reklama

Wrzesień 2010...

Hausfrau super że już w domku....

No to trzymamy kciuki za korbe... szybkiego i bezbolesnego rozwiązania....

U mnie w sumie do poczecia doszło coś koło 19, 20, 21 :D hehe a który dzień należy do trafnego to szczerze nie wiem :D. Sama jestem ciekawa co do rozwiązania ;) jutro tata ma urodziny więc miałby prezent i został dziadkiem :D ale wnuczek cos oporny jest :D na tatusia swojego chyba czeka aż z delegacji zjedzie...
 
reklama
Dziękuję za miłe słowa, dziewczyny! :-)

Monia, She*shu - ta wigilijna noc była bardzo owocna, u nas też zaowocowało właśnie wtedy :-)

Olcia - trzymam za Ciebie kciuki, żebyś się nie męczyła długo, oby akcja rozwinęła się jak najszybciej! No i kciuki za Korbę, jak najmocniej zaciśnięte!

Dagna, ja też nie rozumiem, dlaczego czekać tak długo po terminie... Mój lekarz nawet kiedyś powiedział mi, że lepiej jest urodzić 1-2 tygodnie wcześniej, niż przenosić... Może to dlatego chce we wtorek już u mnie wywoływać...? Oby się udało :-) A Ty nawet jak urodzisz w październiku, to i tak zostaniesz naszą wrześniówką ;-)
 
Dagna, ja też nie rozumiem, dlaczego czekać tak długo po terminie... Mój lekarz nawet kiedyś powiedział mi, że lepiej jest urodzić 1-2 tygodnie wcześniej, niż przenosić... Może to dlatego chce we wtorek już u mnie wywoływać...? Oby się udało :-) A Ty nawet jak urodzisz w październiku, to i tak zostaniesz naszą wrześniówką ;-)

Ja jestem tego samego zdania! A co do października, to nonono <grozi palcem> ja tam jednak się nastawiam na jakąś końcówkę września ;-)Ale oczywiście jakby moje nastawienie nic nie dało, to i tak Was nie opuszczę, za dobrze by Wam było!

Olcia - weź męża- niech robi masaż sutków, może to coś pomoże!
 
Kobietki może dzisiaj nie jest dobry dzień dla naszych maleństw :D same sobie chca wybrac dzień a nie żebyśmy My im wybierali ;) Głowa do góry już jesteśmy bliżej niż dalej, ważne żeby pomyślnie, szybko i bez boleśnie nam poszło :D Trzeba być dobrej myśli, może to jakoś pomoże....
 
Może nasza KORBA tuli już maluszka... Trzymam kciuki!

OLCIA! Tobie też powodzenia! Oby jak najszybciej się rozhulało do finału!!!!!! Bądź dzielna!

Magdah [/B]- jak tam po usg i wizycie?
Na USG wszystko ok. Mała waży 3700:szok::szok::szok::szok::szok:
Po weekendzie mam się zgłosić do szpitala na KTG.

PYSIA! MONIA! ASIEK! Poprawy nastroju Wam życzę! Damy radę... nie ma wyjścia!

GUUSIA! PAULKA! Witajcie! Fajnie wrócić do domu z maluchami! Pamiętam to...

MARBUS! No to kamień z serca!
 
Ostatnia edycja:
reklama
magda to super jak wszystko ok.... a co do wagi dzidzi to nie zawsze usg prawde daje... albo zaniża albo zawyża...

a ja nawet nie wiem ile mniej wiecej moj malec wazy bo moj lekarz nie jest zwolennikiem mowienia wagi dziecka ze wgledu na nieprawidłowosci jakie usg pokazuje ;/ ehhh najwyzej kolosa urodze bo jak na razie to mnie najbardziej zamartwia że dzieciak duzy bedzie :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry