reklama

Wrzesień 2010...

reklama
no pierwsze!!!! drugie juz 3500 i luzik. ale dałą rade babeczka no...:sorry2::-)
Onionek potem przy zszywaniu zawze możesz poprosić zeby ci jeden zwój więcej założyli...laski lae mam skurcze teraz...znowu takie falowe i długie....mocne okropnie..
 
Onionek graruluję udanej wizyty dorodny ten Twoj malec :) Ja może w przyszłym tygodniou pójdę na USG to się dowiem ile moja niunia waży.
Co do rozpychania to u mnie zaczyna się o 22 jak z zegarkiem w ręku ostatnio odczówam coś w rodzaju ćwiczenia boksu albo biegów kilka razy pod rząd w minimalnych odstępach czasu ciekaw ale z czasem bolesne...
Nadal leje, dzisiaj zwlekliśmy się do kina więc trochę relaksu było, ale już wysiedzieć nie mogłam bo krzyż zaczol boleć.

Gratuluję udanych wizyt!!!
 
hejka dziewczyny

Malpko uwazam ze powinnas powiedziec wprost ze w Twoim stanie nie dasz rady na wesele przyjsc,my mamy w przyszlą sobote,to bedzie moj 37tc,powiedzialam ze nas nie bedzie,bo nie dam rady,ot tyle

Onionku gratki wizyty

mialam miec jutro wizyte,ale pojechalam dzis na usg i wcisnelam sie na wizyte dzis,z malą oki,szyjka trzyma,mala glowka na szczescie w dol,wiec co do porodu mam nadzieje ze luzik,na usg mala wielkosci odpowiadajacej 35-36tc,powiedzial ze duza jest,za 2-3tyg spokojnie moge juz rodzic,tylko lozysko tak na granicy 2-3stopien dojrzalosci i od przyszlego tygodnia mam zaczac co tydzien chodzic na ktg


milego wieczoru
 
reklama
Cześć dziewczyny!
Dawno mnie nie było, ale nadal mam problem z netem. Piszę od koleżanki!
Stęskniłam się za wami okropnie!
U mnie wsio ok! Mam nadzieję, że u was również!

Mam nadzieję, że niedługo będę mogła do was częściej zaglądać!!!!!!

Gratki udanych wizyt!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry