reklama

Wrzesień 2010...

I znowu was nie nadrobiłam , bo nie mam kiedy. Ale najważniejsze ból głowy poszedł w diabły:-)- jednak przełamałam się i wziełam paracetamol i położyłam się z ręcznikiem na czole i przysnęłam i dzięki bogu przeszło. Teraz szybko coś wrzucę na ruszt i śmigam na ikeowskie zakupy a potem do znajomych na urodziny - długo tam nie posiedzimy , bo B. jutro rano do pracy , ale przynajmniej zobaczę znajome mordki i trochę się oderwę od codzienności.
Co do dziada borowego, mojego lekarza - to od jutra zintensyfikowane poszukiwania nowego - koniec z bucem jednym :angry:

Ja miałam wymaz z tylko z pipki , odebrałam wyniki i widzę że nic nie wyhodowali więc jest ok.
Miłego popołudnia dziewczyny !!!
 
reklama
Ja jak na razie nie mam problemów z pęcherzem - ani w nocy (wstaję max raz) ani w dzień - mam nadzieje, ze długo tak zostanie.

Akderk - dobrze, że już z migreną lepiej! A co do lekarza, to współczuję, głupio tak na finiszu zmieniać, ale z 2 strony wcale Ci się nie dziwię.

Zmykam wreszcie, bo jak nie wstanę, to cały dzień spędzę przed monitorem!

Miłego dnia dziewczyny!
 
Przyszla mamo kciuki zacisniete !!! Dagna jak ja Ci zazdroszcze takiego pecherza !!!! Akderk cale szczescie ze Ci przeszlo :)
Przesylka z energia od Dorotki niestety do mnie nie dotarla :( chyba ze wzgledu na odleglosc ..... takiego lenia jak dzisiaj to ja juz caaale wieki nie mialam :)
 
kciuki za wizytki zaciśnięte :)
no ja lenia dziś też mam mega wielkiego aj tylko bym spała :)

mówicie o wymazie z odbytu ja nie miałam czegoś takiego a po co niby to potrzebne? wiem głupie pytanie ale zastanawia mnie ;)
 
Witam!
Ja na chwilke prosic was o magiczne kciuki bo smigam za godzinke na usg i OBY WSZYTKO BYLO KSIAZKOWO!!
milego popoludnia kochane brzuszki!!zdam relacje wieczorkiem


trzymam, trzymam i nie puszczam.. :-) kurcze, M oswiadczył własnie, ze koło 17-tej przyjezdza znajomy, bo M ma mu cos do nawigacji wgrać czy po jakąś inną cholerę.. no i co??? trza będzie coś na siebie ubrać, coby mi tyłek zakryło i biustonosz ubrać, bo się z nim pogniewalam.. cycki mnie tak bolą, ze już nie mogę.. i pewni9e pobiegać w koło nich.... beeeeeeeee...
 
Jestem po prawie skończonym sprzątaniu, od rana się guzdrałam i obiad trza było zrobic i 2 prania i wywiesić na dworze. Teraz mam czas na poleniuchowanie, bo T. wziął dzieci na spacer :) A co do segregacji to samych starych ciuchów mega wielki worek wywaliłam i od razu w szafie miejsce się zrobiło, Miłoszowe bibeloty też poszły precz i ma piękną czystą gablotkę a nie zagraconą :)
Ale też musiałam odpoczywać bo często słabo misie robiło :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry