reklama

Wrzesień 2010...

Hej dziewczynki :-) dziś mam jakiś ciężki dzień zmęczona jestem i nic mi się nie chce :-(a w dodatku dostałam odmowę o mieszkanie bo przekroczyłam dochód o 8 zł :wściekła/y: no cóż złoże raz jeszcze mały właśnie usnął a ja u mamy siedzę i zaraz muszę do domku mykać męża do pracy wyszykować dobrze ze to tylko blok dalej hehe :-) co do usypiania to większości w łóżeczku albo tam gdzie się go połozy to i tak uśnie za chwilkę :-D
maja mój mały dostaje klei ryżowy jabłuszko i marcheweczke a teraz przymierzam się do jakieś kaszki :-)
 
reklama
U nas mala zasypia w lozeczku, ale ja siedze przy niej na krzesle. Niestety smoczek musi byc i dopoki mocno nie zasnie, to jak jej wypadnie, ma oczy wielkie jak zlotowki:-( Najgorsze jest to, ze budzi sie o 1:30 i trzeba jej znow smoczucha dac, albo musi minute pocycac.
KasikN82 moge wiedziec skad z lodzkiego jestes? Moje rodzinne miasto tez jest w lodzkim (Piotrkow).
 
widze, temat usypiania..u nas bardzo roznie - teraz na reku i nie musze bujac ani chodzic, wydaje mi sie, ze potrzebuje bliskosci...ale z reguly w dzien zasypia w wozku i tez , czasami musze troche pojezdzic, czasami nie - zalezy, czy jest bardzo zmeczony, czy rozdrazniony.Na noc bez problemu jego kolyska - 5 min. maksymalnie i spi, ale tez zawsze to samo, kapiel, karmienie i spanie, Kochanie chce go nieraz nakarmic czy trzymac do odbicia w salonie, ale nie pozwalam - przynajmniej tego zwyczaju go nauczylam...co do lozeczka w jego pokoiku, jestem niesystematyczna i to moja wina, ze tam nie spi, probowalam go klasc na jedno spanie w dzien tam, ale jakos mi nie wychodzi..mam duza kuchnie i lubie jak jestw wozku kolo mnie...ale wiem , ze musze go przyzwyczajac do miejsca, bo jeszce jakies 2 miesiace i wyemigruje na noc do siebie:)bo kolyska juz sie robi ciasna...

dobrej nocy :)

zapomnialam dodac, Filip juz odlozony do wozka grzecznie spi:)w ogole dzisiaj wyjatkowo duzo spal w dzien, a ja glupia sie juz oczywiscie martwie...
 
witam dzięki za miłe słowa na temat mojego porodu ;-) ale jestem dziś padnięta dziś byliśmy na zakupach kupiłam już prezenty mam już z głowy:tak: byliśmy do południa bo starszaki w szkole to na spokojnie robiłam zakupy przyjechaliśmy to mężuś do pracy a ja z małą po synka do szkoły i trza było wydać obiad dzieciom,odrobić lekcje:-) tylko mała nie chciała cosik współpracować i miała dzień marudy :wściekła/y: ale wreszcie już dzieciaczki śpią W wróci dopiero o 22.30 a ja delektuje się ciszą;-) Miałam wam się jeszcze pochwalić tym że waże o 14 kg mniej niż przed ciążą :-) w czasie ciąży schudłam prawię 8 kg i po porodzie 7 kg normalnie kuracja odchudzająca a wcale się nie odchudzałam miałam cukrzycę ciążową I teraz mam problem z ubraniami bo wszystko na mnie wisi:-D Dobra kończe idę korzystać że dziecka śpią i zrobie sobie kąpiel z pianką:tak: i troszku sie rozgrzeję bo coś nie dogrzana jestem ostatnio Dobranoc miłego wieczorku życzę
 
Witam wieczorkiem.
Czytam na bieżaco i Beniaminko czekam po Twojej podpowiedzi na to żeby dać ostatnie mleko na śpiocha bo mały pije tak ok. 19.30-20 i jak nie dawałam mu między 22-23 to budził się już o ok.0,30 potem ok.03,30 a tak jak mu dam to tylko jedna pobudka ok. 03. a potem do rana.
Więc Beniaminko Ty masz faktycznie nocnego marka bo o tej godzinie co Juleczka zasypia to mój by się już budził do pierwszego karmienia.
Temat usypiania naszczęście nie najgorzej idzie w ciągu dnia różnie ale najczęściej w wózku tak jak Alcia chcę miec go blisko no ale trzeba zacząć w pokoju w kołysce bo jedna drzemka ta dłuższa czasem trwa do 3 godz. Czasem w ciągu dnia poprostu bawi się na kanapie i zaśnie. Na noc w kołysce albo jak z Z. leży albo ze mną w łóżku. Nie zdarzyło się jeszcze usypianie na rękach. Zasypia na noc ok. 21-21.30 z tym że często robi sobie drzemke przed kąpielom.
Maja ja pytałam lekarza na wizycie od kiedy coś dawać to niby już można bo od 4 m-ca który to własnie dzieciaczki zaczęły ale jego opinia jest taka że lepiej się ciut wstrzymać jeśli dziecko przybiera ładnie na wadze gdzieś do końca 4 m-ca. Po co obciążać za szybko układ pokarmowy, który i tak wpełni jest jeszcze nie tak dojrzały.
Mam do tego lekarza zupełne zaufanie chodzę do niego już 16 rok bo z córą. Więc narazie soczki i słoiczki zakupione i czekam na wigilię wtedy może pierwszy raz coś podam.
 
Witam wieczornie!
jojo ale Ci zazdroszcze wagi!!! Ja waże 8 kilo więcej niż przed ciążą:wściekła/y:! Do tego jeszcze ogromny wiszący brzuch!!! Jakaś masakra.Ale tak naprawde czekam tylko jak skończe karmić piersią i od razu biorę się za dietę.
kredka super wieści! Oby następne były takie same :-)
tosia moje dziecko usypia praktycznie wszędzie (ma to po tacie ;-)). W leżaczku, w wózku, przy cycu, nawet na rękach u obcych. Poprostu kiedy się jej chce spać to zamyka oczęta i w tedy odkładam (jeśli jesteśmy w domu) do łóżeczka. Jeśli usneła na noc to w łóżeczku śpi do pierwszego karmienia. A później zostaje z nami w łóżku.
 
hej kochane

ja mam dziś okropny dzie, Olaf marudny, wczoraj aniołek dziś diabeł wieloy, liczę a to ze juto będzie lepiej, do tego glowa mnie boli strasznie i zjadłam tabletkę ale nie pomogło, wiecej nie jem bo po co się truc.

piszecie o usypianiu, u nas dalej katastrofa, wczoraj nawet ładnie w dzien zasypiał, a dzis jak wróciliśmy o 13 ze spaceru 3 godzinnego to nie spał do etj pory, i płakal strasznie bo był zmeczony a usnąc nie mógl. Wczoraj ładnie zasypiał sam, be lulanie a dzis się posypało:(


jezzu ide spac, padam a pysk;/

buziaki trzymajcie się , jurto jak Olafek mi pozwoli więcej popiszę bo dziś nie dam rady;(
 
Ja zamiast spac to jak zwykle na bb buszuje. To juz normalnie uzaleznienie:shocked2::eek:

Aniu_86
my tez mamy x-landera. Zadowolona jestem bardzo, tylko ta gondola mogłaby byc troche wieksza. A i ja tez jeszcze nie odbebniłam wizyty u ginka po porodzie. Jakos nie po drodze mi do niego:tak:. A to juz prawie 12 tygodni:szok:

alcia ja tez z tych ciagle zamartwiajacych sie. Maz juz sie ze mnie smieje, bo np. w niedziele martwiłam sie ze długo spi, a wczoraj ze za mało. Ale musze troche wyluzowac, bo jak tak dalej bedzie to do 30-tki osiwieje (a to juz całkiem niedługo)


KasikN82 moge wiedziec skad z lodzkiego jestes? Moje rodzinne miasto tez jest w lodzkim (Piotrkow).

ha ha jak miło:-):confused:. Ja mieszkam rzut beretem od Piotrkowa, jakies 5 km, na wsi niestety. Ale ze to miasto mam najblizej, to ciagle sie tam jezdzi, chociazby na głupie zakupy.


Mi dzisiaj udało sie wskoczyc na zakupy. Robiłam je w tempie niemal ekspresowym, bo trzeba było wracac na cycolenie. Prezentow wszystkich nie kupiłam jeszcze, ale najwazniejsze kupiłam kombinezon dla Antosia. Bo ten co miał juz powoli za mały sie robi. I troche kosztuja te kombinezony:szok:, to ja mam tansza kurtke:tak:.
 
a ja chyba za wcześnie pochwaliłam mojego synka z tym usypianiem bo właśnie ponad 2h męczył się bo nie mógł usnąć :-( no ale się udało nareszcie:-) Lecę i ja lulu bo mnie też trochę wymęczył :)) Dobranoc wszystkim:-)
 
reklama
Witam wieczorowa pora..hehe
Kredko no to gratuluje dobrych wyników! Ja tez biore te tabsy co Ty i raz po 1,5tyg miałam krwawienie..przez chwile upłyneło mi tyle krwi ze wystraszylkam sie ze mam jakis krwotok...no i juz wiecej narazie nie miałam. A Twój humorek to moze własnie przez te tabsy, cio?
Moje dziecie tez nie ma wiekszych problemów z zasypianiem, na rekach tez nie lulam bo nie ma potrzeby. Jak nie moze zasnac a widze ze spiacy to albo musi dojesc (pociamka chwile cycusia i zasypia), albo przykładam dłoń do jego policzka , a on tak fajnie obejmuje swoimi łapkami moja dłoń i zasypia..hiii słodkie dziecie ;)
Piszecie ze wasze dzieci zasypiaja przy cycu i odkładacie je do spania, a nie dajecie do odbicia?
Justyś współczuje...bidulki.
Ja tez smigam x landerem i świetnie pokonuje wysoki snieg.
Zdróweczka chorowitkom.
Magdzik, a Ty sama zdecydowałas karmic małego marcheweczka, jabłuszkiem itp.? mało na wadze przybierał?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry