reklama

Wrzesień 2010...

Witam was kochane mamusie.....;-)...właśnie piję kawkę....a pogoda nawet moze być-jest wiaterek i chmurek i czasami przebija się słoneczko.....
Asiek ja dostałam w szpitalu ale mój m musiał odkupić....więc to chyba zależy od poradni,lekarza itd....Czy cukrzyca szkodzi? najgorszy etap nie wykrycia cukrzycy jest w pierwszym trymestrze....a tak jak ty już 3 to nawet jak miałaś ciut wcześniej a badanie USG nic nie wykryło na 100% nic się nie dzieje twojej Lence-przecież miałaś robione połówkowe badania-prawda?....A skoki cukrów pod kontrolą nie grożą dzidziusiowi,bo wystarczy trochę ruchu i po kłopocie...wiadomo,że u mnie też plusem jest insulina która nie przechodzi przez łożysko więc nawet jak mam skoki cukrów to maleństwo pobiera tylko odrobinę zawyżonych cukrów....Zazwyczaj rodzą się duże dzieci,ale u mnie też może być podłoże genetycznie duże-mąż miał 4,300:szok:!!!. A czy zero słodyczy to ci powiem,że ja 3kostki czekolady mogę zjeść natomiast baton odpada( chyba,ze mam za niski cukier),ale kawałek ciasta jabłecznikoweo zjadłam i cukier git-wiec trzeba próbować kochana i wtedy będziesz wiedziała co ci podnosi cukier....bo mnie kawałek ciasta nie podnosi natomiast u ciebie moze podnieść,bo każdy organizm inaczej reaguje.....Głowa do góry i nie czytaj w necie o tym,bo ja przeżyłam horror!!!-i już nie czytam bo inaczej bym zwariowała....
 
reklama
tak wcześniej kupiłam 74 różowy białym futerkiem przy kapturze na suwak ale go zwróciłam bo za duży i dziś kupiłam ciemno różowy na zatrzaski z takim ptakiem przy boku, cuuudo, ale tak myślę, że w innym smyku był ten pierwszy w rozm.68 to by się przydał na drugą część zimy , więc może też go nabyć, bo cene korzystna, ale przecież trzeba jeszcze kupić coś polarkowego na wrzesień, hmmm trudny wybór.


i wygrali a jutro modły żeby Niemcy odpadli.
dobranoc dziewczynki

Monia, ten jasny był w moim Smyku w rozmiarze 68, ale wydawał mi się strasznie duży, no i nie tak ładny, a ten drugi ciemno różowy kupiłam od razu - nie mogłam się oprzeć. ;) Na drugą część zimy mam komplecik spodenki z kurteczką w rozmiarze 74 (po mojej siostrzenicy - czekał dobrych parę lat ;). Jak okaże się za duży, wtedy bedę się zastanawiać nad zakupem czegoś pośredniego.

oj moje kochane mamusie :)
tyle dajecie mi wsparcia.. i wiedzyno chyba bez Was nie dałabym rady :)

martwie sie ze tak późno wykryto mi tą cukrzyce- czy już zdążyło się to odbic na Lenie :(((
??

jednej rzeczy nie rozumiem, czy je będe musiała płacic za ten glukometr?? bo Gizelka musiała a dzieczyny z mojego 2 forum nie hmm...

i jeszcze jedno pytanko, czyli kalafior, brokuły zmniejszają poziom cukru we krwi tak??

ponoc świetnie ruch eliminuje cukier...

no i ponoc juz do końca zycia będe musiała uważać na słodkości :(((

Asiek, słyszałam, że w niektórych aptekach glukometr można kupić za 1 zł, jeśli masz recepty na paski. Jak chcesz, to podpytam moją siostrę, która jest przedstawicielem farmaceutycznym.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Skrzaciku faktycznie trudna decyzja..ale tak jak mówi Kalcha ja bym spróbowała na początku i wtedy byś wiedziała czy poradzisz sobie z bólem i funkcjonowaniem przy małej....a jak nie dasz radę to jak najbardziej butelka i to nie świadczy ,że jesteś złą matką-bo jak to słyszę to dostaję ataku złości:wściekła/y:-jak ktoś tak gada i myśli....Głowa do góry dodamy ci siły byś spróbowała.....;-)
 
Masz racje Dagna - nie mialabym serca :-) Ale wpasc mozesz - zrobie cos do jedzonka i picia, np. wode z cytryna, lodem i swieza mieta - dzis dostalam od mamy z ogrodka.

Jak zapraszasz na jedzenie, to ja zawsze... ;-)

Dagna , ja też mam termin na 26 września. :)

Coraz więcej nas. Obyśmy dotrwały ;-)

Skrzaciku faktycznie trudna decyzja..ale tak jak mówi Kalcha ja bym spróbowała na początku i wtedy byś wiedziała czy poradzisz sobie z bólem i funkcjonowaniem przy małej....a jak nie dasz radę to jak najbardziej butelka i to nie świadczy ,że jesteś złą matką-bo jak to słyszę to dostaję ataku złości:wściekła/y:-jak ktoś tak gada i myśli....Głowa do góry dodamy ci siły byś spróbowała.....;-)

Zgadzam się w 100%.

Ritka - fajnie, że się wreszcie odezwałaś! I, że z tymi cukrami jest OK.


Miałam dzisiaj okropny sen - śniło mi się, że jakiś facet wpadł do domu z pistoletem i chciał nas wszystkich pozabijać, w domu byłam ja z brzuchem + jakiś nieznane mi dziecko + jakiś młody królewicz, który był głównym przedmiotem ataku mordercy. Tak się bałam, że aż się obudziłam a mała tak skakała w brzuchu, że myślałam, że z niego wyskoczy i ucieknie. A mojemu B kilka dni temu śniło się, że umówiłam się na randkę z jakimś moim byłym a on został z córką w domu i był wkurzony na mnie przez cały dzień, w dodatku nie mógł już usnąć ;-)
 
cześć dziewczynki :-)
wpadam dac Pysi w tyłek :-) oj Kobito, nie wygłupiaj się i wracaj do nas!!!!
Asiek, widzisz, że to forum jest lepsze niż sterta poradników :-) trzymaj się
ale u nas senny dzień.. już posprzątałam i nie mam patentu na resztę dnia.. tzn do 16-tej, bo potem mam latanie... taka wiedźma jak ja powinna mieć miotłę, ale mnie jeszcze nie przyznali.. :-)
ponudze się, zagram w literaki... swoją drogą... czy któraś z Was gra czasem? super rozrywka.. takie skrable online.. :-)
dobrego dnia
 
kochane dziewczynki juz zaczynam byc nudna bo ciagle wam dziekuje ale naprawde duuuuzo mi dajecie :)

ja tak na szybkiego, byłam właśnie u rodzinnego lekarza i dał mi on skierowanie do diabetologa, nawet zadzwoniła do tej babki i powiedziała o mnie i poprosiła żeby mnie dizs przyjeła wiec zaraz jade :)))

co do usg to ja mam robione co wizyte i nic do tej pory nie wyszło... generalnie bardzo ufam swojej lekarce i jestem z niej zadowolona wiec....


bardzo przepraszam ze pisze tylko o sobie- obiecuje poprawe :)) ale teraz juz zmykam do lekarza :)

moje dobre duszyczki :)) pappa
 
czec Dziewczyny!

u mnie tez caly czas pochmurno!poza tym brzuszek mi sie stawia coraz caesciej i bardzo mnie to martwi!mialam miec wizyte dopiero za 3 tygodnie ale umowilam sie dodatkowo na jutro...moze wariuje?najgorzej jest w nocy, albo przy naglej zmianie pozycji, tzn. jak dlugo leze a potem wstaje, albo jak mi sie chce siusiu...ale czasami zdarza sie tak bez niczego i cos mi sie wydaje, ze te skurcze sa dluzsze i sliniejsze, albo ja bardziej przewrazliwiona?
Gaja, TY chyba wspominalas , ze Ci sie brzuszek stawia?jak to jest?bierzesz nospe?ja wzielam wczoraj 2 i na noc 2, ale bardzo mi sie potem w glowie krecilo, jak wstawalam do toalety to szlam po scianach...no coz, zobaczymy jutro co mi lekarz powie

Skrzat - sprobuj jak pisaly dziewczyny, ale nic na sile!jest mnostwo zdrowych i szczcesliwych dzieci karmionych na butelce (sama jestem przykladem) i maja sie one duzo lepiej niz, te ktore maja wiecznie nieszczesliwe, skwaszone matki!nawet jak nie bedziesz karmic piersia, nadrobisz to dzidziusiowi miloscia:)

milego dnia Dziewczynki:)
 
Witam!
Wlasnei kakwe koncze i zbieramy sie na zakupy wieksze,musze corce kupic sandalki i moze maluszkowi cos kupie:)skarpetek nie mam wiec pewnei sie zaopatrze dzisaj w skarpetki i moze cos mi jeszcze wpadnie w oko:)
Milego dnia!

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry