skrzat910
żyje dla nowego życia
Hej!
Nie wiem co dziś jest z ciśnieniem ale ledwo funkcjonuje. Nawet Anielka nie szaleje jak zwykle. Na szczęście bujaczek wrócił do łask i mam całe wyrko dla siebie ale trzeba sie z niego wreszcie zwlec i pójść w kierunku domowych obowiązków. Tylko brak mi kopa na rozpęd.
Issa witaj!!!
Lilu trzymam kciuki za rozprawe. Trzeba tępić takich cwaniaczków!
Kalcha gratuluje pierwszego ząbka!
Małpko ciesze sie razem z tobą. Buzia dla swieżo upieczonej zmotoryzowanej mamusi!
Miłego dnia!
Nie wiem co dziś jest z ciśnieniem ale ledwo funkcjonuje. Nawet Anielka nie szaleje jak zwykle. Na szczęście bujaczek wrócił do łask i mam całe wyrko dla siebie ale trzeba sie z niego wreszcie zwlec i pójść w kierunku domowych obowiązków. Tylko brak mi kopa na rozpęd.
Issa witaj!!!
Lilu trzymam kciuki za rozprawe. Trzeba tępić takich cwaniaczków!
Kalcha gratuluje pierwszego ząbka!
Małpko ciesze sie razem z tobą. Buzia dla swieżo upieczonej zmotoryzowanej mamusi!
Miłego dnia!
. Do kataru doszedł kaszel. W niedziele musielismy jechac do lekarza bo tak sie dusił. Babka stwierdziłą zapalenie krtani. Dała syropy i ewentualnie antybiotyk, o ktorego podaniu kazała nam decydowac
gdyby sie kaszel nasilił. Ale nie podalismy go i wczoraj znowu fru do lekarza ale juz swojego. I okazało sie ze to nie krtan tylko gardło. A oskrzela czysciutkie na szczescie.
W każdym bądź razie trzymam kciuki - aby było po Twojej myśli!
Trzymam kciuki za wizytę w pracy. Ja pomimo, że mam super pracę i szefa to i tak się boję czy jestem im nadal potrzebna... Dodam, że sytuacja zmusza mnie do powrotu odrazu po końcu macierzyńskiego - czyli już niebawem
:-(
