reklama

Wrzesień 2010...

reklama
a czemu na suwaczku mam 35?? ja myślałam że skończyłam 34 i zaczęłam 35.. a to 35/36 hmm w karcie ciąży mam 34/35 zgłupiałam już:dry::rofl2:
jeśli założyłaś suwaczek dobrze, to dzisiaj zakończyłaś 35tc a zaczęłaś 36:tak:
Np. ja niby jestem jeszcze w 36, ale dodaj jeszcze te 5 dni to już końcówka 37, czyli za 2dni będę w 38, czyli donoszonym terminie:tak: Takie to matematyczne dosyć.
Lekarze nie bawią siew dodawanie tych dni, tylko liczą zakończone tygodnie. Czyli jak dla lekarza jestem w 36tc, a to przecież prawie 38:-D
 
Retty dziewuszki, tu na forum jak w filmie sensacyjnym.. chwile czlowieka nie ma a tyle sie dzieje..

Trzymam kciuki za Justyne, Sare.. i za laski cesarkowe :-)

Kasiona - chlopaczki cudowne :-)

Ja mialam miec dzis wizyte o 20, ale ginka zadzwonila ze pilnie potrzebuja jej na porodowce - dlatego przelozyla nam spotkanie na czwartek rano. Dla mnie to lepiej, bo w ogole jechac mi sie tak pozno nie chcialo... chodze dzis, jak śnięta ryba.. spalam w dzien chyba z 3 h wiec juz widze, ze noc pewnie bedzie besenna. Tez juz bym chciala akcje skurczowa i jak Wolfheart rachu ciachu i synka przy sobie :-)
 
Ostatnia edycja:
wróciłam kochane i dziękuję WAM!!!! było naprawdę źle, ale dałam radę.. kciuki zadziałały!!! teraz poleżę, bo tylko na to mam siłę... Alcia, no troszkę nas łączy ;-) musimy poszukać czegoś dobrego, bo z tymi dolegliwościami ja sie wypisuję i Ciebe też :tak::tak:więc jutro solidarnie, wstajemy i sie dobrze czujemy :-)
z wizyty jestem bardzo zadowolona, umówiłam sie na 11-tego na ktg i spotkanie jeszcze z moją lekarką :-) Mała waży 3 kg :szok: i jak tak dalej pójdzie to do 4 dociągnie :szok::szok::szok:
ale lekarka mnie pocieszyła, ze damy radę :-) wszystko dobrze, ale pozamykane, długie i zero akcji, więc ja na wrzesień twardo..
gorzej z tymi zawrotami... ale Ona sama nie wiem skąd to, bo mogą być w III trymestrze, ale nie aż takie.. ciśnienie gites, wyniki morfologii i moczu idealne...nic, jak tak będzie to mam się zgłaszać...
sorki, ze tak egoistycznie, ale koncentracji zero.. dokupiłam apap na wszelki wypadek, więc w razie W będę sie ratować... choć od początku ciąży zjadłam dopiero 4 :-)
no i musze to napisać...Dziewczyny kofam Was :-)
 
Lilu - maz i dzieci to tez do higieny intymnej?a nie boisz sie, ze dzieci sie pozniej uodpornia?????chociaz moze nie....sama nie wiem?ale nigdy sie z tym nie spotkalam...chyba musze mojemu ten pomysl podsunac, czasami narzeka na jakies odparzenia i obtarcia,wiec moze by mu sluzylo...kosmetykow ma wiecej niz ja, ale do higieny intymnej dla mezczyzn jeszcze nic nie znalazl:)
wiesz ja też nie myślałam o tym dzieci się uodpornią:szok: ale mojej córki niczym innym "siśki" umyć nie mogę bo zaraz ją szczypie jest tam bardzo wrażliwa dlatego od zawsze stosuję Lactacyd:-p a że kiedyś dzieci kąpałam razem to synek do swojego "lula" też chciał :-p:-p:-p a mąż jak tylko zaczęliśmy razem mieszkać to nauczył się ode mnie i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej...jakoś infekcje nas omijają;-)

Tośka kochana super masz już lepszy humor po wizycie!!!!!!!!!! Spokojnej nocki i odpoczywaj!!!!!!!Ściskam mocno!!!!
 
spokojnie dorotka będę z Wami :tak:

oki trzymam Cie za slowo
generalnie to pewnie i Gaja i Emilia do nas dolaczy

wróciłam kochane i dziękuję WAM!!!! było naprawdę źle, ale dałam radę.. kciuki zadziałały!!! teraz poleżę, bo tylko na to mam siłę... Alcia, no troszkę nas łączy ;-) musimy poszukać czegoś dobrego, bo z tymi dolegliwościami ja sie wypisuję i Ciebe też :tak::tak:więc jutro solidarnie, wstajemy i sie dobrze czujemy :-)
z wizyty jestem bardzo zadowolona, umówiłam sie na 11-tego na ktg i spotkanie jeszcze z moją lekarką :-) Mała waży 3 kg :szok: i jak tak dalej pójdzie to do 4 dociągnie :szok::szok::szok:
ale lekarka mnie pocieszyła, ze damy radę :-) wszystko dobrze, ale pozamykane, długie i zero akcji, więc ja na wrzesień twardo..
gorzej z tymi zawrotami... ale Ona sama nie wiem skąd to, bo mogą być w III trymestrze, ale nie aż takie.. ciśnienie gites, wyniki morfologii i moczu idealne...nic, jak tak będzie to mam się zgłaszać...
sorki, ze tak egoistycznie, ale koncentracji zero.. dokupiłam apap na wszelki wypadek, więc w razie W będę sie ratować... choć od początku ciąży zjadłam dopiero 4 :-)
no i musze to napisać...Dziewczyny kofam Was :-)

Tosia to dobrze ze takie dobre wiadomosci
od jutra tylko dobre samopoczucie bo jak nie to jade do Ciebie i do pupki nakopie,oki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry