Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Głowa do góry! Wierze że wszystko dzięki ćwiczeniom będzie dobrze i nawet śladu nie zostanie. A teraz krzycz nam i wyżalaj sie. Dla Laury musisz być silna.dziewczyny melduje sie.
Byłam z Laurą u neurologa. Zaczynamy za tydzień rehabilitacje. Małą ma nie ustępujacy paraliż rączki, do tego przykurcz dłoni i na dodatek prawostrone wzmożone napięcie....jestem załamana....:--
-
-(Dlaczego nie moze byc po prostu dobrze??????
Pozdrawiam wszsytkie!!!!!!!!!!!!
Hehehehehe!!! A jak zagoń go! Miłego orgazmowania!Ja jednak te fugi zaatakowałam i co rozbolał mnie brzuch jak na @ ale po 20 min przeszło ,podkurzałam wiec jeszcze ale nic sie nie rozkręciłoMoj B. był zszokowany jak mnie zobaczył jak na kolanach szoruje te kafle , popatrzyłam na niego i syknełam że wieczorem seks i koniec gadania!
M mało zawału nie dostał i stwierdził, że Michał takiego nie miał i nic mu nie musiało odpadać..
Tak myślisz? no ja też mam nadzieję...aczkolwiek , może być i poród wywoływany byle to był mój gin , bo bez niego to ja na pewno nie dam rady...A ja śmignęłam na szybki spacer... musiałam pilnie coś załatwić a że padało to pod parasolem z mamą a mama grzała jakby się za nią paliło i ja musiałam też tak grzać...
Teraz to mnie wszystko rwie od dołu i mam wrażenie,że mała zaraz mi wypadnie...
Co do wysoko ułożonej główki dziecka to moja też dość wysoko, ale u mnie wieloródki to norma więc pewnie na chwilę przed porodem zejdzie w dół.
Dżizas znów mnie skurcze łapią po tym maratonie, ale to dobrze niech są rozwierają szyjkę...
A u mnie słoneczko nieśmiało przez chmurki wygląda teraz...
Aaaaa. z ranka pospacerowałam po pokoju i co parę kroków zrobiłam kilka kucnięć i też czułam,że to pomaga, mała mocniej zaczęła napierać główką na krocze...
Magi- a może to nie kiszki a skurcz? ale lepeij myśleć,że to kiszki i rychło dostać kolejnego ich skrętu i kolejnego i kolejnego niż się rozczarować, że to znowu straszaczki...
Marta i inne chore mamcie kurujcie się, trza siły i werwy i zdrówka na porodówce a bolące gardła zapchane noski nijak nie pomogą w oddychaniu i rykaniu
Asiek kurcze mandat to nie fajnie 100 zł do tyłu... echh a przecież 13-ty już był no...
Anja fiu fiu tylko pozazdrościć... ja po 1 porodzie od męża usłyszałam tylko " no jeszcze 10-tka i będzie cała drużyna..." :-/ ale mi pocieszenie i nagroda za moje trudy nosz...
Monia.gryc to że dziś jesteś zamknięta na 4 spusty i nic nie wskazuje porodu to wiesz może się zmienić w kilka kilkanaście godzin...
ja też w 1 ciąży na ktg w czwartek a w piątek rano wody odeszły i po 5,5 godziny miałam już synka obok siebie...![]()
Kochana musisz mieć dużo siły, nie załamuj się tylko, musisz być dzielna dla swojej Laurki.... a my wszystkie będziemy trzymały za was kciuki, musi być dobrze nie ma innej opcjidziewczyny melduje sie.
Byłam z Laurą u neurologa. Zaczynamy za tydzień rehabilitacje. Małą ma nie ustępujacy paraliż rączki, do tego przykurcz dłoni i na dodatek prawostrone wzmożone napięcie....jestem załamana....:--
-
-(Dlaczego nie moze byc po prostu dobrze??????
Pozdrawiam wszsytkie!!!!!!!!!!!!
Nie no chyba w ciąży zawsze jest 100%to jeszcze tydzien Ci został, I wtedy jest pełnia
ja tez jutro pedze na wizyte, ale dopiero na 18.30
Kerna przytulam. Domyslam sie tylko ze Ci ciezko. Ale mam nadzieje, ze rehabilitacja przyniesie pozytywne rezultaty. Trzymam kciuki za Laurke.
Mojej siostry synek po ciezkim porodzie miał słabe napiecie miesniowe. Jezdziła z nim na rehabilitacje, i wszystko dobrze sie skonczyło. U Ciebie tez tak bedzie
Lilu a moze zadzwon do ginka i zapytaj o te bole. Bedziesz spokojniejsza.
Dziewczyny odnosnie tego zwolnienia to sobie pomyslałam, ze jak by wam zwolnienie wypisał lekarz ogolny, to nie bedzie chyba 100% płatne ( nie jestem pewna).
i też się nie chce do toaletyAkderku - pozycz tego powera, ja nie mam sily...nie lubie siebie takiej, ale to silniejsze ode mnie...
Lilu - a ja dzisiaj o Tobie myslalam....nic dziwnego , ze nie masz czasu, oprocz malutkiej jeszcze dwojka w domu, a z tego co pamietam z Ciebie niezla perfekcjonistka
zeby tylko brzuszek nie bolal....
Kerna - takie rozzalenie jest normalne, wiec krzycz ile sil..jaknie masz do kogo , to do nasa potem ladnie z Malutka na rehabilitacje!Twoja wytrwalosc moze zdzialac cuda, bo Malutka nie rozumie..z tego co pamietam Twoj Synek tez byl rehabilitowany, bo byl wczesniaczkiem?i pieknie sobie poradziliscie..za dwa lata , tak samo, nie bedziecie pamietaly z Corcia o rehabilitacjach i tych problemach..bo jestes swietna Mama
widzialam, Angelus byla na watku ze zdjeciami?pewnie z trojeczka w domu, tez nie ma zbyt wiele czasu...
jejku, jak ja podziwiam Multimamy!!!!!!!a ja leze na lozku i stekam, ze mi zle..gdzie moim jedynym obowiazkiem, tak naprawde, jest sie wysikac..wstyd mi teraz!