reklama

Wrzesień 2010...

Ja już zapomniałam, a fakt faktem jest że co osoba to inny charakter. Powiedziałam co mnie zabolało i lepiej się czuję, chyba to na tym polega żeby nie dusic w sobie :zawstydzona/y: Mam nadzieję że już nikt nie zechce się ze mną kłucic :-( A ja też na ser nie mogę patrzyc, a kiedyś pożerałam... A brzusio, powiększa się ale nie wiem czy od fasolki czy od jedzenia :confused:
 
reklama
O matko... co tu się wyprawia?? Kobiety stres zle na nas wpływa, w tym stanie powinniśmy się cieszyć, uśmiechac.. a nie kłucić i stresować. Myślę że wygadałyście się jak was to zabolało i teraz już wyluzujcie, pomyślcie że z wami stresują się tez wasze dzieciątka. :tak::tak:
Porozmiawiajmy o czymś przyjemnym żeby rozładować napięcie, oglądałyście te filmiki co wam kiedyś podalam do nich adresy " w Łonie matki" ?? Jeśli jeszcze tego nie zrobiłyście to zaglądniejcie tu w wolnej chwili bo jest to naprawdę godne polecenia.
cz.1
http://www.clipser.com/watch_video/256343
oraz cz. 2
http://www.clipser.com/watch_video/256420

My na marcówkach strasznie te filmy przeżywałyśmy, niektóre z was może je znają - no ale napewno nie wszystkie!!
 
Już wyluzowałyśmy :-) Faktycznie stres jak najbardziej nie jest wskazany. Mam pytanie do Was, czy miałyście problemy z pęcherzem? Bo ja miałam i w pierwszej ciązy i teraz też się zaczyna :-( Nie wiem co może na to pomóc, leków nie wolno, to co?? Może coś poradzicie??
 
Mi pomogła kiedys lekka nasiadóweczka, ale naprawde lekka w ciepłej -nie gorącej wodzie ! z dodatkiem TANTUM ROSA, bo gdzies mnie przewiało , a poza tym ciepłe ubieranie sie , zadne spodnice, tylko ciepłe gatki, spodnie i buty. a w poprzedniej ciazy i to juz wysoko chodziłam całą zimę.
Co do tego wątku zamknietego, to ja tez nie dostałam zaproszenia, chociaz prosiłam o nie zgodnie z zachętą, ale nie żałuje teraz, bo duzo pracuje i faktycznie nie zawsze moge pisac posty, ale czytam Was tak co 2 dni. Przesyłam pozdrowienia wszystkim WRZESNIOWKOM 2010:-)
USMIECHAJCIE SIĘ:tak:
 
Kup sobie sok z żurawiny i pij dużo.
W aptece można kupić zioła do kąpieli (nasiadówek), które też pomagają ale trzeba zapytać, czy można.
 
A ta żurawinę to można w ciąży? Bo ja gdzieś czytałam że żurawina nie wskazana :-( A takie lekkie nasiadówki to robię ale w pracy to jest nieprzyjemne a nasiadówki nie mam jak zrobic :-( Zapytam w aptece czy można żurawinę i kupię sobie herbatkę. A żeby się nie powtarzało?? To chyba faktycznie tylko jeszcze cieplej się ubierac ale to już w ogóle będę wyglądała jak baloooon :szok:
 
U mnie dzis niska temperatura. Ubralam sie cieplo, kilka warstw.. ktore sukcesywnie sciagnelam w krotkim czasie w pracy. Rzeczywiscie mozna wygladac, jak eskimos :-) Ale coż począć? Byle do wiosny :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry