkie hole ktory to glowny- ale poszlam do rejestracji i mila(jedyna mila) pani mi powiedziala). Po czym od 7:30 do 10:30 czekalam ,az przyjdzie babka diabetolog na szczescie bylam pierwsza w kolejce i weszlam zamiast o 8 to o 11:00. Po tym wszystkim stwierdzilam ,ze nawet jak bym miala rodzic sama w domu to nie pojade tam rodzic, podejscie personelu do pacjentek jest tragiczne pomijajac jedna babke z rejestracji, organizacja hmm jej wogole tam nie ma. No z tego wszystkiego zapomnialam napisac co mi lekarz powiedzial. Generalnie o hiperinsulinemi wiem tyle co przed wejsciem czyli ,ze nic. Lekarka zalatwila mi glukometr bym nie musiala kupowac na razie i kazala mierzyc cukier 10x dziennie i dwa albo trzy razy w tygodniu o 3 w nocy, zadnej diety mi nie przypisala bo mam za malo cukru a nie za duzo wiec moge jesc narazie wszystko. I przyjsc do niej za 2 tyg na wizyte z pomiarami i wtedy padnie wyrok jak ona to okreslila. Po takim poranku ,az mi sie nie chce jechac do tego dentysty bo mam takie nastawienie ,ze masakra. Aaa no i jeszcze jak bylismy w tym szpitalu to ukradli nam kolpaki od auta. Jedyne pozytywne to bylo to ,ze jak poszlam do apteki po paski i igly do glukometru to zaplacilam az 5gr. Zycze wam milego dnia ,bo wystarczy ze ja sie denerwowalam i chyba za was wszystkie :) Ja ide cosik zjesc.

Witam mamusie wszystkie!
Korba kochana ja tak samo miałam...ale ja mam do poznania prawie 200km i wyjeżdżałam o 4:szok:...i powiem ci ,ze po o by odbębnić te 5 min. a czekając 4h to załatwiłam sobie diabetologa w Zielonej Górze(mam 40km)....i mam wizyty co 2 tyg....ale tam ciężarne mają pierwszeństwo co mnie zaskoczyło...nasłuchałam się na temat tej pani doktor samych negatywów...a wyszłam z tamtąd zadowolona...dystans czułam ale normalna babka...najważniejsze,że wzięła mnie pod skrzydła swoje....A Poznań to szkoda gadać byłam tak rozczarowana i wtedy miałam wysokie cukry 160-170...bo to zrobił stres....nawet mnie nie zbadali...to moja lekarka była w szoku a ja jeszcze w większym....No ale teraz już mam bliżej i to o wiele....Także będziesz miała taką jazdę co 2 tyg....ta sama procedura....rejestracj potem na mierzenie ciśnienia i....czekanie na lekarza-ja czekałam jeszcze 2h:wściekła/y:....

Mamuśki ja jestem z wami i czytam was mam nadzieję,że nie gniewacie sie na mnie,że tak mało się udzielam....
 
Korba, Gizela normalnie szok. Jak mozna tak traktowac ludzi?? Echh az cisnienie sie podnosi.
Onionek super filmik :-)
Gaja ja tez odpuszczam sobie chipsy, choc dzis mnie bardzo korcilo zeby kupic. Udalo mi sie powstrzymac. Za to wrabalam talerz zupy owocowej, kiwi, a teraz poprawilam budyniem:zawstydzona/y:
Jestem sama w domu, bo maz w delegacji, wiec postanowilam sobie zrobic wieczor pieknosci:-p
Wlasnie siadam z miska pelna wody i zamierzam wymoczyc stopki. Zrobie sobie pedicure, poki jeszcze dosiegam do stop:-D:-D:-D
Milego wieczoru mamusie
 
Onionek tancerz de best

Pysia co do nieuprzejmosci ludzi to chyba kwestia przyzwyczajenia,naprawde ja juz nie zwracam uwagi na to

milego wieczoru

Własnie co do uprzejmosci jeszcze... pisalam w niedziele, ze wracajac z Torunia pociagiem mialam akcje z pania ktora nie chciala sie zamienic ze mna miejscami - chcialam wyprostowac nogi w strone korytarza. Ostentacyjnie wyjasnila mi, ze nia ma takiej szansy - bo ona tez chce miec wyprostowane. Przy czym nie byla starsza, schorowana...
Za to bardzo milo bylo podczas zakupow w H&M - kolejka do kasy mega - panie kasjerki mnie wylookaly i zawolaly z usmiechem do placenia :-) Wszytsko kwestia podejscia danego ludzika do zycia i chyba tez kwestia dobrego wychowania ..

Gizela - pisz czesciej :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Oj dziewczyny po tym co przezylam u zebologa stwierdzilam ,ze poranek nie byl najgorszy. Mowie babce ,ze mnie boli i czy moge takie znieczulenie by nie zaszkodzilo albo niech mi go poprostu zatruje jak juz nie chce go wyrwac a nie mi dzga tego zeba i mi az lzy polecialy z bolu. A ona ,ze taka chwila to mi nie da znieczulenia bo juz konczy ;/ 3 baby patrzyly mi w paszcze i narobily takiego bolu ,ze jak z tamtad wyszlam to myslalam ,ze moj maz ich pocwiartuje tymi wiertelkami. Kochany przynajmniej wiem ,ze w takich sytuacjach sie sprawdzi i zadba przy porodzie by robili wszystko co trzeba. Paszcza to mnie boli jakby mnie pobito w sumie zrobila i zatrula mi 2 zeby na raz i powiedziala ze bedzie dzis bolec bo lekarstwo bedzie dzialalo ,a do tego naciela mi dziaslo bo stwierdzila ,ze nachodzi na zab i musi je przesunac. MASAKRA mowie wam , wracajac do domu mialam wrazenie ,ze zwymiotuje z bolu bo tak mnie wszystko bolalo. A wszystko przez to ,ze umowilam sie do babki ktora byla delikatna i naprawde fajna ,a jak zajechalam na miejsce okazalo sie ,ze jej dom zalalo bo ona z malopolski i jechala pomoc rodzince. Co do glukometru to zrobilam na 1 i jak dla mnie bylo za plytko bo za malo krwi lecialo nawet jak wyduszalam i taka idealna opcja jest 2 bo nie boli tak bardzo ,a krwi duzo leci :) Ja ide sie polzyc do wyrka razem z moim nowym przyjacielem dziadometrem( tak nazwalam swoj glukometr :P ) juz mam dosc tego dnia dawno nie mialam tak meczacego psychicznie wtorku ,a najgorsze ze za tydzien powtorka z rozrywki ehh. Jakbym nie zawitala juz to kolorowych.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry