reklama

Wrzesień 2010...

Hej dziewczynki:-)
Malapralinka 3maj sie kochana, Jestesmy z Tobą:tak:
Ja dzis po wizycie u stomatologa...ufff jakos poszło, wczesniej uprzedziłam ze mam odruchy wymiotne i dzis nie bede tolerowała ssaków, piaskowania itp. troszke sie usmiałysmy z pania dentystka i asystentką o tych ciazowych dolegliwościach:-D
Plamienia juz powoli ustaja wiec jestem dobrej mysli;-)
A co do pączusiów to tylko 2 zjadłam:-(oczami to bym jeszcze ze dwa, ale teraz tak mnie mdli :rofl2:
 
reklama
Witam Dziewczynki. Dlugo mnie nie bylo i ojoj az sie za glowe zlapalam ile do nadrobienia w czytaniu, chyba nie dam rady wszystkiego;) Troche sie wydarzylo ostatnio w moim zyciu i czasu niestety nie bylo... Ale na szczescie wszystko ok. W poniedzialek mamy wizyte kontrolna z fasolka;) Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze;)
co do pączków jak na razie na 1 skusilam sie dzisiaj:-) Pozdrawim tłusto wszystkie mamusie;-)
 
Hej dziewczyny, do kitu z takim tłustym czwartkiem. Nasmażyłam góry faworków, ale spróbować choćby jednego nie dałam rady. Na pączka cały dzień nie mogłam patrzeć a teraz oddałabym się za jednego, najlepiej z marmoladą różaną. Poprostu niesprawiedliwość!!!! Zachciało mi się pączków, jak zniknęły z domu...

Dorotka, mnie też zęby pobolewają, a na dodatek po paszczęce rozsiewa się uroczy gożdzikowy zapach i smak lekarstwa. Obrzydliwość. Współczuje Ci tych zębów, bo po zgorzeli gazowej wiem, że cesarka przy tym to jest pikuś. Ale mam też mimimalną satysfakcję, że katów-opraców, dentystów też czasem coś boli w dziąsłach:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Małapralinka....3maj się...
 
Ja po obiadku dostałam mega lenia i leżałam w łóżku z T. gadając sobie ot tak słodkie lenistwo.
Jeszcze nam 5 pączków zostało do wszamania :-)
Teraz idę się wykapać odprężyć i zjem pączusia jeszcze zamiast kolacji.
Jakoś dziś nie mam weny na pisanie, ale czytam was dokładnie...
 
Hej dziewczyny, do kitu z takim tłustym czwartkiem. Nasmażyłam góry faworków, ale spróbować choćby jednego nie dałam rady. Na pączka cały dzień nie mogłam patrzeć a teraz oddałabym się za jednego, najlepiej z marmoladą różaną. Poprostu niesprawiedliwość!!!! Zachciało mi się pączków, jak zniknęły z domu...

Dorotka, mnie też zęby pobolewają, a na dodatek po paszczęce rozsiewa się uroczy gożdzikowy zapach i smak lekarstwa. Obrzydliwość. Współczuje Ci tych zębów, bo po zgorzeli gazowej wiem, że cesarka przy tym to jest pikuś. Ale mam też mimimalną satysfakcję, że katów-opraców, dentystów też czasem coś boli w dziąsłach:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Małapralinka....3maj się...
co do paczkow nie zjadlam zadnego--wylamalam sie i ochoty najmniejszej nie mialam:tak: a co do katow-oprawcow:wściekła/y:no wiesz co jak mozesz,z takim milym wyrazem twarzy--ja katem:tak::-D

dobry wieczor:tak:

na szczescie zab powoli odpuszcza
 
Ja z dentysta ogólnie mam dobre wspomnienia tylko z chirurgiem szczękowym niee
U dentystki mojej mogłabym siedzieć pół dnia i zakładać plombę za plombom.Swego czasu jako 17 latka siedziałam na fotelu u dentystki po 3-4 godziny bo mi na raz blombowała i leczyła kanałowo po 2-3 zęby, abym zdążyła mieć zdrowe przed ukończeniem 18 lat puki jeszcze darmowo było leczenie a mi plomby wypadują w tempie ekspresowym :-D
Jak mi tylko miną mdłości lecę do mojej dentystki na seans naprawy kilku ząbków za jednym zamachem, aby zaoszczędzić czas i nie biegać do niej co tydzień czy dwa ... :-)
 
Ja też mam fajną dentystkę. Wie , że jestem panikara i nawet znieczulenie podaje tak,że kompletnie nic nie czuję. Tyle, że sam ruch jej ręki paraliżuje mi mięśnie, a cały pobyt na fotelu to oczekiwanie w pełnym napięciu kiedy będzie straaaaszny ból. Być może to kwestia tego, że zanim trafiłam do mojej dentystki trochę się nacierpiałam- ale też na własne życzenie, bo jak się ze strachu nie chodzi do dentysty 5 lat to potem nie ma co oczekiwać cudu. Tak czy siak dentystów nie lubię, z założenia, a priori- choćby prywatnie były to osoby o przesympatycznym usposobieniu i dobrze im z oczu patrzyło- ot, stereotyp, każdy ma jakiś w głowie.
Jednak po wspominanej przeze mnie zgorzeli gazowej teraz jak czuję że mnie tli gdzieś w paszczęce to nie czekam aż się rozhula tylko pokornie zapisuje na wizytę. A z Hanią to już 5 razy byłam u dentysty, żeby się zaprzyjaźniła z " ciocią dr":tak:
 
Oj Dziewczyny ja w styczniu mialam isc na wyjecie lekarstwa no i nie poszlam, odwlekam to i odwlekam bo boje sie strasznie dentysty. Na sam widok fotela robi mi sie slabo :zawstydzona/y:Ale musze sie wybrac tylko ze znieczuleniem, inaczej nie da rady. Ponoc mozna?
 
Oj ja swoja wizyte u zębologa (jak to mówi moja mała kuzynka) też odkładam bo jakoś nie ciągnie mnie tam, wiem ,ze w ciąży trzeba szczególnie dbać o ząbki i sprawdzać ich stan ale póki mój luby nie zdecyduje się też iść to chyba się nie ogarne :D
 
reklama
dobry wieczór wszystkim:-) dzisiaj sie juz lepiej czuje. Poszłam za radą i dziś wstałam chwile poźniej po zjedzeniu herbatnika i zadnych dolegliwosci nie było:tak:
Co do Dnia Paczka ja dzisiaj zjadlam 3 i mam dosc, ale to i tak mój rekord bo nie przepadalam nigdy za paczkami:)
Odezwałam się tylko na chwile i zmykam do łóżeczka, może wreszcie prześpie całą noc bez przebudzenia ale watpie, takze dobranoc wszystkim:-)
Małapralinka... trzymam kciuki, wszystko bedzie dobrze:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry