brrr jak zimno..pojechalam do sklepu po zakupy i nie moglam auta odpalic..normalnie swiece nie daja rady..ale jak juz odpalilam to w aucie sybir..i zanim sie nagrzalo wrocilam z zakupow heh..jeszcze sie dogrzewam przy slabej kawie..jak nie pije kawy tak dzisiaj musze po mojej mega wspanialej nocy z synkiem..
agusska ja kochana mam juz dosc tego odciagania..doszlam do wprawy i zajmuje mi to kilka minut bo to reczny aventa ale przyznam ze w nocy dostaje szalu jak musze wstac i odciagac..wzielam sie na sposob i odciagam co 6h teraz po 100ml z kazdej piersi i mam na 2 karmienia bo maly wiecej jak 100ml nie zjada na raz.
asiek widzialam w tv o tym gazie..szok..i wspolczuje tym ludziom.
agim moja mata to taka uboga ale fakt kolorowa..musze malemu dokupic kilka zawieszek to moze ja polubi.generalnie zauwazylam ze jak dluzej polezy to zaczyna marudzic i wymuszac niby placzem zeby go wziac na rece..jak juz go wezme to cisza i rozglada sie na wszystkie strony z otwarta buzka..maly cwaniak..
kochana nie zamartwiaj sie tym wirusem..bedzie dobrze:*
beniaminka Ty to jestes zdolniacha..zazdroszcze podyplomowki..ja juz raczej sie nie wybiore..za malo ambitna chyba jestem..i nie chce mi sie..a chcialam bardzo isc na Kynologie bo kocham psy i interesuje sie tym bardzo
Malgos-podaj grabke, ja te jeszcze marze zeby zrobic "hodowle psów rasowych"-jest taka podyplomowka we Wrocku, trwala rok , przynajemniej 2 lata temu jeszcze byla, to nowy kierunek ale nie wiem czy przetrwal bo malo chetnych bylo, bo kase duza chcieli.
inna mozliwosc to zrobic pelne studia z zootechniki , bo jako tako kynologii nie ma jako kierunku , dopiero na wterynarii pozniej jako specjalizacja- jako zwierzeta domowe (male) czyli psy, koty, chomiki, swinki itd, itp.
A tak w ogole, podyplomowka to pikus, tak naprawde to tylko sporo kosztuje i jezdzic trzeba, ale zwykle jest to rok, gora 2 lata jak u mnie teraz.Podyplomowke mozna robic juz po licenjacie, jakichkolwiek studiach. Oczywiscie sa takie , ze jest wczesniej wymagane jakies konkretne wyksztalcenie np humanistyczne, czy scisle...ale to wyjatki.
oj bede sie złościc bo nie może być tak że jestem zdominowaną kurą domową o nieeeeee
nie docenia tego co robie jest zajebiscie wygodny wiec i ja zaczne myslec o sobie
a ze ide z kolega to jeszcze nie wie ale to tez jego kumpel wiec nie bedzie z tym problemu generalnie mój P nie jest zazdrosny- chyba jest zbyt pewny... ale jestem zła i jednoczesnie mi smutno....
Super podejscie, podoba mi sie Asiek i kibicuje Ci. Ja do takiego rozumu musialam dojsc po 18 latach fatalnego malżeństwa ;-) Teraz juz sie nie dam zagonic w role kury domowej, ktora nie moze miec przyjaciol i wcale swojego zycia :-)
Asiek, a to nie dosluchalam w TV o przyczynie wypadku...kurcze to ludzie kompletnie nic tu nie zawinili. Boże...daj im pocieche.
Agim- ja życze Ci by wszystko się wyleczyło, zdrowia!!!
Skrzacie dla Ciebie rowniez, jestesmy z Wami z dziewczyny i pamietajcie ze magiczne kciuki z wrzesniowego BB 2010 dzialaja jak zadne inne! :-)
Malgos, moja sunia tez szybciutko siusiu i na 3 lapkach wraca do domu :-) ma sweterek ale jeszcze P jej nie ubieral, On z nia chodzi teraz, Ona bardzo go slucha , chodzi z nim bez smyczy, ze mna jak idzie na spacer z mala i wozkiem, to lata po calym osiedlu, i dowolac sie jej nie moge :-)dlatego zapinam w koncu na smycz i z glowy.
Paulka- na Ślasku ale wsrod rodowitych rodzin slaskich( ja nie jestem Ślązaczką rodowita ) tort, ciasta i kawe podaje sie na samym poczatku dopiero potem obiad i reszta...takze co by goscie mieli pomyslec po takim poczestunku :-) ;-)
Monika- to szybciutko u Was beda ząbki, no, no :-) Moj syn mial 4 miesiace skonczone jak wyrosly 2 dolne jedynki, wiec fakt...to juz calkiem niedlugo :-)
Julcia miala dzisiaj marudny dzien, chyba wiaterki ja meczyly, bo sie prezyla bardzo i malo spala. Dlatego jestem w szoku, bo kapieli bardzo plakala, szybko zjadla cyca i ...juz spi :-) Hurra, lece pod prysznic i spac, ciesze sie bardzo :-)
Dobranoc! :-) Wyspanej nocki dla wszystkich...